Skocz do zawartości



- - - - -

Czy antydepresanty pomagają?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_Malik Taus_*

Gość_Malik Taus_*
  • Gość

Napisano 31 grudzień 2017 - 01:17


Witam wszystkich forumowiczów. Czy widział ktoś z was ten materiał. Jak odnosicie się do wypowiedzi Petera Breggina? Doświadczam huśtawki nastrojów i nie wiem, czy dragi to dobre wyjście. Mam też obawy, że poprzez ich zażywanie mogę spowodować nieodwracalne zmiany w mózgu.

https://www.youtube....h?v=ARZ2Wv2BoFs

https://www.youtube....h?v=W4Xb29geVwE



#2 Paweł 1983

Paweł 1983

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 5527 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 grudzień 2017 - 09:54

depresja powoduje chemiczne zmiany w muzgu a leki pomagają.

 

zawsze znajdą sie ludzie którzy powiedzą że leki są be! To tak jak zawsze się znajdzie ktoś kto powie że koło jest kwadratowe.

Wolisz opinię z internetu od opinii np. lekarza na żywo, Twoja sprawa.


Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli.


..widzę że się Pan ładnie przedstawił, przed nam, tutaj, w tej chwili słuchaczom, przed milionami słuchaczy....

#3 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Bywalec
  • 933 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 31 grudzień 2017 - 14:21

Niestety w internecie znajdziesz oprócz tej właściwej wiedzy,także mity,które nie mają związku z rzeczywistością.Zawsze znajdą się wielbiciele teorii spiskowych.Jako osoba po studiach medycznych mówię antydepresanty nie uszkadzają mózgu.Te leki niejednokrotnie umożliwiają normalne funkcjonowanie w społeczeństwie,czasem wręcz ratują życie.Niestety w internecie można zamieścić wszystko.:-(

#4 Gość_Malik Taus_*

Gość_Malik Taus_*
  • Gość

Napisano 31 grudzień 2017 - 23:19

Dziękuję za wasze opinie. Sam już nie wiem w co wierzyć :mellow:



#5 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7459 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 01 styczeń 2018 - 04:53

mi pomagają


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#6 Gość_drwal_*

Gość_drwal_*
  • Gość

Napisano 01 styczeń 2018 - 12:26

zobaczymy



#7 Gość_tośka_*

Gość_tośka_*
  • Gość

Napisano 01 styczeń 2018 - 20:23

przepraszam za OT, ale musze wyrzucic z siebie, ze kolejny raz przeczytalam tytuł watku jako
czy antyperspiranty pomagaja
  • Willow47 lubi to

#8 Frozen21

Frozen21

    Bywalec

  • Bywalec
  • 862 postów
  • Imię:Łukasz
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 styczeń 2018 - 23:49

Nie pomagają. Walczę sam a próbowałem już z 8 różnych. I tak co kilkanaście tygodni do mnie wraca mimo brania leków...


#9 Gość_Malik Taus_*

Gość_Malik Taus_*
  • Gość

Napisano 02 styczeń 2018 - 01:59

Bardzo Ci współczuje frozen21. Myślę, że jakoś się trzymasz?



#10 trzaski

trzaski

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 390 postów
  • Imię:paweł
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 styczeń 2018 - 06:16

Żeby pomogły muszą być odpowiednio dobrane

ja dopiero za trzecim podejściem poczułem się lepiej

leki jak to leki,nie na każdego działają tak samo



#11 Frozen21

Frozen21

    Bywalec

  • Bywalec
  • 862 postów
  • Imię:Łukasz
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 styczeń 2018 - 09:04

Bardzo Ci współczuje frozen21. Myślę, że jakoś się trzymasz?


Jakoś to dobrze powiedziane. Ale co to za życie ? Tak, aby po prostu wytrzymać jeszcze jeden, kolejny dzień...
  • Complicated_85 lubi to


#12 Milkyway

Milkyway

    Bywalec

  • Bywalec
  • 692 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 02 styczeń 2018 - 11:25

Niestety w internecie znajdziesz oprócz tej właściwej wiedzy,także mity,które nie mają związku z rzeczywistością.Zawsze znajdą się wielbiciele teorii spiskowych.Jako osoba po studiach medycznych mówię antydepresanty nie uszkadzają mózgu.Te leki niejednokrotnie umożliwiają normalne funkcjonowanie w społeczeństwie,czasem wręcz ratują życie.Niestety w internecie można zamieścić wszystko.:-(

Asiu, a może wyjaśnisz jakie reakcje w mózgu zachodzą kiedy leki zaczynają działać- ogólnie opis tego całego procesu(tak wiem jest to złożone,ale ciekawe zarazem :))? Tak by wszyscy w miarę to pojeli(być może dzięki temu opisowi doszli do wniosku że te leki wcale nie niszczą mózgu?)

 

Jakoś to dobrze powiedziane. Ale co to za życie ? Tak, aby po prostu wytrzymać jeszcze jeden, kolejny dzień...

 

Sam nie walczysz Z TYM bez leków,pamiętaj! ;)



#13 Frozen21

Frozen21

    Bywalec

  • Bywalec
  • 862 postów
  • Imię:Łukasz
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 styczeń 2018 - 12:34

Słodka bez leków jest tragicznie, z lekami średnio/źle lub bardzo źle...


#14 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7459 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 02 styczeń 2018 - 14:00

Nie jestem farmaceuta ani lekarzem...tylko biednym pacjentem....ale kilka minut temu przekonalam sie na wlasnej skorze, ze leki dzialaja....

 

Na poczatku choroby plakalam caly czas, wystarczylo, ze ktos cos powiedzial albo nie odezwal sie wcale, popatrzyl na mnie albo wlasnie nie popatrzyl.....no sami wiecie jak to jest....a potem mnie zamurowalo...zywcem zakopalam emocje....nic nie bylo w stanie mnie ruszyc, nawet w obliczu zagrozenia zycia smiercia bylam jak kamien....a dzis po raz pierwszy rozplakalam sie ze wzruszenia....dla niektorych z was to moze smieszne...ale ja wiele godzin na terapii rozpracowywalam temat....i tam tez nie plakalam....a dzis sama z siebie...taki zwykly placz ze wzruszenia...

 

Tak. Leki dzialaja. Musza byc odpowiednio dobrane i musi minac jakis czas, zeby ich dzialanie w mozgu sie utrwalilo.


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#15 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 3702 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 02 styczeń 2018 - 14:07

Tylko czemu działają kiedy im się chce:(
  • Frozen21 lubi to

"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#16 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7459 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 02 styczeń 2018 - 14:19

Domi...moze to nie tak, ze dzialaja kiedy im sie chce...tylko moze to byc kwestia "nasycenia" mozgu lekiem...komus potrzeba wiecej a komus mniej...poza tym, ze cierpimy na rozne schorzenia jestesmy tez roznymi osobami i kazdy z nas inaczej reaguje na ten swiat...


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#17 Krzysiek 72

Krzysiek 72

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 2 postów
  • Imię:Krzysiek

Napisano 24 styczeń 2018 - 21:22

No to ja powiem, że nie każdemu pomagają. Pomagają wg. statystyk ok. 60% chorych, niestety ja należę do tych 40% bo brałem już wiele kombinacji leków przez 14 lat leczenia i owszem po 2 miesiącach niektórych mixów jest pozytywna odpowiedź ale trwa to góra 8-9 miesięcy i leki przestają działać pomimo, że nie ma podstaw w życiu do nawrotu choroby. Po prostu organizm wytarza tolerancję na leki i lipa, dobieranie kolejnego zestawu. Od razu zaznaczam, że moja deprecha ma podłoże endogenne i nie jest związana z żadnymi wydarzeniami, byłem na kilku psychoterapiach i zero rezultatu, nawet terapeuci twierdzili, że nic to nie da.

I jak to wytłumaczyć? Nie spotkałem jeszcze nikogo z lekarzy, kto by mi odpowiedział na to. Jedyna śpiewka to lekooporność. Powiem więcej po 14 latach brania antydepresantów stwierdzam zwarzywienie swojego mózgu, chociaż przed chorobą zdążyłem skończyć skończyć studia i podyplomówkę na polibudzie. Teraz bym chyba oblał maturę z matmy na bank.



#18 Innoke

Innoke

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 13 postów
  • Imię:W

Napisano 29 styczeń 2018 - 16:00

No to ja powiem, że nie każdemu pomagają. Pomagają wg. statystyk ok. 60% chorych, niestety ja należę do tych 40% bo brałem już wiele kombinacji leków przez 14 lat leczenia i owszem po 2 miesiącach niektórych mixów jest pozytywna odpowiedź ale trwa to góra 8-9 miesięcy i leki przestają działać pomimo, że nie ma podstaw w życiu do nawrotu choroby. Po prostu organizm wytarza tolerancję na leki i lipa, dobieranie kolejnego zestawu. Od razu zaznaczam, że moja deprecha ma podłoże endogenne i nie jest związana z żadnymi wydarzeniami, byłem na kilku psychoterapiach i zero rezultatu, nawet terapeuci twierdzili, że nic to nie da.

I jak to wytłumaczyć? Nie spotkałem jeszcze nikogo z lekarzy, kto by mi odpowiedział na to. Jedyna śpiewka to lekooporność. Powiem więcej po 14 latach brania antydepresantów stwierdzam zwarzywienie swojego mózgu, chociaż przed chorobą zdążyłem skończyć skończyć studia i podyplomówkę na polibudzie. Teraz bym chyba oblał maturę z matmy na bank.

Może depresja ma różne przyczyny. Nie zawsze może leki są w stanie pomóc. Czasem są też inne choroby wywołujące depresję chociaż jesli chorujesz tak długo pewnie miałeś robione większość badań. 



#19 Krisza

Krisza

    Nowy uczestnik

  • Bywalec
  • 1 postów
  • Imię:Krystyna

Napisano 01 luty 2018 - 15:21

Antydepresanty pomagają na czas ich zażywania i to po miesiącu... Nie leczą depresji

#20 titanic

titanic

    Zadomowiony

  • Bywalec
  • 4477 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 02 luty 2018 - 20:13

W mojej "karierze" kilkunastoletniego leczenia  tylko jeden lek na stany psychotyczne zadziałał z dnia na dzień i jestem tego pewny. 

Co do reszty takiej pewności nie mam. W szpitalu wylądowałem pomimo przyjmowania leków wskutek sytuacji, która mnie przerosła i związanym z nią długotrwałym stresem. Późniejsza  poprawa nastroju po zmianie leków mogła być spowodowana ich działaniem, efektem placebo, upływającym czasem po odcięciu stresu, zmianą pory roku lub żartując-zwyżką na giełdzie itd.

 

Leków biorę minimum. Mam zaufanie do swojej doktorki- zna się na tym lepiej niż ja. Sam nie odstawiam. Nie widzę na tyle skutków ubocznych żebym miał z nich rezygnować. Na razie od dłuższego czasu jest znośnie. Czy to wyłącznie dzięki lekom czy również innym czynnikom tego nie da się nigdy stwierdzić ze 100% pewnością.

Chyba nie ma tutaj mowy o zerojedynkowości. Na poprawę nastroju składa się wiele czynników. 

Sądzę, że  należy skorzystać z wszystkiego co dają taką szansę.

 

Kiedy nic z tym nie zrobimy może okazać się , że za jakiś  czas  będzie całkiem do dupy. Pojawi się menu z kilkoma "opcjami " do wyboru. Już to przerabiałem.

Wolę jednak swoje cukiereczki. 


CHAD- ...i wszystko jasne...






Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych