wysłałam wiadomość na prywatną pocztę
CZY są TU samo...dzielne mamy? TERAPEUTA Szczecin?
#22
Napisano 23 luty 2009 - 00:31
mea a zkad ty jestes moze sie spotkamy ,dobra rozmowa czyni cuda ,moze zmiana pracy dobrze by ci zrobila .moje gg 13334150.ja to w takim najwiekszym kryzysie poszlam na calosc i znlazlam sobie sponsora i on mnie wyciagnal z najwiekszych opresji a potem to juz tak sie nauczylam ze jak mialm jakiegos faceta to wymagalam od niego solidnego wsparcia ...teraz mam faceta 15 lat mlodzszego od siebie i przystojnego i on tez dba o mnie choc nie mieszkamy razem jak ma przyjechac zawsze robi mi zakupy ,i robi mi masaze ,znosi moje humory ,myje gary ,kupuje mi ciuchy /nawet ma dobry gust/jezdzi ze na po lekarzach.mea moze warto wierzyc w siebie nie jestes gorsza tylko dlatego ze sie troche pogubilas.moja choroba jest juz ze mna dosc dlugo sa nawroty ale wtedy oge liczyc na moja corke jej znajomych ,siedza ze mna zebym nie byla sama ,jezdzimy gdzies razem .teraz jest w miare dobrze ale jak byl kryzys to nie ukrywalam tego ,moze twoi rodzice sa niedoedukowani maloempatyczni ale to rodzice jacy sa tacy sa kochaja na swoj sposob,popatrz na nich z innej strony .
#23
Napisano 27 luty 2009 - 05:35
Witaj. Mam 46 lat i 3 dzieci, które sama wychowywałam. Mieszkam z matką. Masz szczęście, że nie mieszkasz z rodzicami. I moim zdaniem jest to podstawa. Do szczęścia. Jedno dziecko to naprawdę żaden problem. Na początek ustal zasady z rodzicami. Nie będzie łatwo. Przypuszczam, że uważają cię za swoją własność. Sprawdź czy w twojej okolicy nie ma forum dla mam. Możecie się spotykać i w razie konieczności podrzucać sobie dzieci. Wszystko jest do ogarnięcia. Zacznij od tego..Pozdrawiam.
#0 Bot Reklamowy
#24
Napisano 28 luty 2009 - 19:17
Witam serdecznie, przepraszam wszystkich bardzo ale z braku dostępu do sieci przez pewien czas nie będę mogła pisać. Życze Wszystkim dużo uśmiechu i spokoju.
Płonę i krzyczę nocą bezsenną, szybę
rozbijam krwawię się szkłem,
biesy wokoło mnie, biesy nade mną
biesy kosmate chytre i złe.
rozbijam krwawię się szkłem,
biesy wokoło mnie, biesy nade mną
biesy kosmate chytre i złe.
#0 Bot Reklamowy
#25
Napisano 28 luty 2009 - 19:22
mea444 wszystko będzie dobrze tylko musisz w to uwierzyć, każdego dnia budziłam się rano i powyarzałam że musze i w pewnym sensie się udało. Wychowałam troje dzieci.
Płonę i krzyczę nocą bezsenną, szybę
rozbijam krwawię się szkłem,
biesy wokoło mnie, biesy nade mną
biesy kosmate chytre i złe.
rozbijam krwawię się szkłem,
biesy wokoło mnie, biesy nade mną
biesy kosmate chytre i złe.

Pomoc






