Depresja.ws - Forum: nic - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

nic Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   olcia12943 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4
  • Rejestracja: 07-listopad 08

Napisano 16 listopad 2008 - 02:33

Pewnego dnia uświadomilam sobie ze moje zycie to jedna wielka porażka.Ze wszystko co robilam i oddawalam sie temu całym sercem prowadzilo do porażek.Kazdą decyzje jaka podjelam w zyciu okazala sie błędem.Jestem uwazana za osobe wesołą,ale nikt niewie ze kiedy sie smieje to moja dusza płacze,zawsze i wszędzie.Są rzeczy które mnie cieszą,ale tylko na chwile,zaraz znów powraca szara rzeczywistość.Moje zycie stanelo w miejscu,nic sie w nim nie zmienia,moja codziennosc mnie zabija.To samo jak codzien to samo.Czy jest poniedziałek czy czwartek czy sobota to ze tak powiem jeden h..! O złamanym sercu juz nie wspomne,zamiast sie goić czuje ze boli coraz bardziej,rzuciłam dla niego wszystko,poswiecilam jak tylko mogłam,mialam marzenia,plany a on?tak bez zadnych wyjasnień poprostu powiedzial mi "nie".Myśl ze osobom ktore mnie otaczaja sie udaje sprawia ze czuje sie taka beznadziejna. Nie mam po co wstawac rano,spie jak najdluzej zeby dzien szybciej zlecial,ale w nocy nie jest lepiej bo moje chore mysli nie pozwalaja mi zasnac,kiedy wkoncu zasne,budza mnie moje chore sny.Zaznałam tylko przedsmak szczęscia i tak naprawde niewiem czego chce w zyciu by byc szczęsliwą... miłości? kiedy czuje sie tak beznadziejnie i obrzydliwie, mimo ze wiele osob tak nie uwaza ja sie tak wlasnie czuje.Niewiem juz czy potrafie zyc ale nie poddam się,płonie we mnie malutki płomyczek nadzieji i zrobie wszystko by nie zgasł...
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 listopad 2008 - 05:05

kochana..pielęgnuj tę nadzieję..błagam..
ja moją gdzieś po drodze zgubiłam...

idź skarbie do lekarza,, do psychologa,, psychiatry,, na pewno w jakiś sposób ci pomogą..

nie przegap momentu,, gdy jeszcze chcesz walczyć o normalność..
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   stefanka 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 348
  • Rejestracja: 19-wrzesień 08

Napisano 16 listopad 2008 - 09:33

olcia, koniecznie zrób jak mówi chill
la vida es el viaje mas hermoso...
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   olcia12943 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4
  • Rejestracja: 07-listopad 08

Napisano 16 listopad 2008 - 17:53

mam 19 lat.Nie mam odwagi isc do psychologa,nie potrafilabym mu sie zwierzyc, bo nie umiem rozmawiac o tym co czuje,mam jakąś blokade z wyrazaniem myśli.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   stefanka 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 348
  • Rejestracja: 19-wrzesień 08

Napisano 16 listopad 2008 - 17:57

olu, nie bój się
oni są na to przygotowani i dobry spec sam poprowadzi rozmowę tak, że nawet nie będziesz wiedziała kiedy koniec spotkania...
la vida es el viaje mas hermoso...
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Wiktoria 

  • Weteran forum
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9593
  • Rejestracja: 21-sierpień 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Kujawsko-Pomorskie

Napisano 17 listopad 2008 - 08:31

olcia12943 napisał:

mam 19 lat.Nie mam odwagi isc do psychologa,nie potrafilabym mu sie zwierzyc, bo nie umiem rozmawiac o tym co czuje,mam jakąś blokade z wyrazaniem myśli.

To tak jak ja,ja za kazdym zarejstrowaniem sie do psychologa-nie ide,strach,wstyd-nie wiem przed kim,a z reguly duzo gadam a u lekarzy milcze
JESTEM ~~ Jaka jestem....SZANUJĘ-Tych którzy szanują mnie i szanują siebie...POTRAFIĘ-Wybaczyć...
NIE UMIEM ~~ Zapomnieć krzywdy...UFAM-Chyba trochę za często...NIENAWIDZĘ ~~ Kłamstwa...UCZĘ SIĘ-Na własnych błędach..
POPEŁNIAM-Czasem fatalne błędy...CIERPIĘ-Gdy ktoś mnie rani...CIESZĘ SIĘ ~~ Że są ludzie na których mogę polegać...
MOJE ŻYCIE ~~ To ciągłe czekanie...NIGDY NIE ZAPOMNĘ O TYCH-którzy są obok mnie,bez względu na wszystko...
KIEDYŚ ~~ Zostanie po mnie tylko kilka prostych słów i starych fotografii...MUSZĘ-Żyć mimo wszystko...
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   olcia12943 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 4
  • Rejestracja: 07-listopad 08

Napisano 17 listopad 2008 - 23:18

dokładnie ja tak samo.Tez duzo gadam a lekarzowi nie moglabym patrzec w oczy i mowic.
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   andrzej1980 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 139
  • Rejestracja: 19-listopad 08

Napisano 22 listopad 2008 - 20:30

Olu
W pełni zgadzam się , z moimi przedmówcami , musisz się poprostu przełamać i iść do lekarza - tam uzyskasz pomoc.
Ja dopiero po równym roku zdecydowałem się pójść do psychiatry - bo nie mogłem w to uwieżyć , że moje dolegliwości związane są z psychiką. Im wcześniej pójdziesz , tym szybciej wrócisz do zdrowia.Nie ma się czego bać , ani wstydzić.
pozdrawiam
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   graphique 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 18
  • Rejestracja: 21-listopad 08

Napisano 22 listopad 2008 - 20:39

Olu, musisz koniecznie isc do lekarza.
wyobraz sobie, jak idiotycznie sie czulam, kiedy jako 17-latka poszlam na pierwsza wizyte.

wydawalo mi sie, ze na terapie i do psychiatry chodza ludzie po trzydziestce, z bagazem doswiadczen...

ale ten bagaz nie zalezy od wieku.

zbierz te sile w sobie.

zrob to, bo niedlugo przyzwyczaisz sie do takiego stanu rzeczy i bedzie ciezej.
albo gorzej. uwierzysz, ze nie moze byc lepiej.

chodz w moich ustach brzmi to troche jak hipokryzja, bo jestem w tej chwili na dnie mojego dolka, to wiem, ze mozna sie wybic skoro mi sie udalo na chwile, ale skoro daje rade to warto probowac.
The times we had
Oh, when the wind would blow with rain and snow
Were not all bad
We put our feet just where they had, had to go...
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych