Depresja.ws - Forum: Czy ktoś ma (miał) podobnie? - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Czy ktoś ma (miał) podobnie? Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   shweta 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 20
  • Rejestracja: 15-październik 08

Napisano 24 październik 2008 - 08:28

Witajcie , wiele zachowań mam teraz zachwianych , ale jedno mnie szczególnie "dopadło" i męczy. może ktoś ma lub miał podobnie i jakąś radę mi podeśle, mianowicie chodzi o jedzenie, jeśli już coś jem oglądam to ze wszystkich stron czytam dokładnie składniki bądź dziesięć razy patrzę na datę ważności a kiedy już np, wyrzucę wieczko od jogurtu to i tak po jakimś czasie szukam go by spr. datę... jedząc obiad np. u mamy .. wciąż mam wrażenie że może być w nim coś trującego,nie umiem sprecyzować co ...to przybrało postać na tyle uciążliwą że jem coraz mniej i mniej by potem nie myśleć..może to banał ale liczę że ktoś się odezwie, pozdrawiam was kochani!
Nie umiem już płakać
tak pali mnie sól
łez niepoczętych łez nieurodzonych
choć czuje ich ból......
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   stefanka 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 348
  • Rejestracja: 19-wrzesień 08

Napisano 24 październik 2008 - 08:35

hm, to trochę wykracza poza normalne dbanie o zdrowie wydaje mi się...ale czy masz wrażenie, że KTOŚ chce Cię otruć, czy, że po prostu jedzenie jest przeterminowane?
Niektórzy po sto razy sprawdzają czy zamknęli drzwi, zakręcili gaz...taka obsesja. Ale jeśli przestajesz jeść z tego powodu to już gorzej...i wydaje mi się, że to nie banał.
la vida es el viaje mas hermoso...
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   shweta 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 20
  • Rejestracja: 15-październik 08

Napisano 24 październik 2008 - 08:57

Mam jedno na przemian z drugim,wydaje mi się często że coś może być niejadalne albo że mogę być na to uczulona np jem tylko sprawdzone rzeczy ..dopiero jak to przelałam na forum i czytam widzę jakie to nieprawdopodobne..ale tak robię.. do tego dochodzi wrażliwość na zapachy , jeśli coś zapachnie dziwnie w moim odczuciu - w ogóle tego nie jem..
Nie umiem już płakać
tak pali mnie sól
łez niepoczętych łez nieurodzonych
choć czuje ich ból......
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Darla 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 6
  • Rejestracja: 24-październik 08

Napisano 24 październik 2008 - 09:48

depresję mam od dzieciństwa. straciłam już nadzieję na wyleczenie. w końcu choruję już od pięciu lat. biorę leki, ale nie widzę poprawy. okaleczam się. czy to kiedyś się skończy???
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   lady_lazarus 

  • Weteran forum
  • PipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1324
  • Rejestracja: 22-lipiec 08
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 październik 2008 - 12:57

Darla napisał:

depresję mam od dzieciństwa. straciłam już nadzieję na wyleczenie. w końcu choruję już od pięciu lat. biorę leki, ale nie widzę poprawy. okaleczam się. czy to kiedyś się skończy???

ja choruję 15 lat,wyszłam właśnie ze szpitala z oddziału dziennego,czuję się lepiej
"Nie zmienimy świata adoptując jednego zwierzaka,ale dla niego, to przecież zmieni cały świat"
 
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   isabel64 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 68
  • Rejestracja: 06-październik 08

Napisano 25 październik 2008 - 18:33

Darla napisał:

depresję mam od dzieciństwa. straciłam już nadzieję na wyleczenie. w końcu choruję już od pięciu lat. biorę leki, ale nie widzę poprawy. okaleczam się. czy to kiedyś się skończy???

Choruje dużo mniej od ciebie ale chce ci życzyć mnóstwo sił żebyś to w końcu pokonała ja miałam czas kiedy czułam się w miare ok ale znowu powracają momenty kiedy wszystko dosłownie się we mnie wali =( ale wciąż walcze choć czasem trace nadzieje
Tak kochamy marzenia, że boimy się je realizować...
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   mio_segreto 

  • Średniozaawansowany
  • PipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 188
  • Rejestracja: 29-październik 08

Napisano 29 październik 2008 - 22:08

,wszystko skończy się kiedy sami postanowcie z tym skończyc, małymi kroczkami, nic nie odejdzie ot tak, NIC, cierpiwosci potrzeba. JESTEŚCIE PANAI SWOJEGO ŻYCIA.

shweta czemu masz taki brak poczucie bezpieczenstwa?:(
,dziecko impulsywne; niecierpliwe; które musi natychmiast przejąc kontrole;
superkontrolerka, mały tchórz wierzący,że niebo w każdej chwili może zwalic mu się na głowe, nieznoszące sprzeciwu.
często rozmawia sama ze sobą; tzn przynajmniej się stara bo podobno tak powinna.
pochłania garściami odruchowe myśli, często destruktywne oparte zazwyczaj na fikcji.
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych