Depresja.ws - Forum: pomyliłam światy..,,pod zły adres trafiłam.. - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

  • 42 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

pomyliłam światy..,,pod zły adres trafiłam.. Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 02:05

jestem tu pierwszy raz..
nie wiem czy zostanę,,może i to będzie zły adres?

brak mi sił.

nie mam siły już nawet płakać,, złościć się,, rozpaczać,, miotać się po kątach.. czym jest radość, już dawno zapomniałam..

chciałabym się przedstawić..:

dzień dobry,, jestem tchórzem.
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 02:15

teraz szanownemu państwu przedstawię tchórza.
tchórz to głupi zwierz. zapomniał jak to jest żyć. a może nigdy nie żył?

tchórz cholernie boi się każdego następnego dnia.
rzucił pracę.
wyłączył telefon.
nie otwiera drzwi, kiedy słyszy, że ktoś do nich dzwoni.
obsesyjnie ogląda, słucha, czyta...wszystko co go przygniecie jeszcze bardziej..ma obsesję własnych słabości,, z czego największą jest niemożność zakończenia jego zgniłego żywota.

nasz przyjaciel tchórz czasem myśli o samobójstwie..
ale to się wydaje takie melodramatyczne, takie nadęte..
i byłoby takie zawstydzające,, gdyby się jednak obudził w wyniku nadgorliwości służb medycznych..

i tak oto,,dalej sobie żyje nasz mały tchórz. i obrzyguje ten swój żywot każdym uderzeniem swojego znienawidzonego serca.

mierzy każdy oddech.
z nadzieją,, że to już ostatni.

witam szanownych państwa,,miło mi poznać
chill,, na drugie TCHÓRZ
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   madzik 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 854
  • Rejestracja: 08-sierpień 08

Napisano 28 październik 2008 - 02:55

wow...aż mnie zatkało..witaj.
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 03:00

witaj..
dziękuję,,że czytasz,,że piszesz
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
1

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 03:09

nie wiem jak się tu poruszać,,
czy witać słowami "jak masz na imię?', "posiadasz aktualnie jakieś ciekawe urojenia?" czy może "przedstaw mi swoją kruchość a i ja popękam przed tobą"
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
1

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   madzik 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 854
  • Rejestracja: 08-sierpień 08

Napisano 28 październik 2008 - 03:10

widzę, że to wcale nie głupi zwierz.
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   tuniusia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 23-październik 08

Napisano 28 październik 2008 - 03:10

Hallo...no to drugi tchórz Cie wita,...ale wiesz ze teraz to już tracisz troche tego tchórzostwa bo do NAS napisalaś i się zalogowałaś:)także już jest postęp....
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 03:14

postęp??ehh..nie wiem..
pewnie znowu ucieknę.
zawsze uciekam.

co z tego, że przyszłam tutaj?
sama nie wiem..może jak wybałuszę wszyskie wnętrzności,, to cały ten brud zostanie na podłodze..a w środku się zrobi czysto..lekko.
?
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 03:16

madzik napisał:

widzę, że to wcale nie głupi zwierz.

:) na pewno z lekko podłechtana próżnością
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   tuniusia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 23-październik 08

Napisano 28 październik 2008 - 03:17

no to moze uciekniesz ale narazie jestes tutaj z nami i mozesz pisac o wszystkim
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 03:23

czy tchórz nie schowa się jutro pod łóżko?
zawstydzony samoobnażeniem?

już kiedyś był u lekarza..dostał całą apteczkę leków,, złożoną na strażnicze ręce mamy..lekarz mówił,, że tchórz nie może się dowiedzieć,, gdzie mama trzyma magiczne tabletki..bo niby miał je zjeść wszystkie na raz..że niby taki żarłoczny się nagle zrobił..

mówili mu,, że lekarz to dobra sprawa..że pomoże,, duszę uwolni,, demony przegoni..

obudził się któregoś dnia.
w ubraniu,, ale nagi
nietknięty,, a zgwałcony
lekarz nie pomógł..,,tchórz się tylko ufyfłał śmierdzącymi wynurzeniami..
i tak bardzo mu było wstyd.

tego ranka zacisnął zęby.
nie połknął już więcej tabletki.
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   tuniusia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 23-październik 08

Napisano 28 październik 2008 - 03:24

aaa...ja jednak cos zauwazylam....ze raz jestes offline a raz online...niby uciekasz a wracasz jednak bo moze i sie boisz ale jestes ciekawa czy ktos cos odpisacl....yy...chyba ze ja tyko tak mam;P
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   tuniusia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 23-październik 08

Napisano 28 październik 2008 - 03:27

no to może trzeba zmienić lekarza,nie każdy lekarz zna się na tchórzach...ja też do takiego chodziłam
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 03:30

offline i online to próby ogarnięcia co i jak widzę będąc zalogowana,, a co jako szarak niezrzeszony,,

a ciekawość? jest na pewno..

chyba nasz przyjaciel tchórz podejmuje ostatnią próbę wyczołgania się spod łóżka..
zabawne,, że łatwiej wypluć siebie z siebie,, do kogoś kogo się nie widzi..
to mit, że od tego są przyjaciele
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Guest 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Gość
  • Postów 0
  • Rejestracja: --

Napisano 28 październik 2008 - 03:32

WITAJ
Nie uważam ciebie za tchórza.Samo napisanie postu,i przełamanie szczelnej bariery milczenia w swojej chorobie to jest na prawdę odwaga.
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 03:34

tuniusia napisał:

no to może trzeba zmienić lekarza,nie każdy lekarz zna się na tchórzach...ja też do takiego chodziłam

lekarz podobno najlepszy..
tylko wariat stwierdził, że nie jest wariatem,,

to było już dawno.

teraz naprawdę nie mam siły tułać się po lekarzach..
tak ciężko nawet wstać z łóżka..mimo,, że i tak spać nie mogę..i tak w nim gniję..
nie do przeskoczenia robi się nakarmienie kota, wyjście do sklepu, czasami cholernie ciężko się zmusić nawet do umycia zębów..

nawet od takich durnych, prostych spraw dzieli mnie jakiś wielki, zimny, śmierdzącowilgotny mur..
co dopiero mówić o lekarzu?
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 03:36

DEMONO napisał:

WITAJ
Nie uważam ciebie za tchórza.Samo napisanie postu,i przełamanie szczelnej bariery milczenia w swojej chorobie to jest na prawdę odwaga.

witaj


tchórzem jestem
bo nie potrafię nic ze sobą zrobić

ani żyć
ani tego życia porządnie zakończyć
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   tuniusia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 23-październik 08

Napisano 28 październik 2008 - 03:37

mi też tak łatwiej...bo nie widzę oczu i nie myśle tak bardzo o tym...a co on/ona o mnie mysli.....Ty to masz chyba zdolności literackie,potrafisz opisać coś co jest dla Ciebie okropne w taki ciekawy sposob,jakos to mnie tak zainspirowało że tak masz
0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   chill 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 866
  • Rejestracja: 28-październik 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 28 październik 2008 - 03:38

z resztą nie wiem..

depresja..może wcale nie depresja?
może po prostu naprawdę zaszła jakaś kosmiczna pomyłka..wsadzono mnie nie do tego autobusu..pomyliłam bilety i wylądowałam w jakimś cudzym świecie?
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   tuniusia 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 19
  • Rejestracja: 23-październik 08

Napisano 28 październik 2008 - 03:41

mnie tez pomylili,tyle że bociany nawaliły...miałam się urodzić zwierzątkiem i nie wyszło
0

Udostępnij ten temat:


  • 42 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych