Nietolerancja
#1
Napisano 03 listopad 2008 - 19:57
#2
Napisano 03 listopad 2008 - 19:59
#3
Napisano 03 listopad 2008 - 20:04
gosiasamosia napisał:
Chetnie bym jej tak powiedziala wiesz a czy myslisz ze powinni wiedziec o mojej depresji chodzi mi o moja klase tak sie zastanawiam ostatnio.
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 03 listopad 2008 - 21:06
a co do kolezanki do wiesz mam taką sama sytuacje z przyjaciolka. tez wszyscy gadaja ze nie przychodzi bo klasowki i tak dalej i wiem jak ciezko jest jej wytlumaczyc ze nie byla w stanie sie podniesc.
ale jesli czujesz ze mozesz powiedziec i ze to cos zmieni to warto sprobowac.
#5
Napisano 03 listopad 2008 - 21:06
sama musisz ocenić czy dorośli do tego by Cię zrozumieć.....
a koleżance możesz powiedzieć tak ogólnie przecież nie musisz tłumaczyć się przed nią co Ci dolega jeśli jest wobec Ciebie nie w porządku....
#6
Napisano 03 listopad 2008 - 21:43
No cóż... dla większości zdrowych depresja to taka chandra, przedłużana na własne życzenie :/
#7
Napisano 03 listopad 2008 - 23:47
Ktoś chce wierzyć, że uciekasz przed zajęciami w szkole - niech wierzy.. Co go to obchodzi?
Brak zrozumienia spotyka nas na każdym kroku, bo tak do końca nikt nie jest w stanie zrozumieć drugiej osoby (nawet samych siebie nie rozumiemy).
Mnie bardzo zabolało, gdy ktoś mi bliski powiedział, że się okaleczam, bo wybieram łatwiejszy sposób na radzenie sobie z problemami. Hmm... Chciałam wytłumaczyć, porozmawiać... Ale nic to nie dało.
Weszłam na kilka for internetowych. Poczytałam dyskusje na ten temat i doszłam do wniosku, że nie warto nawet próbować tłumaczyć komuś, kto nie chce zrozumieć.
Nagniesz ją za mocno - pęknie.
A niewprawną puścisz dłonią -
W pysk odbije stali siła" (Kaczmarski)
#8
Napisano 04 listopad 2008 - 01:57
uważam że nie powinnaś mówić w klasie o swej depresji.Nie wiadomo czy oni do tego dorośli.mogą zacząć ci dokuczać .Ludzie którzy nie mają zielonego pojęcia o niektórych chorobach często reagują,agresją,sami się bojąc.Ja w pracy gdybym powiedział ze mam depresje byłbym spalony.
Życzę zdrowia
#9
Napisano 04 listopad 2008 - 02:04
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
#10
Napisano 04 listopad 2008 - 02:10
#11
Napisano 04 listopad 2008 - 11:41
#12
Napisano 04 listopad 2008 - 12:10
#13 Gość_Jane Doe_*
Napisano 04 listopad 2008 - 12:58
#14
Napisano 04 listopad 2008 - 14:46
#15
Napisano 04 listopad 2008 - 15:02
#16
Napisano 04 listopad 2008 - 16:55
ja też uważam że lepiej za dużo nie mówić, a szczególnie "koleżance" która robi Ci wyrzuty z powodu nieobecności w szkole! Co to za koleżanka wogóle? albo jakaś głupia albo zwyczajnie wredna a jeśli to drugie to najlepiej będzie jeśli ją zignorujesz. Może zwyczajnie czerpie jakąś dziwną frajdę z tego że próbujesz się tłumaczyć z tych absencji tak jakbyś zrobiła jej tym jakąś krzywdę.
Jasne że lepiej do szkoły/pracy chodzić, choćby i z musu i coś tam w życiu działać, ale koleżanki to ostatnie osoby którym należy się z tego spowiadać.
#17
Napisano 04 listopad 2008 - 18:07
#0 Bot Reklamowy
#18
Napisano 04 listopad 2008 - 19:49
isabel64 napisał:
zapytaj ją czy Ci zazdrości czy chce być na Twoim miejscu czy nie ma innych zajęć jak tylko czepianie się Ciebie...
i w żadnym wypadku nie tłumacz się jej więcej ....

Pomoc









