Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Nie wiem co się dzieje


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Onirism

Onirism

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 grudzień 2017 - 19:02


Witam!

Na wstępie muszę wspomnieć, że jestem nowy na forum, tak właściwie przed chwilą założyłem tutaj konto i proszę o wyrozumiałość, jeżeli piszę coś w złym miejscu, jeszcze nie ogarnąłem dobrze tego forum.

 

Piszę, ponieważ nie wiem co się ze mną dzieje, od dawna ogarnia mnie okropne zmęczenie życiem - nie wiem czy mogę to tak ująć. W każdym razie, nie robię kompletnie nic, olewam to co powinno być dla mnie na pierwszym miejscu. Mianowicie chodzi mi o szkołę, jestem w klasie maturalnej, jednak na samą myśl o nauce robię się śpiący, nie obchodzą mnie moje stopnie i nawet sama matura, często opuszczam szkołę, nie chce wstawać rano, nie chce do niej uczęszczać. Jestem, że tak to ujmę, zmęczony zmęczeniem. Potrafię cały dzień leżeć na kanapie przed laptopem i robić wielkie nic. Podobnie jest z prawem jazdy, na początku byłem zdeterminowany, ale zdać egzamin, jednak z biegiem czasu, to zaczęło mnie jakby przytłaczać. Wstawanie rano, stres, wieść, że mam jechać spowodowały, że zacząłem kompletnie lekceważyć naukę jazdy. Bywało tak, że na następny dzień miałem mieć jazdę, jednak tuż przed zaśnięciem powiedziałem sobie "pie***le to!). Nie cieszą mnie rzeczy, które cieszyły mnie kiedyś, dajmy na to święta. Kocham święta, co roku ozdabiam dom, ubieram choinkę, słucham świątecznych hitów, piekę ciasteczka itp, jednak w tym roku jakby przestało to mieć znaczenie, jest mi przez to bardzo smutno. Moją siłownie też zaniedbuje, boję się wychodzić do ludzi i często obwiniam się za małe błahostki. Często myślę, że ktoś może mnie nie lubić, kiedy tak naprawdę tej osoby nie znam. Okaleczałem się, ostatni czasy tego nie robię, staram się tego unikać, jednak codziennie mam doła, myślę o śmierci. Co dziwne i ciekawe, kiedy byłem mały wieść o śmierci i samobójstwie była dla mnie straszna, czasem bałem się zasypiać, gdyś bałem się, że się nie obudzę. Teraz jest zupełnie inaczej, nie obchodzi mnie to za bardzo. Czasem się umrzeć, ale nie potrafię - to chyba jeszcze dobrze... Tutaj pytanie do was, czy to chwilowa "zimowa depresja", czy może powinienem się udać do psychologa? Nie za bardzo tego chcę, ponieważ musiałbym poinformować o tym moją rodzinę, a nie chce aby wiedzieli, że "coś" się ze mną dzieje.



#2 Milkyway

Milkyway

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 98 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 06 grudzień 2017 - 19:19

Wygląda mi to na depresje..Ale trafna diagnoze stawia lekarz..Pomocne przy tym mogą być leki(na stabilizacje nastroju) i spotkania z psychologiem jeżeli ten stan utrzymuje się dluzej niż miesiąc,a z opisu wnioskuje ze tak

Boję się wychodzić do ludzi - czy prócz tego towarzysza Ci jakieś inne lęki? Strach przed ludźmi może być (ale nie musi!) objawem fobii

Obwinianie to nie jest najlepsze wyjście bo nie mamy na wszystko wpływu..Wydaje mi się że szwankuje u Ciebie poczucie własnej wartości


Użytkownik Milkyway edytował ten post 06 grudzień 2017 - 19:26


#3 Onirism

Onirism

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 grudzień 2017 - 19:24

Czyli wypadałoby udać się do psychologa?

Nie da się jakoś samemu załagodzić temu wszystkiemu? 



#4 Milkyway

Milkyway

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 98 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano 06 grudzień 2017 - 19:28

Ciężko jest samemu sobie pomóc jeśli nie wiemy gdzie leży przyczyna..No chyba że wiesz to nie musisz się udawać do psychologa. Jego zadaniem dzięki twojej pomocy(wypowiedzi na zadawane przez niego pytania) jest ustalenie tej przyczyny..



#5 Onirism

Onirism

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 14 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 grudzień 2017 - 19:58

Inne lęki? Raczej nie, boję się oceny ludzi, czasem nawet najzwyklejsze zakupy w supermarkecie wypełnionym ludźmi sprawiają mi trudność. Nie jest tak zawsze, ale czasami, przeważnie, gdy jestem sam.



#6 Polaris

Polaris

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Z pogranicza

Napisano 06 grudzień 2017 - 20:09

Coś niewątpliwie porobiło Ci się z psychiką. Każdy ma swoje wahania i złe dni, dołki i kiepskie nastroje, ale u Ciebie to wygląda na bardziej trwałą tendencję. Przychylam się do sugestii, żeby skonsultować się ze specjalistą.


Użytkownik Polaris edytował ten post 06 grudzień 2017 - 20:09

Tylko rezygnacja jest porażką.

Wszystko inne jest krokiem naprzód.


#7 zielona-dama

zielona-dama

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 282 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 grudzień 2017 - 13:01

Witaj.Konieczna jest wizyta u specjalisty.Nie czekaj,bo samo nie przejdzie.





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych