Ćwiczenie nr 1 - twój obraz świata
#1
Napisano 13 październik 2008 - 13:58
_________________________________
_________________________________
_________________________________
2. Teraz z drugiej strony . Sporządź listę pozytywnych przeświadczeń na których mógłbyś się skoncentrować i które warto podtrzymywać stale:
_________________________________
_________________________________
_________________________________
3.Jak mogłyby zmienić twoje życie te dobre przeświadczenia? Zapisz kilka zmian, któe zaszłyby automatycznie, gdybyś zaczął z nimi żyć:
_________________________________
_________________________________
_________________________________
#2
Napisano 13 październik 2008 - 18:35
Jestem ciekaw, czy wszyscy współczesni psychoanalitycy koncentrują sie wyłącznie na tak powierzchownych i abstrakcyjnych rzeczach jak mentalne koncepty w naszym umyśle i sposoby ich zmienienia na pozytywne.
Naprawdę żaden z nich nie daje swoim pacjentom wskazówek dotyczacych znalezienia w sobie głębszego wymiaru, który dopiero produkuje te myśli ?
#3
Napisano 13 październik 2008 - 19:12
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 13 październik 2008 - 19:40
anika napisał:
Rzeczywiście widzę tu kilka podobieństw. Byc może jest to kolejna "mapa" do esencji życia- ale z tego co przeglądałem napisana niezbyt przystępnym językiem i nie zawierająca zadnych wskazówek praktycznych, jak uzdrowic swoje życie
#6
Napisano 13 październik 2008 - 20:34
1. Jakie negatywne komunikaty słyszałeś od rodziców, dziadków, nauczycieli, rówieśników? O twoich zdolnościach, osobistej atrakcyjności, twoim ciele, o tym, czy zasługujesz na miłość, o twoim otoczeniu? Spisz listę najważniejszych niekorzystnych przeświadczeń , które ukształtowały twoje życie:
- jestem mało zaradny
- nie jestem domyślny
- agresja ze strony rówiesników i przezywanie mnie
Wszystko to było na poziomie podstawówki , trudno powiedziec, czy ukształtowało to mój charakter. Nie martwiło mnie to jakoś szczególnie.
W dorosłym życiu:
- jestem zerem
- pierwszy menel na ulicy jest lepszy ode mnie
- nic nie potrafie
Z tej sytuacji tez wyszedłem obronną ręką
2. Teraz z drugiej strony . Sporządź listę pozytywnych przeświadczeń na których mógłbyś się skoncentrować i które warto podtrzymywać stale:
Obecnie nie potrzebuję żadnych abstrakcyjnych konceptów, których miałbym się trzymac. Życie nie polega na szukaniu pozytywów w świecie przemijajacych form, ale pozwoleniu, aby ten pozytywim wypłynął ze środka, bez względu na okolicznosci. W innym przypadku cały czas bede niewolnikiem tych przeświadczeń, opinii innych ludzi i zamiast celebrowac życie bede tracił energię oraz cierpiał, aby utrzymac tą iluzję
3.Jak mogłyby zmienić twoje życie te dobre przeświadczenia? Zapisz kilka zmian, któe zaszłyby automatycznie, gdybyś zaczął z nimi żyć:
Czym głębiej bedę zakorzeniony w swoim " jestestwie" a czym mniej w potencjalnych konceptach w mojej głowie- zawartosci umysłu, tym będę szczęśliwszy
#7
Napisano 14 październik 2008 - 07:06
"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
#8
Napisano 13 maj 2009 - 17:14
Spirit napisał:
Jestem ciekaw, czy wszyscy współczesni psychoanalitycy koncentrują sie wyłącznie na tak powierzchownych i abstrakcyjnych rzeczach jak mentalne koncepty w naszym umyśle i sposoby ich zmienienia na pozytywne.
Naprawdę żaden z nich nie daje swoim pacjentom wskazówek dotyczacych znalezienia w sobie głębszego wymiaru, który dopiero produkuje te myśli ?
nie sadzisz ze takie cos pokazuje mysli i wpojone 'prawdy' ksztaltuja zycie czlowieka?
to nie jest kwestia naprawiania czegos co jest popsute, tylko pokazania ludziom, ze myśli w ich głowach zależą od wielu nieuświadomionych czynników i jak można poradzić sobie z problemami uświadamiając sobie owe czynniki
#9
Napisano 13 maj 2009 - 20:28
whoCares napisał:
to nie jest kwestia naprawiania czegos co jest popsute, tylko pokazania ludziom, ze myśli w ich głowach zależą od wielu nieuświadomionych czynników i jak można poradzić sobie z problemami uświadamiając sobie owe czynniki
Myśli i wpojone " prawdy" kształtują jedynie naszą sytuację życiową, nie maja wpływu na samo życie, które można by przedstawic jako rodzaj świadomej przestrzenii. powietrza nie zabarwisz na czarno, przestrzeni nie zniszczysz nawet bomba atomową. o kształceniu nie moze byc wiec mowy.
oczywiście uświadomienie sobie pewnych czynników, zachowań, które mogą powodowac strumien negatywnych myśli i emocji jest godny pochwały.
jednak jest to jak z oczyszczaniem rzeki, w której pływają odpady fabryczne.
wszyscy analizują te odpady, uswiadamiaja sobie ich istnienie, charakter i działanie, filtrują itd. fajnie
#10
Napisano 14 maj 2009 - 08:39
Spirit napisał:
Podoba mi się to podejście, rzeczywiste dużo rzeczy robimy albo czujemy się w szczególny sposób tylko dlatego, że ktoś coś o nas myśli albo może pomyśleć.
Ja niestety tkwię teraz w "przyjaźni", która już dawno przyjaźnią nie jest, bo takiej egoistki to ja jeszcze w życiu nie spotkałam, potrafi olać twoje wołanie o pomoc a trzy godziny później jęczeć, że ma problem, bo nie wie, czy przełożyć bilet do Kanady, bo nie jest pewna, czy chce lecieć tam na trzy miesiące wakacji w czerwcu, czy w sierpniu, generalnie, toksyczna osoba dla mnie BARDZO, a ja się ciągle waham powiedzieć jej wprost SPIER.... bo w sumie, nasze towarzycho zna się dziesięć lat, trzyma razem, i jak dwa lata temu była kłótnia to ona wszystkich przeciwko mnie nastawiała, co było bardzo niemiłe. Trochę się tego teraz boję, że znowu będzie to samo, ale z drugiej strony więcej jest plusów za pozbyciem się jej z życia, a ja jednak nie mam na to siły, nie wiem czemu
#11
Napisano 23 maj 2009 - 21:02
2. mimo nadwagi dalej jestem laska :-), w sumie to polubiłam siebie taka jaka jestem, a jak komus sie nie podoba to niech spada.
mam zdolnosci manualne - kiedys malowałam obrazy, teraz zostały mi tylko malowanie paznokci i moja nowa pasja jak jest mi smutno i nie mam czym sie zając to origami.
3. chciała bym miec swój gabinet kosmetyczny. Mysle że codzienne spotykanie sie z ludzmi i tak zwane ploteczki jak to sie dzieje w takich gabinetach podniosło by mnie troszke na duchu i zapomniała bym choc przez chwile o tym wszystkim.
to tyle. Mam nadzieje że dobrze zrozumiałam ćwiczenie
#12
Napisano 29 maj 2009 - 14:22
#13
Napisano 01 czerwiec 2009 - 15:00
2Jestem ładna wysoka, szczupła , umiem się ładnie ubierać
3W tej chwili nie potrafie odpowiedziec na to pytanie
#14
Napisano 03 czerwiec 2009 - 20:32
pozytywne, odkryte przeze mnie:stara wariatka!
#15
Napisano 08 czerwiec 2009 - 10:56
#16 Gość_Rebeliant_*
Napisano 11 czerwiec 2009 - 22:09
- jestem frajerem
- jestem nierobem, leniem, darmozjadem, nieukiem, lewusem
- jestem głupi bo udaje że coś mi dolega
- poszedłem któregoś dnia do psychologa, to potem w domu usłyszałem, że w ten sposób sobie zasram tylko papiery... fakt że jestem chory się nie liczy, liczą się papiery...
- przeżywam za bardzo
- ponoć dzieje się tak bo ja tego chce...
- jestem szm.tą
- jestem zapyziałym brudasem niedbającym o siebie (nie użyje tu określeń jakie padają bo są niecenzuralne)
- niestety od bliskich nie usłyszałem miłych słów przez długie lata
- na Wigilie zostałem pobity przez ojca...
- codziennie słyszę w domu wypominanie, śniadania jadam jak nikogo nie ma w domu (tj godz ok 14)...
- większość dnia spędzam sam w pokoju, przy komputerze, wychodzę wieczorem na kilka godzin, po czym w domu słyszę, że się szlajam i ponoć dobrze mi się powodzi bo kolega postawił mi wodę mineralną....
2. Pozytywne:
- przyjaciele (mam ich całe 3 osoby), mówią że potrafię im pomóc gdy jest im źle co mi daje w pewnym sensie satysfakcje
3. Zmiana życia na lepsze:
Nijak bym nie zmienił, ponieważ nie mam podstaw do tego by się ono zmieniło. Sam fakt że komuś pomogę nie zmieni tu niczego, co najwyżej da poczucie że jest się potrzebnym... na całe 10 minut
#17
Napisano 12 czerwiec 2009 - 16:33
#18 Gość_Rebeliant_*
Napisano 12 czerwiec 2009 - 19:40
#19
Napisano 03 sierpień 2009 - 12:21
2. jestem miła, potrafię słuchać, jestem dobrze zorganizowana, jestem tolerancyjna, szanuję ludzi, pomagam ludziom ( zawód ), umiem kochać i okazywać uczucia, jestem bardzo wrażliwa
3. Co zamierzam? Uciec stąd, wyjechać, wyprowadzić się i zacząc od nowa z pełną kieszenią pomysłów, których mi nie brakuje...
#0 Bot Reklamowy
#20
Napisano 04 sierpień 2009 - 05:17
kate napisał:
_________________________________
_________________________________
_________________________________
2. Teraz z drugiej strony . Sporządź listę pozytywnych przeświadczeń na których mógłbyś się skoncentrować i które warto podtrzymywać stale:
_________________________________
_________________________________
_________________________________
3.Jak mogłyby zmienić twoje życie te dobre przeświadczenia? Zapisz kilka zmian, któe zaszłyby automatycznie, gdybyś zaczął z nimi żyć:
_________________________________
_________________________________
_________________________________
kate krótkie pytanie. Po co to wszytko?

Pomoc











