Depresja.ws - Forum: Dziwne sny, dziwny stan... - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Dziwne sny, dziwny stan... Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Imie 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 12
  • Rejestracja: 29-październik 08

Napisano 29 październik 2008 - 23:44

Witam wszystkich,

Od pewnego czasu mam pewien problem i nie wiem czy sobie to wmawiam czy po prostu coś jest nie tak. Ogolnie jestem szczęsliwy, mam wszystko czego potrzeba do szczescia. Chodzi o to ,ze mam dzwine stany wydaje mi sie ,ze nie podołam swoim obowiazką tj. nie dam sobie rady w szkole-a mam teraz male trudnosci, nie znajde pracy a wlasnie szukam...Kiedys bylem ambitny i dążylem do wyznaczonego celu teraz przygasłem...Jedynie co robie to dążę do wszelich uciech mam tu na mysli ogladam telewizje, gram na komputerze...zajmuje sobie czas czyms co sprawia ,ze nie jestem obciążony obowiązkami. Przeraza mnie moj sen...Wlasciwie to nie jest sen tylko stan przed snem...kiedy sie klade spac wyobrażam sobie, ze zakladam wielka line z zawiazanym suplem na szyje i widze miejsce na moim podworku, wtedy sie relaksuje i czuje ulge. Przeraza mnie ten stan nie wiem skad to ierze sie w mojej glowie. Czy to jest normalne? Nie mam jakis zachowan wskazujacych na proby samobujcze ale ten stan jest przerazajacy i wydaje mi sie ,ze wynika z teo ,ze mam depresje ktora trwa juz dlugo. Nie mam motywacji do dzialan, spie po 16h i mimo to ,ze boli mnie glowa od tego spania ,spie dalej...moze mi ktos doradzic jakies ziola na poczatek..ktoe mnie jakos odstresuja...czy mam zglosic sie do lekarza i z nim porozmawiac. Troche mi glupio bo wydaje mi sie ,ze to nic powaznego...
„Czasami potrzeba tak niewiele, żeby komuś żyło się lepiej”
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   madzik 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 854
  • Rejestracja: 08-sierpień 08

Napisano 29 październik 2008 - 23:55

witaj.po przeczytaniu Twojego postu radzę Ci Imie (?),zgłoś się do lekarza.nadmierna senność to jeden z objawów depresji.a może uciekasz w sen przed czymś..przed życiem?
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Imie 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 12
  • Rejestracja: 29-październik 08

Napisano 30 październik 2008 - 11:21

:/ Wiecorem nastawiam sobie dwa budziki i wierze w to ,ze obudze sie nastepnego dnia o 6.00 i zabiore sie do czegos porzytecznego ale niestety tak sie nie dzieje. Troche sie boje albo tez wstydze pojsc do lekarza...Szukam pomocy na tym forum i rady, spodziewalem sie ,ze bedzie taka ,zebym zglosil sie do lekarza ale z tym poczekam jeszcze...Dziekuje za odpowiedz na moj post
„Czasami potrzeba tak niewiele, żeby komuś żyło się lepiej”
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Kleopatra 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 91
  • Rejestracja: 21-lipiec 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 30 październik 2008 - 15:38

Jedyne, co mogę Ci poradzić, to żebyś poszedł do lekarza. Boję się, że sam sobie nie poradzisz z tym problemem, a zioła będą za słabe. I TO JEST POWAŻNE, uwierz, jesteś w złym stanie. Są leki, które oprócz działania przeciwdepresyjnego mają także aktywizujące, to SSRI, myślę, że takie lekarz Ci przepisze.
Pozdrawiam.
Strzeż mnie jak źrenicy oka, Ukryj mnie w cieniu swych skrzydeł
Psalm 17,8
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Kleopatra 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 91
  • Rejestracja: 21-lipiec 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 30 październik 2008 - 15:39

Jedyne, co mogę Ci poradzić, to żebyś poszedł do lekarza. Boję się, że sam sobie nie poradzisz z tym problemem, a zioła będą za słabe. I TO JEST POWAŻNE, uwierz, jesteś w złym stanie. Są leki, które oprócz działania przeciwdepresyjnego mają także aktywizujące, to SSRI, myślę, że takie lekarz Ci przepisze.
Pozdrawiam.
Strzeż mnie jak źrenicy oka, Ukryj mnie w cieniu swych skrzydeł
Psalm 17,8
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Imie 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 12
  • Rejestracja: 29-październik 08

Napisano 30 październik 2008 - 15:47

Przyznam ,ze troche mi glupio:/ bo czuje sie dobrze...tyle ,ze jestem zgaszony...nie mam motywacji do niczego...moze to lenistwo a ten dziwny stan przed snem...moze odejdzie sam. Boje, wstydze sie pojsc z tym do lekarza...
„Czasami potrzeba tak niewiele, żeby komuś żyło się lepiej”
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Filozofka 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2594
  • Rejestracja: 25-sierpień 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Myśli Wszelkie

Napisano 30 październik 2008 - 16:01

lekarz CIę nie wysmieje bo naprawde styczność z ekstremalnymi przypadkami.poza tym ja uwarzam ze ludzi ektórzy maja tego typu objawy cxzy inne( w znaczeniu psychiczne) odbiegają od masy, są po prostu lepsi....
http://pl.wikipedia....ki/Rusa%C5%82ka

"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   ann32 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 92
  • Rejestracja: 27-październik 08

Napisano 30 październik 2008 - 19:02

Posłuchaj idź do lekarza, ja tez tak jak ty myslałam że to tylko chwilowe, że ja biznes women sobie z tym poradze, jak to wyglada żebym JA szła do psychologa ale nie pomogło a tylko pogłebiała sie moja depresja. A wyobraźnia może podsówać różne obrazy i myśli. Nie wstydx się i idź . to przyniesie ci ulgę a nie wstyd.
Jak tutaj ktos mi napisał to taka sama choroba jak inna. Nie ma sie czego wstydzić. Będzie dobrze,a ludzie na tym forum zawsze cie będa wspierac. sorry za moje błedy ale dawno nie pisałam po polsku.
Pozdrowienia i trzymam kciuki za ciebie
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Imie 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 12
  • Rejestracja: 29-październik 08

Napisano 30 październik 2008 - 20:30

Dobrze pojde do tego lekarza...zobaczymy co z tego bedzie...Ale zanim to zrobie dam sobie tydzien zeby samemu sobie poradzic...dzieki za pomoc. Wszystkim dziekuje!
„Czasami potrzeba tak niewiele, żeby komuś żyło się lepiej”
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Imie 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 12
  • Rejestracja: 29-październik 08

Napisano 30 październik 2008 - 20:59

Zauwazylem jeszcze jeden objaw...jestem agresywny wszystko mnie wnerwia i ciezko mi nad tym panowac...Czuje dwa szybkie pukniecia serca i po chwili eksploduje ale nie tak zeby kogos uderzyc tylko musze krzyknac! -delikatnie to ujmujac. Ten swiat pedzi za szybko...za duzo sobie narzucilem obowiazkow i zandego teraz z nich nie wykonuje bo sie zalamuje...chcialbym miec twarda psychike i radzic sobie w problemami a nie tak miekknac jak teraz:/
„Czasami potrzeba tak niewiele, żeby komuś żyło się lepiej”
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   joan 

  • Weteran forum
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1142
  • Rejestracja: 09-wrzesień 08

Napisano 31 październik 2008 - 22:59

Hej,. To nie jest mięknięcie,stan odporności psychicznej jest na etapach życia zmienny,są na tym forum naprawdę ogromni twardziele,którzy któregoś dnia po prostu nie wstali z łóżka. Nie że spali naście godzin i jakaś aktywność choćby film potem,tylko leżeli. Koniec. Albo spali albo prawie wcale. Nic nie czuli,nie myśleli choć miliony krótkich myśli przebiegało po zwojach mózgowych jak ostatnie podrygi w agonii,bez mycia,bez jedzenia,bez picia,bez świadomości że żyją jeszcze ale i bez przekonania że już zeszli z tego świata. Zanim do tego stanu doszło,było jak u Ciebie.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Imie 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 12
  • Rejestracja: 29-październik 08

Napisano 01 listopad 2008 - 00:45

W sumie 2 lata tamu zawiodlem na pewnej osobie i doznalem szoku, przez miesiac bylem wylaczony znajomi twierdzili ,ze sie zawiesilem...To bylo dla mnie na tyle wstrzasajace ,ze ni moglem sobie poradzic z tym ,ze dalem sie tak zrobic i ,ze jestem taki beznaadziejny ,ze tego nie widzialem...Pare razy przechodzac przez ulice nie patrzylem na lewo ani na prawo czy droga jast wolna , po prostu szelem, jedyne co robilem to nasluchiwalem czy cos sie zbliza czy nie...Potem dzieki moim przyjaciela wrocilem do normalosci ale musialem dlugo z nimi romaiwac. Wbijali mi do glowy ,ze wszystko gra i w koncu im uwierzylem...Czasem mam silna psychike i moge naprawde duzo zniesc ale teraz coraz czesciej jest tak ,ze miekkne, jestem slaby...Pojde do lekarza psychologa i porozmawiam znim. Tylko jam mam sie do niego dostac? mam pojsc prywatnie czy potrzebne sa jakies skierownia?
„Czasami potrzeba tak niewiele, żeby komuś żyło się lepiej”
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych