Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Wahania nastroju


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Jappe

Jappe

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 7 postów

Napisano 20 luty 2018 - 18:49


Cześć wszystkim, jest to mój pierwszy temat na forum, wydaję mi się że umieściłem go w odpowiednim dziale.

 

Od dwóch miesięcy oficjalnie leczę się na depresje. Leki oraz bardziej przyjazne otoczenie sprawiły że moje samopoczucie rośnie z dnia na dzień. Martwią mnie jednak duże wahania nastroju, które od początku towarzyszyły mojej chorobie. W tej konkretnej chwili mam dobre samopoczucie, ale trzy dni temu tkwiłem "w dołku" i spodziewam się że za dzień albo dwa znowu do niego wpadne. Irytujący jest również to że nie umiem znaleźć przyczyny która powoduje zmianę nastroju. W przeszłości bardzo ceniłem sobie stabilność, wydawało mi się że stały nastrój bardzo pomoga mi w życiu codziennym i jest lepszy niż "sinusoidalny", kiedy to naprzemiennie czuję się bardzo dobrze lub bardzo źle.

 

Mam pytanie, czy ktoś tutaj przeżywał podczas depresji podobne huśtawki nastroju, czy wynikały one z choroby czy były one niezależne od niej? Jak sobie z nimi radzić?

 

Z góry dziękuję za pomoc.



#2 Milkyway

Milkyway

    Bywalec

  • Bywalec
  • 605 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 20 luty 2018 - 19:55

Mój sposób to po prostu przeczekanie.. Inne nie działają zbyt dobrze



#3 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7038 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 21 luty 2018 - 11:26

To chyba charakterystyka depresji. Z czasem te wahnięcia będą rzadsze i słabsze. W końcu nauczysz się nad tym panować ale to wielka praca nad sobą. Czy oprócz leków masz też psychoterapię?


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#4 Piotr90

Piotr90

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 28 postów

Napisano 21 luty 2018 - 11:42

Prawie jakbym czytał o moich objawach. Możesz zdradzić, jaki lek bierzesz?

Pracuję nad tym już od ośmiu miesięcy, czasami jest tak, że po prostu muszę zrobić sobie luźniejsze dwa-trzy dni (luźniejsze w znaczeniu: zrobić coś dla siebie, coś co się lubi, np. wypić kawę za 20 zł, pograć w grę komputerową, przejechać rowerem 40 km, pójść na długi spacer, zjeść pizzę, cokolwiek). Czasem jednak ten nastrój nie schodzi, nieraz rozładowuje się dzięki porządnemu wyspaniu (albo przeciwnie, wstaniu w sobotę o 6 rano), nieraz dzięki dużemu wysiłkowi fizycznemu, nieraz pomaga tylko nagła, kilkuminutowa eksplozja płaczu.

Co pomaga? Dobre pytanie. Regularne branie leków, niestosowanie żadnych używek, psychoterapia, w miarę możliwości regularny sen. Na mnie też pozytywnie wpływa sport, optymistyczna muzyka, dobre seriale (aktualnie Sons of anarchy), racjonalne rozkładanie sobie pracy (akurat pracuję umysłowo w domu, mam pod tym względem komfort). Dobrym sposobem jest też znajdowanie źródeł tych negatywnych nastrojów i myśli, nazywanie ich (jestem dziś rozgoryczony, bo nigdy wystarczająco dobrze nie nauczyłem się niemieckiego, przez co nie znalazłem wymarzonej pracy) i podawanie racjonalnych kontrargumentów (ale znam dobrze angielski i francuski, więc to już coś, poza tym na niemiecki mam jeszcze czas, mogę się go uczyć w domu słowo po słowie).

No i dobrze wiedzieć, że nie siedzi się w tym w pojedynkę.

Mi na przykład trochę pomogło pisanie tego posta.

Powodzenia.


  • molenka lubi to

#5 Jappe

Jappe

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 7 postów

Napisano 27 luty 2018 - 21:17

Przepraszam za późną odpowiedź

 

To chyba charakterystyka depresji. Z czasem te wahnięcia będą rzadsze i słabsze. W końcu nauczysz się nad tym panować ale to wielka praca nad sobą. Czy oprócz leków masz też psychoterapię?

Jestem (byłem) osobą bardzo stabilną emocjonalnie, nigdy nie miałem wahań nastrojów, nawet gdy czułem się gorzej i byłem w depresji to nastrój miałem cały czas stabilny.
Nie byłem na psychoterapi, każdy lekarz z którym rozmawiałem mówił mi że to za wcześnie.

 

Możesz zdradzić, jaki lek bierzesz?

Biorę Pregabaline i Efectin.

 

Nie wiem czy problemy które opisałem są jeszcze aktualne, bo kilka dni temu wpadłem w bardzo duży dołek, nazwałem go depresją w depresj i wydaję mi się że szybko z niego nie pozbieram.



#6 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7038 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 27 luty 2018 - 23:33

za wcześnie? pierwsze słyszę......raczej lekarze najpierw namawiają na psychoterapię....i czasami nie trzeba szpikować się chemią, wystarczy odpowiednia terapia....no ale lekarzem nie jestem.....

 

wiem, ze trudno Ci uwierzyć, że doły mariańskie, w które wpadasz miną ale tak jest.....staraj się uchwycić tej myśli i skup na czymś ważnym albo interesującym....


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#7 Gość_TheDzemo_*

Gość_TheDzemo_*
  • Gość

Napisano 27 luty 2018 - 23:36

Ja biorę leki od sierpnia i doły mariańskie nie zniknęły. Właśnie jestem w jednym takim. 



#8 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7038 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 28 luty 2018 - 12:49

Dżemo masz źle dobrane leki......zwiększanie dawki hydroksyzyny w przypadku kiedy jesz ją jak cukierki jest bez sensu. Byłeś u lekarza??? rozmawiałeś o tym??


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#9 Gość_TheDzemo_*

Gość_TheDzemo_*
  • Gość

Napisano 28 luty 2018 - 14:43

Dżemo masz źle dobrane leki......zwiększanie dawki hydroksyzyny w przypadku kiedy jesz ją jak cukierki jest bez sensu. Byłeś u lekarza??? rozmawiałeś o tym??

Idę 8smego. 



#10 Jappe

Jappe

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 7 postów

Napisano 28 luty 2018 - 20:51

za wcześnie? pierwsze słyszę......raczej lekarze najpierw namawiają na psychoterapię....i czasami nie trzeba szpikować się chemią, wystarczy odpowiednia terapia....no ale lekarzem nie jestem.....

 

Każdy lekarz z którym rozmawiałem mówił że jeszcze jest za wcześnie. Pierwszy kontakt z lekarzem miałem po próbie samobójczej, może dlatego przepisano mi od razy leki.



#11 Nofretette

Nofretette

    Weteran forum

  • Bywalec
  • 1229 postów

Napisano 28 luty 2018 - 21:09

Ja mam dokładnie tak samo jak ty. 

I póki co nie znalazłam lepszego sposobu niż przeczekanie. Muzyka bardzo mi pomaga, ale tylko w trakcie słuchania. Dobry jest jeszcze kontakt ze zwierzakami typu pies, kot :)



#12 Poddepresja

Poddepresja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 46 postów
  • Imię:Ryszard
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 28 luty 2018 - 21:43

Ja mam tak silne objawy lęków, że gdy zaproponują mi samą terapię bez leków, to zmienię lekarza. Już same leki przeciwlękowe pomogłyby mi uniknąć... unikania sytuacji kłopotliwych, co spowodowało jeszcze większe problemy. Wiem, że trzeba "wgrać mi" nowe oprogramowanie, bym lepiej reagował na stresory, ale to zajmie sporo czasu, a ja muszę w międzyczasie przecież z czegoś żyć. Oby ten argument zadziałał na lekarza.


Nie zbliżaj się, jestem nosicielem kwasu deoksyrybonukleinowego  :(

Rodzina: Weź się w garść! Przestań się lenić. Weź się za siebie. Skończ z wymyślaniem tych bzdur. Daruj sobie te głupie wymówki.

Znajomi: Więcej uśmiechu. Uśmiechnąłbyś się czasem. Ale gbur. Więcej życia. Czy u Ciebie wszyscy zdrowi?

Express yourself dude (click here; you won't regret this)!


#13 Szymon29

Szymon29

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 2 postów
  • Imię:Grzegorz

Napisano 01 marzec 2018 - 17:12

Witam wszystkich, mam pytanie dotyczace leku faxolet er75 czy ktos z was bral taki lek? Ja go przyjmuje od 5 lutego czyli ponad 3tyg. Niestety moj stan zdrowia sie nie poprawia za bardzo, kiepsko spie po 4h budze sie i nie moge usnac. Czy jest szansa ze on dopiero zacznie dzialac? Dodam ze stany lekowe i zle samopoczucie mam od wrzesnia 2017

#14 Gość_TheDzemo_*

Gość_TheDzemo_*
  • Gość

Napisano 01 marzec 2018 - 18:17

Witam wszystkich, mam pytanie dotyczace leku faxolet er75 czy ktos z was bral taki lek? Ja go przyjmuje od 5 lutego czyli ponad 3tyg. Niestety moj stan zdrowia sie nie poprawia za bardzo, kiepsko spie po 4h budze sie i nie moge usnac. Czy jest szansa ze on dopiero zacznie dzialac? Dodam ze stany lekowe i zle samopoczucie mam od wrzesnia 2017

Witaj! 

Czy oprócz tego leku bierzesz inne? 

Ja połykam Faxolet od jakiś 6 miesięcy. 



#15 Szymon29

Szymon29

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 2 postów
  • Imię:Grzegorz

Napisano 02 marzec 2018 - 17:18

Witam, na sen mam trittico 1/3 tabletki, a tak po za tym to nic wiecej. I jak sie czujesz po pol roku przyjmowania faxoletu? Kiedy poczules ze zaczyna dzialac? Dziekuje za info. Pozdrawiam

#16 ufok13

ufok13

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 4 postów

Napisano 02 marzec 2018 - 21:49

Mam podobne wahania nastroju, mój nastrój potrafi sie zmienić w ciągu kilku minut z dobrego w mega depresyjny :/ w sumie to nawet nie wiem czy ja mam depresje czy nie, ale strasznie męczące są takie wahania nastroju. Mi czasem medytacja pomaga.



#17 Piotr90

Piotr90

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 28 postów

Napisano 02 marzec 2018 - 21:56

Witam wszystkich, mam pytanie dotyczace leku faxolet er75 czy ktos z was bral taki lek? Ja go przyjmuje od 5 lutego czyli ponad 3tyg. Niestety moj stan zdrowia sie nie poprawia za bardzo, kiepsko spie po 4h budze sie i nie moge usnac. Czy jest szansa ze on dopiero zacznie dzialac? Dodam ze stany lekowe i zle samopoczucie mam od wrzesnia 2017

Generalnie większość leków przeciwdepresyjnych zaczyna działać dopiero po kilku tygodniach. Daj mu czas do połowy marca.



#18 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 930 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 marzec 2018 - 14:27

Niestety też miałam wahania nastroju podczas leczenia depresji.Myślę,że tak to już jest,że raz jest lepiej a raz gorzej.Trzeba przeczekać.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych