Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Kryzys w terapii


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
66 odpowiedzi w tym temacie

#41 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 167 postów
  • Imię:Maja

Napisano 01 grudzień 2017 - 12:09


Mogę opowiedzieć tylko napisz co chcesz wiedzieć ;)



#42 Kingu123i...4

Kingu123i...4

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Imię:Kingu

Napisano 01 grudzień 2017 - 16:28

Wiesz nie chodzi mi o nic konkretnego, tylko taki o ogolny oddzwięk ...

O  Twoją  zwyczajna swobodną  refleksję - :). To kawał czasu jest  i wysiłku przecież.


Użytkownik Kingu123i...4 edytował ten post 01 grudzień 2017 - 16:33


#43 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 167 postów
  • Imię:Maja

Napisano 02 grudzień 2017 - 14:07

Nigdy nie chciałam pójść na terapię, poszłam dla świętego spokoju jednej osoby i tak zostało. Polubiłam od razu swoją terapeutkę. Na początku była mordownia, a potem było coraz trudniej. Walka na studiach i codzienne zmaganie się z samą sobą gdy wszystko co chciałam głęboko zakopać ciągle i ciągle wracało. Na sesjach płacz, po nich też tyle tylko, że w samotności. Po 3 latach doszły też leki. Dzisiaj widzę różnicę jaka we mnie zaszła. Wiem czemu zachowuje się tak, a nie inaczej, bardziej potrafię też walczyć o siebie. Martwię się tym, że coraz częściej terapeutka mnie drażni i nie chce mi się jeździć na sesję oraz czuje się dla niej mało ważna. Ostatnio mam nasilone myśli samobójcze i bardzo chcę skończyć z tym wszystkim.



#44 Kingu123i...4

Kingu123i...4

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Imię:Kingu

Napisano 02 grudzień 2017 - 15:39

Tzn  że jesteś bardzo młoda ...a od kilku lat mobilizowana jesteś do refleksji już w bardzo dojrzałym trybie. Psychodynamiczna jest wymagająca w tym sensie.

 

 Czy nie jest tak że to co przechodzisz teraz  to taki skurcz , troche brak przestrzeni wewnętrznej, zacieśnienie się w sobie?

Że brakuje takiego trochę swobodnego rozkurczu ...który daje przestrzeń, swobodę. Tak też wspominam swoja psychodynamicz,a że tak zaciskałam pośladki i duzo energi szlo mojej do wewnątrz, żeby się poznac,przeorganizowac ,przemeblowac, ale potem przyszedl też moment na rozkurcz - symboliczny wydech, odpuszczenie.


Użytkownik Kingu123i...4 edytował ten post 02 grudzień 2017 - 15:45


#45 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 167 postów
  • Imię:Maja

Napisano 02 grudzień 2017 - 15:58

Ostatnio dużo dzieje się w moim życiu niedobrych rzeczy może dlatego też buntuje się przed terapią, żeby jeszcze sobie nie dokładać nowych ciężarów. Ostatnio poszłam na terapię i okazało się, że terapeutka mnie tego dnia z niej wykreslila bo bie wiedząc czemu myślała, że ma mnie nie być. To chyba przelało we mnie jakąś gorycz..

#46 Kingu123i...4

Kingu123i...4

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Imię:Kingu

Napisano 02 grudzień 2017 - 16:03

terapeutka mnie drażni i nie chce mi się jeździć na sesję oraz czuje się dla niej mało ważna.

 

 

No dobra , a czy prawda nie jest taka ,że to ona jest dla Ciebie coraz mniej ważna, że jestes na  moment przed separacją z nią.. czego jeszcze nie chcesz widzieć, i tak też rezonuje rzeczywistość - "przypadkowe" wykreślenie.



#47 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 167 postów
  • Imię:Maja

Napisano 02 grudzień 2017 - 16:18

Może tak jest. Nie umiem tego ocenić. Myślę, że jeszcze nie jestem gotowa na koniec terapii.

#48 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7459 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 02 grudzień 2017 - 17:13

nie wiem jak to wygląda w nurcie psychodynamicznym ale u mnie zawsze przed czymś ważnym terapeutycznie, dzieje się źle, mam chęć rzucić to wszystko, czuję się niezrozumiana i zostawiona sama sobie....być może tak jest i u Ciebie :) 


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#49 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 167 postów
  • Imię:Maja

Napisano 02 grudzień 2017 - 20:43

I jak sobie z tym radzisz? Ja teraz widzię się rzadziej z terapeutką to może też dlatego tak jest..

#50 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7459 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 03 grudzień 2017 - 01:38

mowię o tym, najczęściej juz po fakcie, jednak zawsze to omawiamy


Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#51 Kingu123i...4

Kingu123i...4

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Imię:Kingu

Napisano 03 grudzień 2017 - 04:05

Może tak jest. Nie umiem tego ocenić. Myślę, że jeszcze nie jestem gotowa na koniec terapii.

 

No to ja kontynuuj spokojnie.  bycie w trakcie terapii jest trudne. Tak jak Willow mówi, jestes przed czyms trudnym, jesli nie są to wlasciwe leki separacyjne przed rychlym rozstaniem, to cos innego. Najwazniejsze to to wytrwać.


Użytkownik Kingu123i...4 edytował ten post 03 grudzień 2017 - 04:06


#52 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 167 postów
  • Imię:Maja

Napisano 03 grudzień 2017 - 06:49

Może będę miała w sobie tyle odwagi by o tym powiedzieć. Chociaż pewnie terapeutka zaczęłaby się doszukiwać przyczyn, a ja nie wiem czemu tak jest.. Może 3 zmiana miejsca w tym roku.

#53 Kingu123i...4

Kingu123i...4

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 152 postów
  • Imię:Kingu

Napisano 03 grudzień 2017 - 08:34

myslałam że po 4 latach terapii to ma sie juz odwage by gadać o wszystkim, biegać gołym i wesolym przed terapeutą.


  • Willow47 lubi to

#54 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 167 postów
  • Imię:Maja

Napisano 03 grudzień 2017 - 08:48

Tak ale czasami dalej jest trudno coś powiedziec jak w każdej relacji.

#55 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 7459 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 03 grudzień 2017 - 14:18

Wasza relacja po tych latach w terapii jest na tyle otwarta, ze mozesz spokojnie powiedziec o swoich watpliwosciach, a jak masz propblem, to pomysl sobie, to jest moja terapeutka, ma mi pomagac, to jej praca....to moja metoda na trudne sytuacje w terapii...nasza bliskosc zamieniam na relacje klient- sprzedawca. ja potrzebuje uslugi ona mi ja sprzedaje. tak mi latwiej, moze i Tobie pomoze.


  • molenka lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#56 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 167 postów
  • Imię:Maja

Napisano 03 grudzień 2017 - 16:01

Spróbuję tak pomyśleć. Dopiero za tydzień idę na terapię ale już się boje.

#57 molenka

molenka

    Molly

  • Moderator
  • 13270 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 grudzień 2017 - 15:36

a może łatwiej będzie Ci napisać to wszystko, co Cię gryzie i dasz jej to do przeczytania?


kotek.gif

giphy.gif


#58 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 167 postów
  • Imię:Maja

Napisano 07 grudzień 2017 - 16:04

Nigdy tak nie robiłam. Można tak? Stchurzylam i odwołałam poniedziałkowe spotkanie...

#59 Gość_Polaris_*

Gość_Polaris_*
  • Gość

Napisano 07 grudzień 2017 - 16:09

To nie była dobra decyzja. Nie możesz przywrócić terminu wizyty ? Prędzej czy później i tak Cię to czeka, a tylko niepotrzebny stres.

#60 Maja92

Maja92

    Średniozaawansowany

  • Bywalec
  • 167 postów
  • Imię:Maja

Napisano 07 grudzień 2017 - 16:19

Nie mogę. Specjalnie wcześniej umówiłam się z kimś innym, żeby mieć wymowke...





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych