oczywiście przed samą wizytą zepsuł mi się samochód więc spóżniłam się ale nic to....
Nie wiem czy wynikało to z młodego wieku lekarza ale ta wizyta byla jednym z najprzyjemniejszych spotkań z lekarzem...
bałam się ze nie będę wiedziała co mówić,niepotrzebnie bo on dobrze wiedział o co pytać..
zrobil dokładny wywiad ,zdiwił się ze nikt nie wysłał mnie na EEG bo to podstawa ,mówił spokojnym łagodnym głosem,dał tast do wypełnienia, nr.kontaktowy więc mogę w razie potrzeby do niego zadzwonić...
zmienił leki bo stwierdził ze te mi wogóle nie pomagają...
wizyta trwała ok.25 min.
ten lekarz pokazał jak należy traktować pacjenta ...
na powitanie i pożegnanie podał rękę...jestem berdzo zadowolona że wreszcie zdecydowałam się na wizytę i każdemu kto czuje taką potrzebę radze by skorzystał z pomocy psychiatry....ale z jednym zastrzeżeniem: gdy zaraz po wejściu do gabinetu lekarz okaże znudzenie lub zniecierpliwienie pokazać takiemu FAKA i trzasnąć drzwiami...
powodzenia skarby moje forumowe

Pomoc














