Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

nasza wspólna foruma powieść


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#21 Gość_Przegryw_*

Gość_Przegryw_*
  • Gość

Napisano 01 listopad 2017 - 18:03


Dobra dosyć zaśmiecania, może ktoś pociągnie dalej wątek miłosny, tej zbereźnej pary......Artura i Danusi.....coś czuję, że drzemie w nich ogromny potencjał... ;)  :)



#22 Bluette

Bluette

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 136 postów

Napisano 01 listopad 2017 - 19:43

Nie, Przegryw, nie przestawaj!!

"A w serce moje wstąpił wiatr
I tam on zamieszkał i szumi.
A domem moim stał się las,
Nad lasem biją pioruny."

~Sted~


#23 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 1696 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 01 listopad 2017 - 19:50

No właśnie, czyta się to z zapartym tchem i jeszcze może jaki bestseller wyjdzie z tego :).


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".


#24 Gość_Przegryw_*

Gość_Przegryw_*
  • Gość

Napisano 01 listopad 2017 - 19:53

Nie, Przegryw, nie przestawaj!!

Gdybym dostawał złotówkę, za każdym razem gdy to słyszę.......... ;)  :P  :D  :lol:


Użytkownik Przegryw edytował ten post 01 listopad 2017 - 19:56


#25 Gość_Przegryw_*

Gość_Przegryw_*
  • Gość

Napisano 01 listopad 2017 - 19:56

No właśnie, czyta się to z zapartym tchem i jeszcze może jaki bestseller wyjdzie z tego :).

Może Ty też się przyłączysz do zabawy......Danusiu.....znaczy Dominisiu...... ;)  :D



#26 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 1696 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 01 listopad 2017 - 19:59

Może Ty też się przyłączysz do zabawy......Danusiu.....znaczy Dominisiu...... ;)  :D

Aż tak nie mam wybujałej wyobraźni i lekkiego pióra jak Ty, Arturze?? 

 

P.S. I plus za Dominisiu - za Dominiczko już byś miał kolejnego minusa na koncie :D.


Użytkownik Complicated_85 edytował ten post 01 listopad 2017 - 19:59

"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".


#27 Gość_Przegryw_*

Gość_Przegryw_*
  • Gość

Napisano 01 listopad 2017 - 21:39

Aż tak nie mam wybujałej wyobraźni i lekkiego pióra jak Ty, Arturze?? 

 

P.S. I plus za Dominisiu - za Dominiczko już byś miał kolejnego minusa na koncie :D.

Ile mam już tych minusów na koncie.....i na co mogę je zamienić......? Czy np: jedną z opcji, może być przeprowadzka do Lublina.....na początek ,mogę zamieszkać choćby z gołębiami...też całkiem nieźle grucham....if you know what i mean... ;)  :P  :D  :lol:  :lol:  :lol: ....ha ha (oplułem się ze śmiechu).....P.S. W końcu jesteśmy już prawie rodziną....pozdrów tam, mamę i tatę....powiedz im, że u mnie wszystko w porządku i trzymam się dzielnie ... ;)  :D  :lol:



#28 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 1696 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 01 listopad 2017 - 22:07

Ile mam już tych minusów na koncie.....i na co mogę je zamienić......? Czy np: jedną z opcji, może być przeprowadzka do Lublina.....na początek ,mogę zamieszkać choćby z gołębiami...też całkiem nieźle grucham....if you know what i mean... ;)  :P  :D  :lol:  :lol:  :lol: ....ha ha (oplułem się ze śmiechu).....P.S. W końcu jesteśmy już prawie rodziną....pozdrów tam, mamę i tatę....powiedz im, że u mnie wszystko w porządku i trzymam się dzielnie ... ;)  :D  :lol:

Nie wiem, co zażywasz drogi Przegrywie, ale może jednak nieco ogranicz? :D


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".


#29 Gość_Przegryw_*

Gość_Przegryw_*
  • Gość

Napisano 01 listopad 2017 - 22:57

Nie wiem, co zażywasz drogi Przegrywie, ale może jednak nieco ogranicz? :D

To jest miłość, jej nie można przedawkować..... ;)  :D  :lol:



#30 Tomcio8484

Tomcio8484

    Weteran forum

  • Użytkownik
  • 1182 postów
  • Imię:Tomek
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Prusice, powiat trzebnicki, woj. dolnośląskie

Napisano 06 listopad 2017 - 11:39

..To się nazywa styl dziecinko, Ty tego nie zrozumiesz..... (  ;)   :D   :lol:)

"Teraz rozumiem tylko to że muszę jakimś magicznym sposobem znaleźć się w domu. Stan umysłu i żołądka po który tu przyszłam został osiągnięty. Pora się zawijać. Gdybym dłużej tu pozostała ktoś mógłby wykorzystać to że nie panuje już dzisiaj nad sobą. " Odrzekła Danusia z zafrasowaną miną. "Zabierzesz mnie do domu rycerzyku w lśniącej zbroi? ...hmm..tzn. dresie, w lśniącym dresie. 

Artur słysząc prośbę uśmiechnął się tryumfalnie , tak jakby chciał obwieścić wszystkim na sali swoje zwycięstwo nad zwierzyną którą udało mu się pochwycić ;) :D No przynajmniej tym dwóm gościom którzy jeszcze chwilę temu  próbowali bezskutecznie wyciągnąć Danusie na parkiet , oraz kilku innym co nie mogli oderwać wzroku od jej stanika prześwitującego przez koszule, wypełnionego sprężystymi pełnymi piersiami, które przy każdym głębszym wdechu Danusi wydawało się że albo go rozerwą albo wyskoczą nie znajdując w nim już miejsca.

Artur przez chwilę zastanawiał się czy to co mówiła Danusia o wykorzystaniu nie jest przypadkiem tożsame z jego zamiarami. "A może dzisiaj wykonam plan maximum" Myślał w głowie Artur. Nie muszę chyba nikomu uświadamiać co to był za plan. Nie był on zbyt skomplikowany. Artur wymyślił go w 2 sekundy jak tylko po raz pierwszy zobaczył Danusie :rolleyes:

Jednak rycerz w lśniącym dresie szybko odpędził takie myśli, nie był on głupim  chłopakiem. Wiedział że z żywiołem nie można igrać bo żywioł często zachowuje się nieprzewidywalnie. Od razu przypomniał sobie jak kiedyś usłyszał w wiadomościach o pewnej zdradzonej żonie która dowiedziawszy się o podbojach swojego męża obcieła mu przyrodzenie w czasie gdy on spał, następnie podała razem z kawą którą rytualnie co ranek od dnia ślubu serwowała aby mężuś dobrze zaczął dzień.

Artur pomyślał że nawet jeżeli jeżeli ta historia nie skończy się tak drastycznie to w najlepszym wypadku wróci rankiem do domu z limem na oku i odciskiem glana na tyłku, no i co najgorsze nie będzie miał już wstępu do jej mieszkania. A przecież nie o to chodziło żeby raz zaspokoić pożądanie. Chodziło o to żeby zaspakajać je za każdym razem gdy się ono pojawi i delektować się do woli i bez umiaru. A to wymaga dobrego bajeru, wyrachowania i sprytu B) .   Spojrzał na Danusie która patrzyła na niego sennym , oczekującym pomocy spojrzeniem i rzekł :







Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych