Efectin ER, Venlectine, Efexor XR, Velaxin ER, Symfaxin ER
#41
Napisano 12 marzec 2009 - 11:40
#42
Napisano 19 kwiecień 2009 - 22:29
#43
Napisano 21 kwiecień 2009 - 19:09
tomekf napisał:
co oznacza `zwiekszylem`?
#44
Napisano 23 kwiecień 2009 - 13:10
#45
Napisano 23 kwiecień 2009 - 18:01
ja po citalopramum i fluoksetynie jestem zaskoczona efektami ubocznymi w tak hmm gwałtownej postaci w sensie nie spodziewałam się, że 2 tabletki tak na mnie zadziałają. ale efekty uboczne efektami ubocznymi, ale kiedy poczuliście się lepiej? szukałam trochę w necie, ale nigdzie właściwie nie napisali kiedy odczuwa się efekty albo ile przyzwyczaja się organizm.
#46
Napisano 23 kwiecień 2009 - 23:10
#47
Napisano 24 kwiecień 2009 - 19:26
#48
Napisano 24 kwiecień 2009 - 21:37
Co ciekawe znaczący wpływ na tempo metabolizowania wenlafaksyny ma posiadany allel genu kodującego enzym CYP2D6 [1] (http://en.wikipedia.org/wiki/Cyp2d6 [1], http://en.wikipedia....harmacokinetics [2]), co ma niewielki wpływ na skuteczność kliniczną leku, lecz znaczący jeśli chodzi o skutki uboczne [2].
Warto wspomnieć, iż niektóre osoby wykazują reakcję na wenlafaksynę dopiero przy dawkach większych od 400mg/dzień, np. http://neuro.psychiatryonline.org/cgi/cont...full/13/1/112-a - opisany przypadek osoby u której początkowo wystarczała dawka 375mg/dzień, potem należało ją podnieść do 500mg/dzień (kontrolowano przy tym stężenie leku we krwi). Należy zauważyć, że ojciec wymienionej osoby także poprawę odczuł dopiero przy relatywnie dużej dawce 200mg/dzień podniesionej następnie do 375mg/dzień z powodu nawrotu klinicznych objawów depresji oraz spadku szczytowego stężenia leku w surowicy krwi (peak plasma level).
Oczywiście dawkę leku dobiera lekarz. Jednakże warto mieć świadomość, iż jest to dokonywane metodą chybił-trafił. Należy także wspomnieć, że stosowanie tak dużych dawek to ewenement.
Nie jestem lekarzem.
Interesujące są także informacje z książki 'Essential psychopharmacology: neuroscientific basis and practical application', ISBN 0521646154, 9780521646154, Cambridge University Press, 2000 na temat zasad synergistycznego łączenia leków psychoaktywnych (jest to podręcznik dla studentów psychiatrii i stosowano w nim wiele uproszczeń, bez odpowiedniej wiedzy łączenie leków jest potencjalnie zabójcze, np. głośna sprawa Libby Zion) - okazuje się, że czasem połączenie dwóch nietolerowanych dobrze osobno leków daje bardzo zachęcające efekty (http://www.dr-bob.or...epressants.html).
Nie zachęcam do takich działań na własną rękę, podaję tutaj informacje, które można przedyskutować z własnym lekarzem prowadzącym. Istnieją np. badania potwierdzające wysoką skuteczność jednoczesnej terapii mirtazapiną oraz wenlafaksyną.
#49
Napisano 30 kwiecień 2009 - 13:38
dziwne, że taka jedna kapsułka dziennie może mnie tak zmienić.
#50
Napisano 30 kwiecień 2009 - 16:02
#51
Napisano 30 kwiecień 2009 - 19:09
a co wtedy?
#52
Napisano 30 kwiecień 2009 - 21:33
#53
Napisano 08 maj 2009 - 20:28
w tej chwili przestały jakby w ogóle działać.
#54
Napisano 11 czerwiec 2009 - 09:49
Jak już czytałem w czyimś poście - uczucia mieszane. najpierw poprawa, całkiem spora, po jakimś czasie ogromy zjazd, jednodniowy, ale jednak. I to się dość regularnie powtarzało. Zwiększenie dawki na początku pomogło, ale na na długo. Ciągle występowały jedno- lub dwudniowe silne dołki: rezygnacja, złość, płacz (tak, tak, faceci też płaczą
Plusem jeśli chodzi o te leki była jednak poprawa przez 90% czasu oraz stosunkowo niewielkie skutki uboczne: miałem tylko uczucie suchości w ustach, a to bardzo niewiele. Lekarz twierdził, że bardzo dobrze tolerowałem Efectin i Velaxin.
Ale, jak to w życiu bywa, wszystko, co dobre, szybko się kończy. No i skończyło się, dołki zaczęły przychodzić częściej po około 4/5 miesiącach i przeszedłem na Wellbutrin.
Aha - ja nie mam pojęcia, o co chodzi z tymi snami...
#55
Napisano 11 czerwiec 2009 - 09:54
#56
Napisano 11 czerwiec 2009 - 10:14
Z leków to brałem też SERONIL, który niektórym pomaga (dawki 10/20 mg), ja brałem najpierw 20, potem 40 i kompletnie nic. Ale no po prostu zero. To juz mam wrażenie lepiej działała witamina C... Potem brałem jakiś lek na M, nie pamiętam już jaki (się chyba nazywał podobnie, jak ten pierwiastek, molibden; podobne literki miał w sobie ten wyraz
Więc myślę, że to po prostu jakieś dziwne "odporności". Przeszkadzają, bo koszty leków są cholernie duże, a im większa dawka.... to wiadomo co.
Fajnie, jak Ci mniejsze dawki pomagają! Zazdroszczę.
#57 Gość_Dormane_*
Napisano 18 czerwiec 2009 - 13:49
Co do venlafaxyny i alkoholu - nie żebym namawiała, ale mi osobiście żadne leki z alkoholem nic złego nie zrobiły. Często w złości łykałam wszystko co było pod ręką i zapijałam wódką, ogólnie film mi się urwał raz (choć to raczej od alkoholu, nie leków) ale za to pozytywnie było, po benzo kaca nie ma, więc "pełnia sił lekomana". Zdarzyło mi się np wszamać 4 mg alprozalamu, 375 venlafaxyny, 10 zoloftów (w jakich dawkach one są nie pamiętam) i jeszcze dorzucić ze 2 klony.
Rano wyglądałam jak woodoo ale przynajmniej dobrze się czułam. Naprawdę dobrze.
#59
Napisano 19 czerwiec 2009 - 20:04
Dormane napisał:
:-O
Yyy poważnie...?
pamięć za wiatrem goni, do ucha szepce żal,
orchidea na dłoni, na sercu polny mak
pamięć za wiatrem goni, do ucha szepce żal...
#60
Napisano 19 czerwiec 2009 - 20:43

Pomoc






