Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Samotność w okresie depresji po utracie pracy

samotność

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 _paweł

_paweł

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 16 postów
  • Imię:Paweł
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 12 styczeń 2018 - 21:44


Nie wiem, czy to odpowiednie miejsce, ale zaryzykuję. Wróciłem do forum po niespełna roku, odkąd się tu zarejestrowałem, bo znowu mam obniżony nastrój. Brakuje mi osoby z którą mógłbym porozmawiać. Z końcem roku straciłem pracę i od tego chyba się zaczęło, bo mam teraz paskudny nastrój i nie mam nawet motywacji szukać nowej pracy ... Czuję się źle z tym wszystkim i mam poczucie winy o to, że powinienem się zając tym jak najszybciej, bo przecież, "tak trzeba". 

Chodzę na terapię 1 raz w tygodniu i biorę leki na stabilizację nastroju, już od 2,5 roku, regularnie. Do tego czasami w gorszych momentach hydroxizinum, pod wieczór jak mam niepokoje i gorsze myśli.

Nie wiem co ze sobą zrobić, czuję się beznadziejnie, mam znajomych, niektórych nawet trochę bliższych, ale dzisiaj wieczorem jestem samotny, tak samotny, że nie wiem do kogo się zwrócić, gdzie pójść i kogo prosić o pomoc. Dlatego piszę tutaj, jeśli jest tu ktoś, kto poratuje mnie dobrym słowem, to bardzo proszę o pomoc.

 

Dziękuję, to chyba tyle, pozdrawiam wszystkich obecnych!



#2 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 2873 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 12 styczeń 2018 - 21:53

Cześć! Sytuacja mocno przykra - współczuję i nie zazdroszczę.. Ale pomyśl, że chorujesz na depresję, więc taka reakcja jest normalna - w końcu nie bierzesz leków bz przyczyny.. Na pewno jest Ci ciężko - to nie ulega wątpliwości. Ciężko znaleźć siłę i motywację do czegokolwiek w takiej sytuacji. Ale z czasem Ci się polepszy - jeśli masz jakieś zabezpieczenie finansowe póki co to bardzo dobrze. W przeciwnym wypadku nieco gorzej, może wtedy jakoś mimo wszystko znajdziesz w sobie odrobinę siły i możesz się za czymś rozglądać. Najważniejsze, to abyś się pozbył poczucia winy i się nim nie zadręczał - a wtedy jakoś powoli wypłyniesz na powierzchnię :). Trzymam mocno kciuki i pisz jak najwięcej!


  • Wisienka770330 lubi to

"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#3 Bluette

Bluette

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 149 postów

Napisano 12 styczeń 2018 - 23:39

Czesc,

rozumiem Cie dosc dobrze - brak i pracy, i motywacji, do tego depresje. To jakis zaklety krag, brak motywacji poglebia depresje (bo przeciez "tak trzeba") a depresja wplywa na obnizona motywacje. 

Najwazniejsze, to zebys teraz nie przerywal ani terapii, ani przyjmowania lekow. 

Idz na razie dzien za dniem. Budzisz sie i z radz sobie z tym, co jest. Snucie zbyt daleko wybiegajacych planow moze Cie przytloczyc. 

Dobrze, ze wrociles na forum. Wypisuj tu wszystko, co sie w Tobie nie miesci. Zawsze sa tu osoby chetne do pomocy i pogadania. 

 

Z poczuciem winy chyba najtrudniej sobie poradzic. Sama sie z tym nieustannie zmagam i nie mam zadnego pomyslu, ktory moglby Ci pomoc. 

Realistycznie moge jedynie doradzic, aby trzymal sie na razie lekow i forum. 

 

Pisz. Nie jestes sam. 


  • _paweł, Complicated_85 i trzaski lubią to

"A w serce moje wstąpił wiatr
I tam on zamieszkał i szumi.
A domem moim stał się las,
Nad lasem biją pioruny."

~Sted~


#4 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 846 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 13 styczeń 2018 - 12:34

Witaj znowu na forum.
Współczuję zaistniałej sytuacji.Życzę wszystkiego dobrego.Pamiętaj,że możesz tutaj się swobodnie wygadać.:-)

#5 victoria

victoria

    ...se ne vrati...

  • Bywalec
  • 7326 postów
  • Imię:EgzotycznE
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Mazowsze

Napisano 14 styczeń 2018 - 10:01

czesc!

ja przez dlugi czas i to kilkukrotnie bylam w takiej samej sytuacji. brak pracy to chyba jakies fatum towarzyszące mi w zyciu a praca to tylko krotki przerywnik tej beznadziejnej sytuacji... oczywiscie im dalej w las i dluzej na bezrobociu, im wiecej beznadziejnych rozmow, tym bardziej poskudne samopoczucie. poza tym ciagle martwienie sie o fundusze. nawet jesli trafi sie jakies wyjscie ze znajomymi to niekiedy muszę odmowic z powodu braku pieniedzy :( nie mam recepty na lepsze samopoczucie, prawdopodobnie mogloby to byc znalezienie pracy, ale z tym nielatwo. mi bardzo pomagala terapia, poza tym staram sie jakos aktywizowac w domu, no powtarzanie angielskiego itp

zycze powodzenia w poszukiwaniu pracy!!


nie mam nic do powiedzenia

#6 _paweł

_paweł

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 16 postów
  • Imię:Paweł
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 17 styczeń 2018 - 15:09

Dzięki za Wasze odpowiedzi i wsparcie. Dzisiaj byłem u psychiatry i dostałem lek przeciwdepresyjny po którym podczas ostatniego epizodu dużego obniżenia nastroju poprawiłem sobie funkcjonowanie. (Parogen).

Czas mija powoli. Z ludźmi zdarza mi się rozmawiać, ale czuję, że gasnę. To takie dziwne uczucie kiedy wszystkim się przejmujesz i nie widzisz dla siebie miejsca. Bo każda praca przeraża, nie wyobrażam sobie wykonywania nawet najprostszych zajęć. I nagle wszystko jest stawiane pod ten cholerny znak zapytania. Wszystko co do tej pory się działo w moim życiu stanowi wyjaśnienie tego, że teraz jest źle i jest po to, żeby siebie za wszystko obwiniać. A najgorsze jest brak szacunku do samego siebie. Irracjonalne i jednocześnie tak oczywiste w tym stanie.

 

A już w ubiegłym roku czułem, że wszystko idzie w dobrym kierunku, że panuję nad emocjami, aż nagle powrót do tego co było. Ile razy jeszcze będę tak wracał? Czy nie można sobie tak po prostu z tym raz na zawsze poradzić? 

 

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za Waszą obecność tutaj.


Użytkownik _paweł edytował ten post 17 styczeń 2018 - 15:10


#7 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6281 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 17 styczeń 2018 - 15:15

Pawle mam nadzieję, że wkrótce odzyskasz pokój ducha, leki chwile potrzebują na pełne efekty działania. Jeśli możesz sobie pozwolić na jakąś chwilę bez pracy to odpoczywaj ale staraj się też być aktywnym i między ludźmi.


  • _paweł lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#8 _paweł

_paweł

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 16 postów
  • Imię:Paweł
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 19 styczeń 2018 - 22:14

Chyba jest mi trochę lżej, nie wiem, może to dzięki Wam właśnie. Póki co, wstąpiła we mnie taka większa nadzieja i coś pozytywnego.

Dziękuje Wam, za Wasze wsparcie i Wasze odpowiedzi :)


  • Willow47 lubi to

#9 Gość_drwal_*

Gość_drwal_*
  • Gość

Napisano 20 styczeń 2018 - 16:44

Pamiętaj nie sztuka jest iść do przodu  kiedy wszystko idzie po naszej myśli kiedy ma sie wszystko , sztuką jest iść do przodu pomimo tego wszystkiego co nas spotyka .Nie trać nadziei , kroczek po kroczu do przodu , dalej i dalej . Dasz radę zobaczysz że dasz radę nawet jeśli sam w to nie wierzysz to dasz radę


  • _paweł i Lady Cassandra lubią to

#10 _paweł

_paweł

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 16 postów
  • Imię:Paweł
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 25 styczeń 2018 - 11:10

Hej, to znowu ja. I znowu jestem w gorszym stanie. To mnie doprowadza do szału, te wzloty i upadki, te wahania nastrojów. Nie wiem co tu napisać jeszcze. Po prostu przez kilka dni byłem w domu u rodziców i chyba ta atmosfera źle na mnie działa, bo przyjechałem tam z w miarę dobrym nastrojem a teraz jest beznadziejnie ... Ojciec na mnie najechał, że jestem beznadziejny i egocentryczny. Niby mnie to nie dziwi, ale chyba boli jak cholera. Jakkolwiek wmawiałbym sobie, że jest inaczej. Proszę Was o jakieś wsparcie, bo nie radzę sobie sam :(



#11 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 6281 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 25 styczeń 2018 - 13:07

Pawle zalozmy przez chwile, ze to wszystko twoja wina...ze straciles prace bo nie wiem...leniles sie i nie przychodziles na czas, nie wykonywales starannie swoich obowiazkow....

 

To pokaz mi jednego czlowieka, ktory zawsze jest ok, nie leni sie nigdy, zawsze jest altruistyczny wzgledem innych i zawsze jest na tip top ze wszystkimi zadaniami...

 

Tato najzwyczajniej zwalil Ci na glowe swoje frustracje.....odetnij sie od tego...potraktuj jako atak na sytuacje, ze ci teraz gorzej w zyciu a nie jako atak na Ciebie bezposrednio...

Mysle, ze takie byly zamiary taty, tylko ubral to w zle slowa...

 

A tak czy inaczej..wspolczuje dola i mam nadzieje, ze wyjdziesz z niego jak najszybciej :)


  • _paweł lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#12 kar675

kar675

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 2 postów
  • Imię:Karolina

Napisano 29 maj 2018 - 11:21

Cześć! Myślę, że mam depresję też. Wszystko zaczęło się po tym jak mój chłopak mnie opuścił, potem straciłam prace. Teraz nie wychodzę z domu, zacząłam dużo jeść i mam + 10kg. Nie mam na nic  nastroju i jestem jedna z moimi problemami.Znalazłam tutaj wiele tabletek przeciw depresji "all-generic-meds.com" i chcę spróbować Zoloft. Mam nadzieję, że Zoloft uspokoje mój smutek i obudzi moją motywację do życia...







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: samotność

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych