Depresja.ws - Forum: Czy to jest depresja ? - Depresja.ws - Forum

Skocz do zawartości

Książki o Depresji

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Czy to jest depresja ? Oceń temat: -----

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   sabtek88 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 18-październik 08

Napisano 18 październik 2008 - 09:38

Witam... od kilku dni nosiłam się z zamiarem napisania do was... nie wiem co robic nie wiem co się dzieje w mojej głowie... od jakiegoś czasu...chyba kilku miesięcy miewałam huśtawkę nastroju, raz było b.pozytywnie a raz byłam zrezygnowana... ale to mijało natomiast od 2-3 tygodniu jest fatalnie, nie potrafię skupić się na studiach, cały czas tylko płaczę, płacz ten przemienia się w ataki furii później opadam z braku siły i śpię... cały czas męczą mnie myśli.. że i tak nie warto nic robić bo umrę, bo wszystko się skończy ta myśl mnie paraliżuje i odbiera mi chęć działania... mam dopiero 22 lata i boję się, że te myśli nie opuszczą mojej głowy, że zawsze tak będzie;( nic mi nie wychodzi, wszystko czego dotknę niszczę;( rozmawiam o tym z moim chłopakiem ale on tylko mówi "będzie dobrze zobaczysz", "czemu się smucisz?" on nie rozumie a ja już nie mam siły oczekiwać od niego zrozumienia;(( nie mam siły już na nic;(
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Korat7 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1866
  • Rejestracja: 02-wrzesień 08

Napisano 18 październik 2008 - 09:42

cześć.
Chciałbym tobie pomóc ,ale obecnie sam sie źle czuje . Moge jedynie powiedzieć ,że ciebie rozumiem. Pomyśl o leczeniu ,bo już dosyć długo twój stan trwa. Pozdrawiam
Goodbye, cruel world
I'm leaving you today
Goodbye, goodbye, goodbye
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   goldbunny 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 756
  • Rejestracja: 13-październik 08

Napisano 18 październik 2008 - 09:50

witam cie na forum,
dobrze ze zdecydowalas sie do nas napisac, z cala pewnoscia potrzebujesz pomocy. Z twojego opisu widac, ze juz dosyc dlugo meczysz sie ze spadkiem nastroju, wiec dopowiedz brzmi tak prawdopodobnie masz depresje (oficjalna diagnize jednka moze postawic tylko lekarz) Najlepiej by bylo jakbys udala sie do lekarza, nie bedzie to latwe bo bedzie wymagalo to z twojej strony pewnego dzialania. Powiedz czy jest w twoim otoczeniu jakas osoba, badz ktos z rodziny kto mogl by ci pomoc zapisac sie do odpowiedniego specjalisty....?
W kazdym razie tutaj znajdziesz wsparcie, trzymaj sie... :)
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   sabtek88 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 18-październik 08

Napisano 18 październik 2008 - 12:14

goldbunny ehhh rodziny nie mam serca teraz obciążać, niedawno mojej mamie w płucach znaleziono guza- prawdopodobnie komórka rakowa... ciągle przebywa w szpitalach ehhhh sama rozglądałam się już za odpowiednim lekarzem ale wstyd mi mówić o swoich problemach tak naprawdę nie umiem o nich mówić przyzwyczajona byłam do słuchania, a nie do mówienia:(
na głowie mam studia dzienne i mało tego prace licencjacką i chciałabym jak najwięcej przebywać z mama. Nie wiem czy powinnam udać się do psychoterapeuty czy psychologa, zbieram odwagę by porozmawiać z psychoterapeuta który jest moim wykładowcą na uczelni ten człowiek wzbudza we mnie zaufanie.

Dziękuje wam za odpowiedz na mojego posta, na prawdę dziękuje:*
i mam pytnie, z jakich wy usług korzystacie?i czy to pomaga:(?
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   madzik 

  • Bywalec
  • PipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 854
  • Rejestracja: 08-sierpień 08

Napisano 18 październik 2008 - 12:56

Witaj Sabtek.Porozmawiaj ze swoim wykładowcą.Jest psychoterapeutą i mu ufasz..wiele osób chciałoby mieć taką możliwość.
Większość z nas (tak myślę) leczy się farmakologicznie.
Jak patrzę z perspektywy czasu to doszlam do wniosku,ze moja choroba zaczęła się od momentu kiedy dowiedziałam się, że moja mama zachorowala..ciągłe pobyty w szpitalach,chemio i radioterapia,niepokój i żal.rozdarcie między szkołą pracą i poczucie winy,że zbyt mało czasu mamie poświęcam.Gdybym wtedy poszukala pomocy dla siebie możliwe, ze inaczej by się moje życie potoczyło i nie tkwiłabym teraz w tym bezsensie i lęku.
Zdrowia życzę Tobie i Twojej mamie.
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   sabtek88 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 18-październik 08

Napisano 20 październik 2008 - 18:23

ja czegoś nie rozumiem; ( powiedzcie po co robic cokolwiek przecież i tak umrzemy, kazdy umrze wszystko sie sknczy po co dazyc do czegos, uczyc sie, pracowac, kochac? przeciez to sie skonczy...kazdemu się skonczy bez wyatku;(
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   kate 

  • Zadomowiony
  • PipPipPipPipPip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 2520
  • Rejestracja: 04-marzec 08

Napisano 20 październik 2008 - 18:42

sabtek ja wpadam w depresje jak czytam to co napisałes w ostatnim poście...
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   sabtek88 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 18-październik 08

Napisano 20 październik 2008 - 18:44

mamajana dosłownie przed chwilą skonczyłam"przeszukiwać" forum i natrafiłam na twoją opowiesc jest mi strasznie przykro ze trafilas na takiego wrednego samca;/

Tak w ogóle bardzo dziękuje za odpowiedz nie wiem co się stalo , wpierw się wszystkim przejmowałam, studiami, chorobą mamy, moją -tym że mam 10% na to ze kiedykolwiek zostanę matka ( ;( ) w końcu powiedziałam sobie dość tego płaczu, wszystko wymykało się spod kontroli bo kilka razy popłakałam się na zajęciach.. tak po prostu.. Postanowiłam się wziąśc w garść myślałam: życie jest za krótkie, tzreba się cieszyc itp... jeden dzien działało ale chyba wpadlam w cos gorszego zaczełam się bac śmierci tego ze nic nie jest na stale, ze najpierw umrą moi rodzice, że mój narzeczony umrze albo ja... a potem będzie pustka...nigdy o tym nie myślałam... mój chłopak powiedział, ze to normalne,że to minie ale ja boję się że wiecznie będę się tak czuc;(((

czuje się taka samotna;((((((((((((((
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   sabtek88 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 5
  • Rejestracja: 18-październik 08

Napisano 20 październik 2008 - 18:45

Kate...przepraszam... nie wiedziałam co mam z tymi słowami zrobić...mnie to uciska w środku, dusze się;(przeparszam
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   isabel64 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 68
  • Rejestracja: 06-październik 08

Napisano 20 październik 2008 - 20:48

Ja tez mam takie stany jak ty walcze z tym raz jest lepiej a raz gorzej ale troche czasu minelo aby bylo troche lepiej. Zycze ci powodzenia w walce z tym okropienstwem.
Tak kochamy marzenia, że boimy się je realizować...
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   andzilok 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 26-październik 08

Napisano 26 październik 2008 - 22:55

Ja zastanawiam się czy znów nie mam nawrotu depresji-rok temu urodziłam dziecko, jakiś czs temu przestałam się praktycznie nim zajmować, z mężem też mi się nieukładało- wrzeszczałam na niego, ciągle się o coś czepiałai i sam jego widok przyprawiał mnie o mdłości.Właśnie tydzień temu mnie zostawił samą z dziećmi.ńiewiem dlaczego czuję się dobrze, jest mi cię żko ale cieszę się,że odszedł.Przeraża mnie tylko fakt iż samz n=muszę zajmować się rocznym synem- boję się ,że niewytrzymam a dobry nastr ój minie
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   dakota76 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 04-listopad 08

Napisano 04 listopad 2008 - 19:05

szukalam pomocy troche na oslep, wsrod bliskich, ludzi, ktorych kocham... rzygam na odpowiedz: a bo to przesilenie wiosenne, letnie, jesienne, zimowe...
chce byc niedzwiadkiem, ktory przesypia zime... plus lato, wiosne i jesien
0

#0 Bot Reklamowy

  • Reklama
  • Grupa: Reklama

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   anetka 

  • Nowy uczestnik
  • Pip
  • Wyślij prywatną wiadomość
  • Grupa: Użytkownik
  • Postów 1
  • Rejestracja: 11-listopad 08

Napisano 11 listopad 2008 - 16:10

dzien dobry
chcialabym sie dowiedziec dokladnie co to jest depresja nigdy nie mialam znia doczynienia
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych