Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

W niedzielę depresja doskwiera bardziej


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#1 Olczja

Olczja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 6 postów
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 11 luty 2018 - 20:03


Cześć. Mam na imię Ola. Mam 28 lat. Od roku leczę się na depresję. Wydawało mi się, całkiem niedawno, że mi się udało. Wiecie, wygrać. Od jakiegoś czasu wiem, że to mi się tylko wydawało. Czytałam wpisy nowych uczestników. Jeszcze mocniej mnie to przygnębiło. Niektórzy piszą o traumatycznych wydarzeniach, o tym, że ktoś ich zawiódł. Że ktoś zdradził. Mój problem polega na tym, że to ja zawodzę. Ja zdradzam. Chodzę na psychoterapię,co oznacza, że nie mam już żadnych odpowiedzi, a jedynie coraz więcej pytań. Chciałabym móc z kimś o tym porozmawiać. Chyba tutaj jest to łatwiejsze. Będę wdzięczna za każde miłe słowo (tymi niemiłymi sama siebie raczę :))

#2 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7899 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 11 luty 2018 - 20:08

Też doszlam do wniosku, że depresja najbardziej daje mi sie we znaki w weekendy, kiedy to u wszystkich zycie towarzysko-rodzinne kwitnie a ja błąkam się z kąta w kąt i na siłe wymyślam jakieś głupawe zajęcia, które mają tylko zająć myśli...

Nie myśl o sobie tak mocno krytycznie, każdy ma prawo do jakichś tam błędów i pomyłek...

Pozdrawiam cieplutko, rozgość się tutaj, pisz co tylko zechcesz


nie mam nic do powiedzenia

#3 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5527 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 luty 2018 - 22:49

Odkąd mieszkam sam niedziela jest odpoczynkiem.

W niedzielę gotuję, nie myślę o pracy, chodzę do kina. Kiedyś myślałem podobnie, nawet są jakieś naukowe badania potwierdzające to o czym mówicie.

Cześć Olczja :)


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#4 Gość_obojetnosc_*

Gość_obojetnosc_*
  • Gość

Napisano 12 luty 2018 - 00:05

Czesc Ola, mam na imie Wiktor, milo mi :). Kazdy zawodzi, to nie jest nadzwyczajnego, cierpienie jest wpisane w DNA czlowieka, z ta roznica, ze jedni radza sobie z tym lepiej, a jedni gorzej. Jezeli chcesz sie zmienic to juz jestes dobrym czlowiekiem, chociaz w pelni rozumiem Twoj samokrytycyzm, tak czy owak, jezeli znalazlabys dla mnie troche czasu to mozemy popracowac troche nad Twoim usmiechem, co Ty na to? (:

#5 Olczja

Olczja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 6 postów
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 luty 2018 - 00:16

Odkąd mieszkam sam niedziela jest odpoczynkiem.
W niedzielę gotuję, nie myślę o pracy, chodzę do kina. Kiedyś myślałem podobnie, nawet są jakieś naukowe badania potwierdzające to o czym mówicie.
Cześć Olczja :)


Niedziela jest w moim odczuciu absolutnie zbędnym dniem w tygodniu. Żadnej pracy, żadnego odpoczynku. Ale jest coś w tym co piszesz... Gdy mieszkałam sama było mi zdecydowanie łatwiej przeżyć ten dzień :) witaj :)

#6 Olczja

Olczja

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 6 postów
  • Imię:Aleksandra
  • Płeć:Kobieta

Napisano 12 luty 2018 - 00:23

Czesc Ola, mam na imie Wiktor, milo mi :). Kazdy zawodzi, to nie jest nadzwyczajnego, cierpienie jest wpisane w DNA czlowieka, z ta roznica, ze jedni radza sobie z tym lepiej, a jedni gorzej. Jezeli chcesz sie zmienic to juz jestes dobrym czlowiekiem, chociaz w pelni rozumiem Twoj samokrytycyzm, tak czy owak, jezeli znalazlabys dla mnie troche czasu to mozemy popracowac troche nad Twoim usmiechem, co Ty na to? (:


Zabawne... Zwykle odpowiadam, że absolutnie nie mam wolnego czasu, ale tutaj... :) bardzo chętnie popracuję nad swoim uśmiechem :) witaj Wiktorze.

#7 Gość_TheDzemo_*

Gość_TheDzemo_*
  • Gość

Napisano 15 luty 2018 - 18:04

Witaj @Olczja!

Mnie depresja chwyta zawsze wieczorami najbardziej... Czuję się wtedy potwornie przygnębiony, miewam ataki paniki, lęku... Sam nie wiem jak to nazwać. Może złości... 

Ja mam pecha co do psychoterapii, byłem u dwóch różnych psychologów, którzy nie widzą problemu. 



#8 Sobieradka

Sobieradka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 14 postów
  • Imię:Jona

Napisano 15 luty 2018 - 20:15

Cześć ☺ ja właśnie tylko w weekendy widzę się z moim chłopakiem, to wtedy jest dobrze. Ale podejrzewam, że przez ostatnich parę dni tygodnia czułam się mniej więcej jak Ty w niedzielę... Smutek, smutek i złość na świat i na siebie, że jest tak beznadziejnie ze mną i cała watacha czarnych myśli. Agresywnych do siebie... Ech, cóż, witaj, chętnie zamienię parę słów ☺

#9 Gość_północ-południe_*

Gość_północ-południe_*
  • Gość

Napisano 15 luty 2018 - 23:38

[Delete, koniec błaznowania.]


Użytkownik północ-południe edytował ten post 17 luty 2018 - 17:01

  • szmaragd lubi to

#10 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 927 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 luty 2018 - 22:03

Witaj na forum.
Rozgość się tutaj.To prawda,że niedziele są trudne.Zaraz praca i już nie myślisz o odpoczynku.

#11 Abc752

Abc752

    Bywalec

  • Bywalec
  • 534 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 luty 2018 - 17:01

Mnie jakoś bardziej doskwiera w piątki rano :P od kiedy pracuję, znów czuję że żyję i jestem cokolwiek warta :) za to wieczory i weekendy są kiepskie bo mam za dużo czasu do myślenia. A myślenie absolutnie mi nie służy :D

 

Edycja: Aaaa, bo myślałam, że w temacie chodzi o to, że w niedzielę jest najgorzej bo weekend się kończy i zbliża się poniedziałek :P


Użytkownik Abc752 edytował ten post 17 luty 2018 - 17:03

  • szmaragd lubi to

#12 Gość_północ-południe_*

Gość_północ-południe_*
  • Gość

Napisano 17 luty 2018 - 17:01

Mi doskwiera najbardziej w tygodniu z rana.



#13 Gość_TheDzemo_*

Gość_TheDzemo_*
  • Gość

Napisano 17 luty 2018 - 20:55

A mi też jest najgorzej, jak "Zaczynam" wolne, nie jak kończę... 



#14 Benita

Benita

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 02 lipiec 2018 - 12:24

Mnie jakoś bardziej doskwiera w piątki rano :P od kiedy pracuję, znów czuję że żyję i jestem cokolwiek warta :) za to wieczory i weekendy są kiepskie bo mam za dużo czasu do myślenia. A myślenie absolutnie mi nie służy :D

 

Edycja: Aaaa, bo myślałam, że w temacie chodzi o to, że w niedzielę jest najgorzej bo weekend się kończy i zbliża się poniedziałek :P

Ja zawsze miałam podobnie, tzn. w weekend odczuwałam największe poczucie pustki, w tygodniu pracowałam i czułam jakiś sens  życia. Odkąd mam ukochanego chłopaka, zaczęłam lubić weekendy. Natomiast największym koszmarem są dla mnie 2 miesiące wakacji (pracuję w szkole). Zawsze się nie umiem doczekać końca roku, a już po tygodniu załapuję doła. Aż się boję co będzie na emeryturze  ;)



#15 malina98

malina98

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 72 postów
  • Imię:Kasia
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:POMORSKIE

Napisano 20 lipiec 2018 - 08:16

Mam depresję i dla mnie niedziela to jeden wielki koszmar. Czuję się taka samotna. Chłopak w pracy, rodzice próbują jakoś mi pomóc ale ja nie czuję się lepiej. Jest mi tak okropnie :(



#16 owsianka

owsianka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 75 postów
  • Imię:Asia

Napisano 20 lipiec 2018 - 10:18

Każdy wieczór jest okropny. Czas na odpoczynek staje się koszmarem, kiedy rozrywa cię samotność...



#17 cień wiatru

cień wiatru

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3344 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 lipiec 2018 - 10:19

Jeśli potrzebujesz ludzi to możesz pisać na forum :)
Wejdź na czat, daj oczy na konkurs, będzie Ci raźniej.

Zgubić się to nic strasznego.

Nie szukać drogi - to jest porażka...


#18 owsianka

owsianka

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 75 postów
  • Imię:Asia

Napisano 20 lipiec 2018 - 10:29

Jeśli potrzebujesz ludzi to możesz pisać na forum :)
Wejdź na czat, daj oczy na konkurs, będzie Ci raźniej.

Wirtualni ludzie tutaj nie pomogą, ale dziękuję za propozycję :)


  • Abc752 lubi to

#19 Abc752

Abc752

    Bywalec

  • Bywalec
  • 534 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 lipiec 2018 - 16:30

tu się zgodzę, chociaż określenie wirtualni ludzie jest trochę nietrafione, bo wszyscy jesteśmy realni, a tylko nasz kontakt jest wirtualny :P ale wiem o co ci chodzi :P



#20 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3187 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 20 lipiec 2018 - 18:06

Wiadomo, że nic nie zastąpi kontaktu osobistego z drugim człowiekiem - jego obecności, rozmowy, przytulenia czy generalnie "bycia" - to nie podlega dyskusji. Tak się dzieje jednak w życiu czasami, że takich osób obok zwyczajnie brakuje z różnych przyczyn. Wtedy takie pisanie na forum i poczucie wspólnoty z innymi i jedności, w niemałym stopniu rekompensuje takie relacje rzeczywiste.


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych