Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Ćwiczenie nr 1 - twój obraz świata


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
68 odpowiedzi w tym temacie

#41 Gość_nika g_*

Gość_nika g_*
  • Gość

Napisano 30 czerwiec 2010 - 14:26


hmm..nie wiem czy to wszystko nie byłoby zabójcze.

#42 Marzycielka00

Marzycielka00

    time flies

  • Bywalec
  • 1048 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:południe

Napisano 03 lipiec 2010 - 01:18

Ja mogłabym udzelic tylko odpowiedzi na pytanie nr 1.

Ale wypisanie wszystkiego zajęłoby mnóstwo czasu.



#43 Duzy i slaby

Duzy i slaby

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 419 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Nederland

Napisano 22 listopad 2010 - 22:51

Moj obraz swiata?
Swiat, w ktorym zyje(my)ogladany moimi oczami i odbierany reszta zmyslow ,zawsze byl , wciaz jest i bedzie, totalnym rozczarowaniem, porazka gatunku ludzkiego, jednym wielkim gownem.
Nie jestem w stanie pogodzic sie z jego forma , normami czy wartosciami, religiami etc na nim panujacymi.
Wiem, ze nie jestem w stanie go zmienic, moglbym ewentualnie zmienic swoj punkt widzenia, ale to byloby oszustwo, zachowanie wbrew wlasnej logice,pozostaje mi wiec pozostac soba , odgrodzic sie wielkim murem i zyc w stworzonym przez siebie swiecie,na bezludnej wyspie, najgorsze jest jednak to, ze co jakis czas potezna czarna moc pelna leku, bolu, burzy moj mozolnie wybudowany mur....zostaje wtedy sam, skulony w meczarniach, otoczony szara beznadzieja owego gownianego swiata.

#44 merss

merss

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 257 postów

Napisano 06 styczeń 2011 - 16:01

1. Głupia, nienormalna, wyglądająca jak śmierć, alkoholiczka, narkomanka, egoistka, matka do dupy, panikara.
2. Nie piję alkoholu, nie biorę narkotyków, urodziłam wspaniałego synka,lubie słuchac i pomagać innym (choć potem i tak wychodzi na odwród)
3. Nic, moje zycie to jedna wielka pomyłka. Kaprys matki natury sprawił że żyje...

Optymistyczna jest jednak koncepcja: jestem tu, na ziemi z jakiegoś powodu (zewnętrzne okoliczności zacisnęły pętlę wokół mojego życia, ale im się nie udało...teoretycznie nie powinnam żyć...), jestem indywidualnością, mam coś do zrobienia na tym świecie i nikt mnie w tym nie zastąpi. Wiem dokąd zmierzam.
Depresja mnie raczej nie dopadnie, ngdy nie rozczulałam się nad swym losem. Czy może to zostać odczytane jako zarozumiałość?...może...nie zajmuję się tym. Mam silne odniesienie w rzeczywistym świecie, nie poszukuję dowartościowania w wirtualnym świecie.
Żaden to przykład dla depresanta...plany wobec nas są też różne. Nie potrafiłabym uchwycić się życia nie mając wyznaczonego celu.
Nikogo nie krytykuję, nie oceniam...przyjmuję do wiadomości, że mogą być odmienne zdania.
Wolę jednak swój scenariusz...łatwiej żyć...

Użytkownik merss edytował ten post 07 styczeń 2011 - 14:02


#45 tyska

tyska

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 6 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 19 marzec 2011 - 14:50


1. Jakie negatywne komunikaty słyszałeś od rodziców, dziadków, nauczycieli, rówieśników? O twoich zdolnościach, osobistej atrakcyjności, twoim ciele, o tym, czy zasługujesz na miłość, o twoim otoczeniu? Spisz listę najważniejszych niekorzystnych przeświadczeń , które ukształtowały twoje życie:


a. Od rodziców, że jestem leniwa i nic nie robie
b. kiedy mój tata miał raka słyszałam od dziadków, ze to moja wina (cholernie to przezywam do teraz), słyszałam, ze tylko utrudniam, ze nic nie pomagam. Miałam wtedy 12 lat.
c. Jako, że mój dziadek jest prezesem jakiejs tam firmy opowiada mi jak to dzieciaki od innych prezesów maja osiagniecia, a ja nie.
d. od nauczucieli słyszałam, ze jestem narkomanką (nigdy nie brałam), zawsze słyszałam jakieś smiechy, musiłam sie starać dwa razy bardziej jak moi rówieśnicy.
e. niekiedy też dziadkowie, że troche mi sie przytyło... :(

2. Teraz z drugiej strony . Sporządź listę pozytywnych przeświadczeń na których mógłbyś się skoncentrować i które warto podtrzymywać stale:



tatuowanie to moja pasja, rodzice kupili mi profesjonalny sprzęt na 18.
Skończyłam kurs księgowy
Uwielbiam rysować i tworzyć muzykę
Zawsze słyszałam od znajomych, że jestem zdolna.
Od rodziców, ze są dumni, ze maja taka inteligetną, tolerancyjna córkę
od niektórych nauczycieli, że mam sie nie poddawać i być sobą, a duzo osiągnę.



3.Jak mogłyby zmienić twoje życie te dobre przeświadczenia? Zapisz kilka zmian, któe zaszłyby automatycznie, gdybyś zaczął z nimi żyć:


gdybym nie myślała, że nic nie umiem i nie poddawałabym się przy pierwszym potknięciu umialabym juz wiele więcej rysować. Mogłabym spełnic marzenia i o wiele lepiej tatuować.
Mogłabym wrócić do ćwiczeń a co za tym idzie schudnąc. byłabym ogólnie szczęsliwsza.

Użytkownik tyska edytował ten post 19 marzec 2011 - 14:51


#46 Adi

Adi

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 117 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Katowice

Napisano 19 marzec 2011 - 21:41

Fajne pytanka... Pozwalają chwilę pomyśleć o sobie.

1. Jakie negatywne komunikaty słyszałeś od rodziców, dziadków, nauczycieli, rówieśników? O twoich zdolnościach, osobistej atrakcyjności, twoim ciele, o tym, czy zasługujesz na miłość, o twoim otoczeniu? Spisz listę najważniejszych niekorzystnych przeświadczeń , które ukształtowały twoje życie:

Lista (tych, co się wielokrotnie powtarzały)
- jestem cholernie skąpy (mama)
- nie jestem uczynny (mama)
- nie nadaję się na studia, nieuk (od wykładowców akademickich)
- wyglądam bardzo młodo (wiem, kobiety tego nie zrozumieją) - ale to problem, jak Cię traktują jak gówniarza, choć nim już dawno nie jesteś
- udaję kogoś, kto wie wszystko najlepiej (w pracy)
- mam beznadziejny zarost
- wyglądam jak kobieta (ludzie na ulicy)
... najgorsze było jednak to, że czasami byłem traktowany jak powietrze (może nawet sam tego chciałem)

2. Teraz z drugiej strony . Sporządź listę pozytywnych przeświadczeń na których mógłbyś się skoncentrować i które warto podtrzymywać stale:
- łebski facet - choć wiem niestety, że to tylko mój PR ("public relations")
- przystojny (kompletnie mi na tym nie zależy)

3.Jak mogłyby zmienić twoje życie te dobre przeświadczenia? Zapisz kilka zmian, któe zaszłyby automatycznie, gdybyś zaczął z nimi żyć:
Nijak... no bo jak?
---
"W konfrontacji strumienia ze skałą strumień zawsze wygrywa, nie przez swoją siłę a przez swoją wytrwałość."

#47 Gość_minutka_*

Gość_minutka_*
  • Gość

Napisano 01 kwiecień 2011 - 18:33

1. Jakie negatywne komunikaty słyszałeś od rodziców, dziadków, nauczycieli, rówieśników? O twoich zdolnościach, osobistej atrakcyjności, twoim ciele, o tym, czy zasługujesz na miłość, o twoim otoczeniu? Spisz listę najważniejszych niekorzystnych przeświadczeń , które ukształtowały twoje życie:

- ty głupia, tępa krowo - od Taty
- porażka pedagogiczna - od Mamy
- złodziejka - od nauczycielki
- przezwiska - od rówieśników
-że jestem gruba, ze przykro jej to mówić, ale jestem gruba a świat nie akceptuje takich ludzi - od babci
- że go zawiodłam - od dziadka


- uwagi od bliskich, że zadaje się nie z tymi co trzeba
- jak miałam narzeczonego , to uwagi mamy, że on jest taki to a taki - w końcu Go zostawiłam
- przyłapanie na ściąganiu na egz - i afera
- romans z nauczycielem - ja byłam strasznie zakochana, miałam 18 lat, a on mnie po prostu wykorzystał
- przyłapanie ojca że ma kochankę
- spotkanie tejże kochanki w sklepie - a ta suka do nas podeszła
- i wiele innych ale już złapałam takiego doła, że nie chce mi się pisać :(


2. Teraz z drugiej strony . Sporządź listę pozytywnych przeświadczeń na których mógłbyś się skoncentrować i które warto podtrzymywać stale:

- jestem dobrym człowiekiem
-pomagam zwierzętom, zbieram z ulicy potrącone stworzenia
- wyglądam bardzo młodo, nie na swój wiek
- mam cel w życiu : od 4 kl szk podstawowej ( a mam 28 lat) chciałam być weterynarzem.. obecnie studiuję weterynarię..


3.Jak mogłyby zmienić twoje życie te dobre przeświadczenia? Zapisz kilka zmian, które zaszłyby automatycznie, gdybyś zaczął z nimi żyć:
- żyję z nimi .. i ch*j

żadnych wniosków
DUPA

Użytkownik minutka edytował ten post 01 kwiecień 2011 - 18:35


#48 Tired

Tired

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 341 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 31 lipiec 2011 - 13:54

Kiedyś, ktoś zrobił na mnie (i kilku innych osobach) bardzo prościutki eksperyment: Zamknij oczy i wyobraź sobie las. Opisz go.



Możesz to zrobić zanim doczytasz wypowiedź do końca, żeby się nie sugerować.

















Mój las był gęsty, ciemny, promienie słońca się do niego nie przebijały. Chłodny. Jedynym dźwiękiem był szum liści. Byłem w nim sam.


Twój las jest Twoim obrazem świata - chłodny, ciemny, samotny - taki jest mój świat. Niektórzy dostrzegają go tak jak ja, a inni widzą las jasny, oświetlony promieniami słońca, słyszą ćwierkanie ptaszków, szum strumyka, dostrzegają zwierzęta, ludzi dookoła itd.

#49 ReturnIntoTheSun

ReturnIntoTheSun

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 91 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 październik 2011 - 08:56

1. Jakie negatywne komunikaty słyszałeś od rodziców, dziadków, nauczycieli, rówieśników? O twoich zdolnościach, osobistej atrakcyjności, twoim ciele, o tym, czy zasługujesz na miłość, o twoim otoczeniu? Spisz listę najważniejszych niekorzystnych przeświadczeń , które ukształtowały twoje życie:

to moje zmory od zawsze, szczególnie dzięki rodzicielce:
- jestem leniwa i słaba,
- odziedziczyłam wszystkie cechy po ojcu (alkoholiku) i nic ze mnie nie będzie, stoczę się prędzej czy później (ojca prawie nie znałam, wpoiły mni te cechy wlaśnie liczne próby porównania nas)
- jestem zbyt emocjonalna i nie życiowa, szybko zniechęcam do siebie ludzi
-przynoszę wstyd
- tylko i wyłącznie z własnej winy przez zamartwianie się zachorowałam na stwardnienie rozsiane, należało mi się.


2. Teraz z drugiej strony . Sporządź listę pozytywnych przeświadczeń na których mógłbyś się skoncentrować i które warto podtrzymywać stale:

- wyobraźnia i talent, rysowanie, to był od zawsze mój konik dzięki któremu zjednywałam sobie ludzi
-umiejętność słuchania i obserwacji, lojalność
-uroda

3.Jak mogłyby zmienić twoje życie te dobre przeświadczenia? Zapisz kilka zmian, któe zaszłyby automatycznie, gdybyś zaczął z nimi żyć:

tu mam pustke w głowie, nie widzę nawet recepty na dzisiejszy dzień, co dopiero zmiana życia...

#50 ReturnIntoTheSun

ReturnIntoTheSun

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 91 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 październik 2011 - 08:59

Kiedyś, ktoś zrobił na mnie (i kilku innych osobach) bardzo prościutki eksperyment: Zamknij oczy i wyobraź sobie las. Opisz go.



Możesz to zrobić zanim doczytasz wypowiedź do końca, żeby się nie sugerować.




Mój las zawsze był ciemny choć oświetlony swiatłem księżyca i oczu drapieźników które chcą mnie dorwać. Pełen szeptów, groźny i samotny... brrr




#51 ziemniak

ziemniak

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 47 postów

Napisano 13 listopad 2011 - 22:03

kate krótkie pytanie. Po co to wszytko?

Ja widzę dwa cele:
1. Uświadomienie sobie co jest w nas dobrego i złego (samo skonkretyzowanie, napisanie i przeczytanie na głos pozwala w jakimś stopniu się z tym zmierzyć – jest to materiał do pracy o wiele lepszy niż np. ogólne stwierdzenie „jestem do d…”).
2. Zwrócenie uwagi na dysproporcję między punktem 1 i punktem 2, która pojawia się pewnie u większości osób na tym forum z kulejącą samooceną…
- Widzę też możliwość dalszej obróbki materiału: znalezienie kontrargumentów na to, co złego słyszeliśmy o sobie.

#52 OpenYourEyes

OpenYourEyes

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 3 postów

Napisano 21 listopad 2011 - 01:28

Depresji doswiadczaja tylko zagubieni ludzie..zagubieni w swoim swiecie. Niech chory na depresje zada sobie to jedno pytanie : jaki jest cel mojego istnienia? bledna odpowiedz lub jej brak skazuje go niestetyna to okropne ,powolne i wyniszczajace cierpienie jakim jest depresja. Znajdziesz odpowiedz a w tej samej chwili zapomnisz o depresji
Zamknij oczy a zobaczysz to co niewidzialne..

#53 ziemniak

ziemniak

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 47 postów

Napisano 21 listopad 2011 - 13:36

1. Jakie negatywne komunikaty słyszałeś od rodziców, dziadków, nauczycieli, rówieśników? O twoich zdolnościach, osobistej atrakcyjności, twoim ciele, o tym, czy zasługujesz na miłość, o twoim otoczeniu? Spisz listę najważniejszych niekorzystnych przeświadczeń , które ukształtowały twoje życie:

Rodzice: jak będę niegrzeczna to mnie oddadzą albo wywieszą na klatce schodowej kartkę z opisem tego co zrobiłam, jak mi się coś nie podoba to do widzenia, nie mają obowiązku mnie utrzymywać, jak będę miała jakieś problemy to żebym się do nich nie zwracała, nawet święty ze mną nie wytrzyma.
Matka: źle wyglądam i źle się ubieram, nie mam poczucia humoru, nie da się ze mną normalnie rozmawiać, jestem sztywna, dziwna, podobna do ojca (to największy zarzut :P ).
Ojciec: bóg go pokarał takim skurwysyństwem, psychicznie chorą idiotka, nie jestem jego córką, 90% rzeczy w życiu robię źle.
Nauczyciele: zdolna ale leniwa, że zeszłam na psy.
Rówieśnicy: że jestem klasowym szczurem, kurwą, pasztet.
Partner: jestem warta mniej niż zero, nie umiem iść na kompromisy, do niczego w życiu nie dojdę, że to moja wina (w różnych sytuacjach, w większości przypadków), że jestem jak była żona (określana jako dziwka, szmata, kurwa itd).

2. Teraz z drugiej strony . Sporządź listę pozytywnych przeświadczeń na których mógłbyś się skoncentrować i które warto podtrzymywać stale:

Zdolna, ponadprzeciętnie inteligentna, błyskotliwa, wrażliwa, z poczuciem humoru, pracowita i dokładna, rozgarnięta, aktywna i energiczna, pomysłowa, oryginalna, dobra, ciepła, dobrze gotująca, mam dobry kontakt z dziećmi i młodzieżą, szerokie zainteresowania, umiejętność słuchania, ładne nogi i szczupłą figurę, od partnera, że wnoszę w jego życie ciepło i spokój.

3.Jak mogłyby zmienić twoje życie te dobre przeświadczenia? Zapisz kilka zmian, któe zaszłyby automatycznie, gdybyś zaczął z nimi żyć:
Gdybym uwierzyła, że jestem inteligentna i zdolna, może byłabym w stanie znaleźć normalną pracę i uniezależnić się od partnera.

Użytkownik ziemniak edytował ten post 21 listopad 2011 - 13:40


#54 Kuba125

Kuba125

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 6 postów

Napisano 06 styczeń 2012 - 19:22

Depresji doswiadczaja tylko zagubieni ludzie..zagubieni w swoim swiecie. Niech chory na depresje zada sobie to jedno pytanie : jaki jest cel mojego istnienia? bledna odpowiedz lub jej brak skazuje go niestetyna to okropne ,powolne i wyniszczajace cierpienie jakim jest depresja. Znajdziesz odpowiedz a w tej samej chwili zapomnisz o depresji

Mi też się wydaje, że właśnie tak jest.

#55 enemy

enemy

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 15 postów

Napisano 18 styczeń 2012 - 14:13

1: za chuda, nie uczy się, olewa wszystko i wszystkich dookoła w dodatku manipuluje środowiskiem. Niegrzeczna, niewychowana, pyskata. Brzydka, zaniedbana. Sprzedaje się za ćpanie. Jest sama bo wszystkich do siebie zraża, nie potrafi utrzymać kogoś przy sobie na dłużej.
2: w sumie ta manipulacja to dla mnie +. Jak już do czegoś się zmobilizuję robię to perfekcyjnie. Łatwo nawiązuję kontakty. Pomysłowa, inteligentna, spokojna, malutka, drobna, filigranowa (mimo wszystko każdy zazdrości mi figury).
3: mogłabym mieć wszystko czego chcę, tak na zdrowy rozum to manipulacja daje bardzo dużo. No i mogłabym mieć same piątki, dostać się do dobrej szkoły. Mogłabym w końcu znaleźć może nawet nie chłopaka ale przyjaciela. Gdybym nie zamykała się na wszystkich ludzi, gdybym była bardziej śmiała i otwarta.

„Świat, którego obraz widzę przez soczewkę oka jest obcy, tak niewiele mam z nim wspólnego. Inna półkula ziemi, kontynent i kraj, inna rasa ludzi, język, obyczaje. Wszystko tchnie innością – nawet ja w tym miejscu jestem odmieniony. Tylko krew jest wszędzie czerwona. Chciałbym wrócić do domu… a wracam do rzeczywistości. ”

/Légion étrangère/


#56 Gość_nigdy_*

Gość_nigdy_*
  • Gość

Napisano 20 kwiecień 2012 - 18:47


1. Jakie negatywne komunikaty słyszałeś od rodziców, dziadków, nauczycieli, rówieśników? O twoich zdolnościach, osobistej atrakcyjności, twoim ciele, o tym, czy zasługujesz na miłość, o twoim otoczeniu? Spisz listę najważniejszych niekorzystnych przeświadczeń , które ukształtowały twoje życie:

Od taty, że nic nie jestem w stanie nic, że idiotka, debilka, kretynka, że skończę "na kasie w Tesco" [używał tego jako synonimu, nic nie poradzę]; wypominanie wszelkich nakładów we mnie włożonych, wypominanie "potknięć" w image'u: jeśli przytyłam, jeśli śmiałam ufarbować włosy, jeśli kupiłam ubranie, które uważał za brzydkie. Terrorem wybijał z głowy podejmowanie decyzji, następnie stosował terror, ponieważ decyzji nie podejmuję [klasyk]. Wyśmiewał zainteresowania.

Mama: myślisz, że kim ty jesteś? Zerem, nikim. Jesteś chora, idź się leczyć. Skończyłaś już? Nie mamy o czym rozmawiać [w sensie obrażania się, okazywania, że moje uczucia nie są nic warte-to trudno tutaj opisać]. Sceny, w których musiałam latać za nią i błagać, żeby pozwoliła mi zrobić cośtam równie atrakcyjnego, jak odkurzanie, gdy się obrażała.

Rówieśnicy: [płeć męska] - dupa,głupia blondyna etc.[sprowadzanie do roli obiektu sexualnego wyłącznie]. [płeć żeńska]: ekscesywne obmawianie,ale nie da się tego zacytować, bo chodzi raczej o zachowania. Łącznie: zarozumiała, zachowuje się, jakby się najarała, "rozjebana" [w sensie zaburzona], dziwna, zakręcona.

Tak zwana Miłość Życia: "zła, zimna, suka, kurewski charakter, kurwa, dziwka, szmata,szmatka, nie rób tego- i tak ci się nie uda, debilka, idiotka, kretynka, taka sama, jak twoja stara, dajesz dupy na prawo i lewo, nie masz uczuć, jesteś jebanym nierobem, nic nie robisz, nic nie potrafisz, co się stało z twoimi cyckami-kiedys miałaś takie duże, a teraz takie małe, czemu? Cały czas masz jakiś problem. Jesteś najbiedniejsza, no jasne, biedna Nigdy! Jesteś dla wszystkich ciężarem, nawet twoja matka ma cię w dupie, nie dziwię jej się. Tamten facet, który cię napadł, sama tego chciałaś- oskarżyłaś niewinnego, też bym się codziennie cięła na twoim miejscu. Nie było napaści, to ty jestes kurwą. Cała twoja przeszłość jest zła. Lepiej wyglądałaś kiedyś, lubię kobieco ubrane kobiety, przecież zawsze to powtarzam. Jesteś za chuda, masz twarz jak z "krzyku". No oczywiście, zawsze jesteś chora!!! Jesteś pojebana. Zagnieździłaś się tutaj, przecież miałaś co dwa tygodnie jeździć do domu, a ty siedzisz mi na głowie i pierdolisz, nie mogę cię znieść, chodzę do pracy tylko po to,żeby od ciebie odpocząć! [O wspólnym mieszkaniu -przeprowadziłam się na wyraźną prośbę tej osoby].Nie podoba ci się? No to wypierdalaj do [wstaw nazwę miasta, z któego się przeprowadziłam]!!! Nie jesteś u siebie, zamknij mordę/ryj. No, oczywiście, że się nie zabijesz [tutaj uśmiech]." [było tego dużo więcej, ale część wyparłam, plus nie da się oddać tej atmosfery].


2. Teraz z drugiej strony . Sporządź listę pozytywnych przeświadczeń na których mógłbyś się skoncentrować i które warto podtrzymywać stale:


Komplementowano mój sposób pisania i to, jak tworzę niektóre rzeczy [ ogólnie, że tworzę ; to byłą tzw.kreatywność]. Poprawnie posługuję się polszczyzną. Mam dobry gust w doborze przedmiotów takich, jak ubrania [plus jestem w stanie za grosze wydłubać perły haute coture w szmateksie]. Jestem taktowna i nigdy się nie narzucam. Posiadam szerokie horyzonty, w sensie interesuję się wieloma niespokrewnionymi ze sobą kwestiami. Potrafię bardzo dobrze wyglądać i zachowywać się odpowiednio do sytuacji. Jestem mistrzynią szybkiego pakowania walizek.Lubię smakować drobiazgi, co jest chyba fajne, jak się ze mną przebywa. Mam specyficzne poczucie humoru. Gloryfikuję moich przyjaciół [tych prawdziwych].
Słyszę o inteligencji mojej, nietypowej osobowości [o...to tak, dlatego jestem na forum], zdolnościach. Zazwyczaj zaczynam z kimś rozmawiać, i rejestruję zmianę miny z neutralnej na więcej zainteresowaną. Komplementują mi stroje, historyjki, przygody i zdolności aktorskie.



3.Jak mogłyby zmienić twoje życie te dobre przeświadczenia? Zapisz kilka zmian, któe zaszłyby automatycznie, gdybyś zaczął z nimi żyć:

Gdybym nie była świadoma, że to przeświadczenia? Jak wszyscy ludzie z urodzenia pewni siebie, śmiało wtryniałabym własne działania, gdzie trzeba. Wtedy rzeczywiście mogłabym osiągnąć coś sensownego. Pracuję nad tym.

Użytkownik nigdy edytował ten post 20 kwiecień 2012 - 18:48

  • Nic i kiwicojekiwi lubią to

#57 Gość_ash84_*

Gość_ash84_*
  • Gość

Napisano 21 luty 2013 - 20:14

Bez namysłu odpowiem na pierwsze pytanie ("dziecko, nie dasz rady", słomiany zapał, duży nos po tatusiu). Na dwa kolejne nawet nie potrafię nic wymyślić.

#58 Mother Chucker

Mother Chucker

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 50 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 maj 2015 - 17:51

1. Jakie negatywne komunikaty słyszałeś od rodziców, dziadków, nauczycieli, rówieśników? O twoich zdolnościach, osobistej atrakcyjności, twoim ciele, o tym, czy zasługujesz na miłość, o twoim otoczeniu? Spisz listę najważniejszych niekorzystnych przeświadczeń , które ukształtowały twoje życie:

 

- nic nie potrafisz dobrze zrobić

- tylko jak chcesz kasę to jesteś dobra

- masz poprzestawiane w głowie

- powinnaś mieć jakieś priorytety

- przestań się ciągle smucić

- nie możesz być taką wrażliwą pi***

- przestań o wszystko jęczeć

- mogłabyś bardziej zadbać o swoje życie towarzyskie

- zacznij normalnie jeść

 

2. Teraz z drugiej strony . Sporządź listę pozytywnych przeświadczeń na których mógłbyś się skoncentrować i które warto podtrzymywać stale:

 

(Wg. innych)

- talent artystyczny i kulinarny

- zgrabna, wysportowana sylwetka

- uroda i seksapil

- dobry gust

- inteligencja

- wrażliwość

- skromność

- dobre poczucie humoru

- pomocność, uczynność

 

3.Jak mogłyby zmienić twoje życie te dobre przeświadczenia? Zapisz kilka zmian, któe zaszłyby automatycznie, gdybyś zaczął z nimi żyć:

 

- Mogłabym być bardziej pewna siebie i lepiej czuć się w swoim ciele, akceptować siebie taką jaka jestem...

Ale nigdy nie polubię swojego ciała wyglądając tak jak teraz..


Użytkownik Mother Chucker edytował ten post 29 maj 2015 - 17:54

b44419a78cf373bfgen.jpg


#59 MrsMelancholia

MrsMelancholia

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 148 postów
  • Imię:Lena
  • Płeć:Kobieta

Napisano 02 październik 2015 - 22:47

Ja też spróbuję tego ćwiczenia.

 

1.

- "nie nadajesz się do liceum", potem - "nie nadajesz się na studia" (nauka sprawiała mi trudność, poświęcałam na nią bardzo dużo czasu)

- weź się za siebie grubasie

- "ty w ogóle widzisz piłkę w tych okularach?" (po tym tekście już nigdy nie wróciłam na wf)

- "co, chcesz mu zrobić prezent na Dzień Dziadka?" (rodzice o moim dużo starszym partnerze)

- "weź się za jakąś robotę, ja już zrobiłam to to to to i jeszcze tamto, a ty siedzisz"

- "taka kaczka z ciebie, mała jak babka"

- "masz nos jak wiedźma"

- "ryj cały zasyfiony"

- "zrób coś ze swoim życiem, nie jesteś małą dziewczynką"

-"no gdzie ty pojedziesz, jak ty sobie niby poradzisz?"

- "ty w ogóle umiesz coś załatwić?"

- "co to w ogóle jest? jak to jest napisane? "

- "nikomu nie mów o tej chorobie (nowotwór), bo ludzie tylko cię wyśmieją, a jeszcze wykorzystają to przeciwko tobie i będziesz mieć kłopoty"

 

2.

- jestem dobrą nauczycielką

- kiedyś z pasją zajmowałam się literaturą, mogłabym do tego wrócić

- sporo pisałam

- znam kilka języków obcych

 

3.

Mogłabym znaleźć radość w rozwijaniu swoich pasji, ale nie mam na to siły. Paraliżuje mnie strach przez kolejnymi rozczarowaniami. Może znalazłabym nowych przyjaciół, gdybym pozbyła się wstydu i lęku przed ujawnieniem mojego życia osobistego. Nie robię tego, bo boję się reakcji ludzi.


... makes me a sad, sad girl.


#60 Gracja

Gracja

    Bywalec

  • Bywalec
  • 521 postów
  • Imię:Luiza
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 styczeń 2016 - 08:30

1.
od rodziców, rodziny
-zdolna, ale leniwa
-wez się w końcu za siebie
-ze wszystko co robię jest za mało, niewystarczajaco
-przestań się mazac, jesteś już duża
-nie wypada tak histeryzowac
od rówieśników, znajomych
-za chuda, chuchro, kosciotrup, anoreksio
-boze ty nic nie jesz (po prostu z natury jestem szczupla)
-ty chyba nienormalna jesteś
-ty jakaś dziwna jesteś
od otoczenia
-dziwka, szmata
-dobra sucz, do pukania
-dobra w łóżku ale głupia
-tepa blondynka
-brzydka,dziwna

2.
-miła z twarzy, przyjemna
-charyzmatyczna
-piękna
-artystka
-wrazliwa na piękno
-wszechstronnie uzdolniona
-dobroduszna
-dobra sucz,dobra w łóżku (chyba już mnie dołączyło i wg mnie to jest pozytywne)

3.
gdybym spedzala czas rozwijając swoje talenty to na pewno bym w którymś coś osiągnęła i była z siebie dumna
gdybym przełamała swój lęk i wstyd przed tym co pomyślą inni byłabym bardziej charyzmatyczna i np znalazła lepszą pracę
gdybym nauczyła się nie zwracać uwagi na słowa otoczenia moje życie byłoby szczesliwsze





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych