Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Ciągłe łzy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Frozen21

Frozen21

    Bywalec

  • Bywalec
  • 862 postów
  • Imię:Łukasz
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 luty 2018 - 14:14


Chce mi się cały czas płakać... Wszystko co powiem innym, wszystko analizuję. Czuję się takim złym i niepotrzebnym człowiekiem. W nocy nie mogę spać. Chyba mam grypę, bo mnie bardzo mięśnie bolą i nam dreszcze. Ale ciagle mam wyrzuty mocne. Nie mogę się już dluzej powstrzymywać od placzu. Jak mam przeprosić innych. Nie chcę okazywac slabosci przed swoimi bracmi i ojcem. Zamknąłem się w pokoju i placze. Tak bardzo nie chcę już żyć. Jak oni mnie oddadza do tego szpitala to ja nie wytrzymam. Rozplacze się za rodziną. :(


#2 Gość_Lady Cassandra_*

Gość_Lady Cassandra_*
  • Gość

Napisano 17 luty 2018 - 14:22

To, ze Ci sie ciagle chce plakac oznacza, ze cos w Tobie peklo, wybuchlo, cos, co bardzo dlugo tlumiles w sobie. Jestes dobrym i potrzebnym czlowiekiem. Teraz w to nie wierzysz, ale dasz sobie rade w szpitalu.



#3 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3710 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 17 luty 2018 - 14:23

Chce mi się cały czas płakać... Wszystko co powiem innym, wszystko analizuję. Czuję się takim złym i niepotrzebnym człowiekiem. W nocy nie mogę spać. Chyba mam grypę, bo mnie bardzo mięśnie bolą i nam dreszcze. Ale ciagle mam wyrzuty mocne. Nie mogę się już dluzej powstrzymywać od placzu. Jak mam przeprosić innych. Nie chcę okazywac slabosci przed swoimi bracmi i ojcem. Zamknąłem się w pokoju i placze. Tak bardzo nie chcę już żyć. Jak oni mnie oddadza do tego szpitala to ja nie wytrzymam. Rozplacze się za rodziną. :(

Oj Frozuś..Przede wszystkim nie zamykaj się na kontakt chociaż z forum  z ludźmi stąd - mimo wszystko to jakaś forma odskoczni i oderwania myśli. Płacz oczyszcza, ale nie można też dać się mu pochłonąć. Nie myśl o szpitalu w kategoriach zła koniecznego, a pomyśl, że może tym razem uzyskasz pomoc i wsparcie, pomogą Ci stanąć na nogi. Chciałabym wziąć od Ciebie trochę tego bólu.


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#4 Frozen21

Frozen21

    Bywalec

  • Bywalec
  • 862 postów
  • Imię:Łukasz
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 luty 2018 - 14:30

Wszystko mi się miesza w głowie. Nie wiem w co mam wierzyć. Oni mnie dadza na zamkniety. Nie mogą bo wtedy zawiodlbym moich rodziców. Jak powstrzymać te cholerne łzy? :( Płacze jak widze swoje poeski, jak widzę innych ludzi na ulicy. Jak widzę moja babcię chorą na raka, zabrali mi brata do szpitala bo miał zagrożenie życia. Caly czas lzy jaki ja jestem glypi


#5 Gość_tośka_*

Gość_tośka_*
  • Gość

Napisano 17 luty 2018 - 14:54

nie wydałes jeszcze tych psiakow ludziom?

#6 Zaklęta w marmur

Zaklęta w marmur

    Flądercia ;)

  • Moderator
  • 3642 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 luty 2018 - 20:04

Wszystko mi się miesza w głowie. Nie wiem w co mam wierzyć. Oni mnie dadza na zamkniety. Nie mogą bo wtedy zawiodlbym moich rodziców. Jak powstrzymać te cholerne łzy? :( Płacze jak widze swoje poeski, jak widzę innych ludzi na ulicy. Jak widzę moja babcię chorą na raka, zabrali mi brata do szpitala bo miał zagrożenie życia. Caly czas lzy jaki ja jestem glypi

Płaczesz boś jest dobry dzieciak, Froz. Masz czującą duszę.

Jeśli brat jest  chory,babcia i w ogóle obok dzieje się źle to tym bardziej walcz o to swoje życie.

Szpitalem miałbyś zawieść rodziców? Daj spokój- idziesz tam,by Ci pomogli i wmawiaj sobie,że to jest Twoja walka.

I podejmij ją na twardo- bo tylko taka walka zawsze ma sens.

Ja tu trzymam za Ciebie kciuki i zaczekamy, w razie jakby Cię nawet zamknęli.

 

Walcz, Frozenek :)


No a życie... jakie życie?
Poprzerywana linia na dłoniach.

#7 daleki

daleki

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1789 postów
  • Imię:Daniel
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 18 luty 2018 - 10:08

Frozi a wczoraj się martwiłem czemu się nie odzywasz. Chłopaku musisz dać radę, w szpitalu ustawią ci leki, będzie tylko lepiej, głowa do góry. Wszyscy ci dopingujemy i spodziewamy się że po powrocie ze szpitala napiszesz tylko tak: "siema wariaci, ja jestem już zdrowy a co u was"


  • Milkyway lubi to

Bycie starym głupcem jest proste: wystarczy się zestarzeć.


#8 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7473 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 18 luty 2018 - 16:25

Frozenku łzy nie są oznaką słabości. To znak, żeś wrażliwy i dobry człowiek. 

Szpital nie taki straszny, dobrze dobiorą Ci leki, będziesz miał codziennie terapię, podźwigniesz się z tego doła, w który wpadłeś.

My tu bardzo Ci kibicujemy, czekamy na dobre wieści.


  • Milkyway i Mallory lubią to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#9 Frozen21

Frozen21

    Bywalec

  • Bywalec
  • 862 postów
  • Imię:Łukasz
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 luty 2018 - 22:48

Dziękuję Wam. Nie wiem co mam powiedzieć... :(


#10 daleki

daleki

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 1789 postów
  • Imię:Daniel
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zachodniopomorskie

Napisano 18 luty 2018 - 22:51

Że będzie dobrze, że postarasz się ze wszystkich sił.


Bycie starym głupcem jest proste: wystarczy się zestarzeć.


#11 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7473 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 18 luty 2018 - 22:52

Nie musisz nic mówić, lubimy Cię i zależy nam na Tobie. Mamy nadzieję, że szybko wyzdrowiejesz :)


  • Mallory lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#12 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 933 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 marzec 2018 - 15:12

Frozi,jak się czujesz?




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych