Depresja.ws - Forum: Czy ktoś z Was miał może problem z uzależnieniem od benzodiazepin??? - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Czy ktoś z Was miał może problem z uzależnieniem od benzodiazepin??? Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   malakobietka 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 9
  • Rejestracja: 25-październik 08

Napisano 25 październik 2008 - 22:13

Ja obawiam się, że jestem uzależniona od xanaxu. Zażywam go nieregularnie od wielu lat, a od 1,5 miesiąca już codziennie. Próbowałam ograniczać, ale wtedy lęk staje się nie do zniesienia. Co robić? Nie chcę w wieku 28 lat wylądować na detoxie...
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Filozofka 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2594
  • Rejestracja: 25-sierpień 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Myśli Wszelkie

Napisano 26 październik 2008 - 08:05

ja zazywam niereularnie jakoś od 4 lat, zapisane przez lekarza ogólnego, teraz psychioatra kazał"sobie nie żałować" ;] to nie załuje ale jak nie zjem to bujam sie jak z chorobą sierocą i rozne inne dziwy
http://pl.wikipedia....ki/Rusa%C5%82ka

"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Filozofka 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2594
  • Rejestracja: 25-sierpień 08
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Myśli Wszelkie

Napisano 26 październik 2008 - 09:02

lady_lazarus napisał:

ja byłam uzależniona od benzo kilkanaście lat,nie bierzcie tego nawet jak Wam mówią że mozecie brac,po laatch dziury w głowie,jeszcze gorsza depresja,mówię to z doświadczenia

dzięku Lady,ja staramsie tego jesc jak najmniej ok 1 na tydzien jak juz jest masakra, ale rozpierdolił mnie ten tekst zeby sobie nie załować-psychiatry
http://pl.wikipedia....ki/Rusa%C5%82ka

"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   ELLA 

  • ELLA
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 939
  • Rejestracja: 26-maj 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:WROCŁAW

Napisano 16 czerwiec 2009 - 12:07

http://www.benzo.org...man/bzcha01.htm

Jestem uzależnina od 15lat,teraz siedzę otępiała,sztywna,w głowie szum-kołowacizna''
Czytam,cos do Was piszę by nie myśleć co robić jak robić nic się nieda''
dlaczego spytacie- niemam swojej cudownej tableteczki szczęścia benzo...o pięknej nazwie Lorafen'' więc wziełam to co miałam,ale organizm dopomina sie i krzyczy o Lorafen.
I tak przerabiam temat -UZALEŻNIENIE.

Rolą moją nie jest straszenie (nie odbierzcie tego tak)-pragnę Was przestrzec przed TYM''(benzo...)
Ludzie życzliwi ...... tak myślałam....
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   nana 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2391
  • Rejestracja: 26-styczeń 09
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 czerwiec 2009 - 16:06

a ostawiasz je zgodnie z zaleceniami?
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   ELLA 

  • ELLA
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 939
  • Rejestracja: 26-maj 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:WROCŁAW

Napisano 16 czerwiec 2009 - 18:07

Zgodnie z zaleceniami.3krotnie w szpitalu odstawiano,kilkanaście razy ambulatoryjnie.Niestety ostatna diagnoza brzmi jak wyrok -lekooporna.Inne leki p/depresyjne nie znoszą objawow depresyjno-lękowych,albo nie działają albo powodują t.z.w,otępienie,migotanie przedsionków i rytmu serca.
Szukam nadal wyjścia,kliniki,lekarza,kogokolwiek kto mi pomoże.
Ludzie życzliwi ...... tak myślałam....
0

#7 Gość_Dormane_*

  • Grupa: Gość

Napisano 18 czerwiec 2009 - 13:35

Ella, ja wyszłam z uzależnienia od alprozalamu, który szamałam po 3 mg przez przeszło 8 miesięcy. Było to rzeczywiście chyba najgorsze co przeżyłam, odstawianie zgodnie z zaleceniami nic nie dawało. Zebrałam się w sobie i zrobiłam to na łubudubu (podobno może skończyć się zejściem ale cóż, ryzyk fizyk) i z 3mg zeszłam gwałtownie do 0.75. Męczyłam się 6 dni w łóżku, chyba nie muszę mówić, jaka to była rzeź, każdy kto benzo odstawiał, musiał choć trochę abstynencji poczuć.
Ale udało się. Warto było. Dziś łykam alprazolam tylko w trakcie picia na kaca, poza tym ogólnie jestem czysta od farmakologii, nawet przeciwdepresyjnej. A nie powiem, eksperymentów było, od lorazepamu, estazolamu, diazepamu, klonów, na alpro z benzo kończąc. I również zanim znalazłam działający przeciwdepresyjny minęło xx czasu, łykając po drodze 5 mln innych śmieci doszłam w końcu do venlafaxyny.

Ella, to jest jedno z najgorszych możliwych bagien. Życzę dużo samozaparcia, z tym po prostu trzeba się zmierzyć twarzą w twarz. Bo tu tylko naprawdę ogrom silnej woli może pomóc.
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   ELLA 

  • ELLA
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 939
  • Rejestracja: 26-maj 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:WROCŁAW

Napisano 18 czerwiec 2009 - 16:07

Dormane jestem pełna podziwu dla Ciebie,aż chcę krzyknąć JEST DLA NAS NADZIEJA,dzięki Tobie bo piszesz mi/nam o czymś cudownym co może nas jeszcze spotkać miłego.
Forum jest naprawdę naszym odzwierciedleniem i nauką każdego znas którą dzielimy się ,z taką miłościa,troską o współcierpiących.Napewno skorzystawm z rad które są bardzo potrzebne,nawet gdy się jest niby zaznanym z choroba i jej skutkami.Każdy post jest wskazówką.

Trwajmy razem siłą jesteśmy

Pozdrawiam serdecznie
Ludzie życzliwi ...... tak myślałam....
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   madzik 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 854
  • Rejestracja: 08-sierpień 08

Napisano 18 czerwiec 2009 - 17:41

oj szczerze współczuję.ja brałam przez kilka miesięcy clonazepam i bardzo ciężko mi było się z nimi rozstać.nawet teraz mam ochotę i pewnie bym po nie sięgnęła gdyby je miała.mam tetrazepam to pochodna benzodiazepin.działa tak sobie i ich też już nie biorę, chyba że mnie plecy bolą.

bardzo ważne jest to aby nie stosować zepamów przy depresji ponieważ potrafią wywołać lub zaostrzyć chorobę przez redukowanie wytwarzania serotoniny!
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   ELLA 

  • ELLA
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 939
  • Rejestracja: 26-maj 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:WROCŁAW

Napisano 18 czerwiec 2009 - 18:02

Madzik,dziękuje.
Zaczynam nabierać innego poglądu na odstawienie,niż te ktore mi fundują od lat a stoje w miejscu.
Każdy kto dał rade odstwić nieważne jak,jest mym drogowskazem ,bo szłam chyba na oślep wierząc i rozmawiając jedynie z ,,fachowcami,,

Pozdrawiam serdecznie.
Ludzie życzliwi ...... tak myślałam....
0

#11 Gość_Dormane_*

  • Grupa: Gość

Napisano 18 czerwiec 2009 - 21:58

U mnie prawdziwa depresja wzięła się właśnie od benzo. Każdy, kto chyba powcina benzo ponad miesiąc właśnie na niej kończy. I nic dziwnego.
Ella, powodzenia :)
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   ELLA 

  • ELLA
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Wyświetl galerię
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 939
  • Rejestracja: 26-maj 09
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:WROCŁAW

Napisano 18 czerwiec 2009 - 23:24

Dziękuje WOLGgang,też jestem z Toba.
Dormane,Madzik święte słowa benzo...to początek drogi do długotrwałej depresji,uzmysłowiliście mi to jakby namacalnie.Nie ma złudzeń,to fakt i zabiorę sie do tematu odstawiania,biorąc pod uwage wasze wypowiedzi a nie bleble najmądrzejszych którzy wpakowali mnie w otchłań.Byłam jednak niedoinformowana,a raczej naiwna..
Coś mi sie wydaje,że lekarze niechcą przyznac się do błedu i prowadza mnie droga do czego niewiem?.Kiedyś -ktoś powiedział do mnie po wysłuchaniu mej ,,przygody''z benzo... skieruj sprawę do izby lekarskiej?
Sorki to nie wątek na te sprawy,wymcknęło mi się.

Jesteście mi wiara,oparciem drogowskazem,
Pójdę tą drogą nie lękając się,że zostałam sama z NIĄ
która nieraz wydzierała mi umysł,miotaniem doprowadzała do szału,
płaczem do unicestwienia.........
Ludzie życzliwi ...... tak myślałam....
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych