proszę Was o pomoc
#1
Napisano 25 październik 2008 - 03:01
jest tyle rzeczy.. nie wiem co mam pisać..
nie mam już nikogo, nie mam już znajomych przyjaciół, jestem sama.
zawaliłam studia, zawaliłam związek, zawaliłam życie, nie wiem, nie wiem czemu, to już tak od paru lat trwa, staczałam się w dół, przestawało mi zależeć, nie mam sił do działania.. to tak jakbym była jakims potwornym leniem. wiem, ze coś mam do zrobienia, i wiem, że gdybym tylko zasiadła, to bym to zrobiła, ale nie mogę! nie mogę zacząć. no po prostu nie mogę! boję się ludzi, boję się rozmów z kimkolwiek. kiedyś z tym walczyłam, a teraz.. juz nie mam siły. siedze w domu juz drugi tydzień. jestem przerażona, bo szukam instynktownie żył v nadgarstku, szukam leków nasennych. jestem przerażona, kiedyś miałam tyle marzeń, tak sie dobrze zapowiadałam. boję się, ze się zabiję, bo nie widze teraz innego wyjścia. ale tak mi szkoda tego wszystkiego, co mogło być. chyba jestem głupia, ze jeszcze mam nadzieje na cokolwiek.
mówią, zabić się, to nie rozwiązanie. Powtarzam to sobie cały czas, staram sie myśleć rozsądnie. ale ten smutek.. jest straszny. dosłownie boli. wszechogarniający smutek doprowadza do szaleństwa. nie jestem już w stanie tego znieść.
zawiodłam tyle ludzi, Boże. co ja mam robić. tak bardzo siebie nienawidzę, co chwilę sobie wyobrażam, ze ginę jakąś straszną śmiercią. jestem tym przerażona
nie wyobrażam sobie, zeby coś mogło mi pomóc. ale może jest coś. może cos jest?
#2
Napisano 25 październik 2008 - 07:49
chociaż tyle bo u mnie też nie jest dobrze...
#3
Napisano 25 październik 2008 - 08:29
Ale to prawda,co napisałam że smutek boli...to jest tak przerażający ból...
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 25 październik 2008 - 09:17
#5
Napisano 25 październik 2008 - 09:37
parę dni temu kupiłam sobie w aptece deprim forte.. i gapię sie teraz na to opakowanie jak na jakieś osiągniecie swojego życia.
#6
Napisano 25 październik 2008 - 09:51
Natomiast jesli chodzi o deprim forte, to jest ziolowy srodek, ktory potrzebuje dlugiego czasu brania zeby zaczal dzialac. A ogolnie efekty daje u osob ktore maja depresje sezonowa (czyli np teraz jesienna) a z twojego opisu wynika ze ty cierpisz znacznie bardziej.
#7
Napisano 25 październik 2008 - 09:56
#8
Napisano 25 październik 2008 - 10:03
verylastsnow napisał:
Wiem,że to okropne uczucie. Deprim,to wiadomo że słaby lek. Można jeszcze dietą wspomóc nieco swój umysł. Polecam zażywanie omega 3 [dostepne w kapsułkach,min. 2 razy dziennie] i astres. Może po tym trochę sie lepiej poczujesz. I dobre są też spacery,książka.
Cierpię na depresję 15 lat i te moje metody nieco pomagają.Zanika ta denna odchłań.
#9
Napisano 25 październik 2008 - 10:10
verylastsnow napisał:
wiem, ze to trudne i w pewnym sensie sama mozesz sobie pomoc, natomiast nikt nie kazal ci walczyc ze wszystkim samotnie, czasem wszystkim nam potrzebna jest pomoc. Poza tym wiem to z doswiadczenia jak juz wg swojej opinii znajdziesz to co jest nie tak i to zmienisz a nadal bedziesz czula sie ze cos jest nie porzadku z toba tym bardziej poczujesz sie w dolku. Ale w kazdym razie zycze powodzenia w walce i mam nadzieje ze wkrotce pojawi sie promyczek szczescia
#10
Napisano 25 październik 2008 - 10:27
#0 Bot Reklamowy
#11
Napisano 25 październik 2008 - 11:24
Nie ważne co sie stało w przeszłosci, jak wielka była wina, jak duży problem, czy klęska- dostateczne uświadomienie sobie swojej własnej esencji jest w stanie to wszystko rozpuścic.
Istnieje tylko teraźniejszośc, jeden moment - przeszłosci i przyszłosc to wspomnienia albo oczekiwania - kreacja umysłu.
Wyciągnij praktyczne wnioski z przeszłych wydarzeń, ale nie szukaj siebie w myślach.

Pomoc









