cześć
przeczytałam kilka wątków na tym forum by się troszkę zaznajomić
jestem na poczatku swojej drogi leczenia, podjęłam się terapii i staram się podnieść, to początek drogi i mało wierzę w lepsze jutro, ale może kiedyś uśmiechnie się i do mnie los
witam i pozdrawiam, mam nadzieję że znajdę z wami wspólny język bo z rodziną i przyjaciółmi dawno go straciłam
Strona 1 z 1
najnieszczęśliwsza na świecie, z marną szansą na lepsze
#2
Napisano 26 luty 2009 - 18:11
wittaaaam (:
'Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach
A ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę'
A ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę'
#3
Napisano 26 luty 2009 - 18:11
mogę zmienić się ja ale moje życie się nie zmieni. ciężko będzie. ale znalazłam tutaj właśnie ludzi w podobnymi problemami, czego nie spotkałam niestety w realu
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 26 luty 2009 - 18:35
już dośc mi przeprowadzek, przez 3 lata swojego życia miałam ich 4 na koncie, dość, osiadłam we własnym domu, ale coś trzeba będzie zmienić, pomyślę
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1

Pomoc







