BIOXETIN-czy ktoś brał?
#1
Napisano 17 wrzesień 2008 - 15:08
#2
Napisano 17 wrzesień 2008 - 20:03
Biorę Bioxetin trzy dni w dawce 10 mg (po odstawieniu Citabaxu) i jak na razie działań niepożądanych nie zauważyłam. Tylko pozytywne: przypływ energii, unormowanie moich problemów z jedzeniem (zmniejsza apetyt). Na efekty musisz jednak trochę poczekać.
Dziwię się, że od razu masz brać 20 mg, zwykle zaczyna się od połówki, by np. 5 dnia przejść na 20 mg.
Pozdrawiam.
Psalm 17,8
#3
Napisano 18 wrzesień 2008 - 13:44
#4
Napisano 18 wrzesień 2008 - 14:20
"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
#5
Napisano 19 wrzesień 2008 - 00:27
#6
Napisano 19 wrzesień 2008 - 12:51
#7
Napisano 21 wrzesień 2008 - 15:27
Dzisiaj rano wzięłam BIOXETIN 20 mg -czwarty dzień, nogi czuje takie miekkie jakbym miala z waty,od popoludnia jestem jakaś bardzo nerwowa, napięta, czuje sie fatalnie.
#8
Napisano 21 wrzesień 2008 - 20:13
Jednak mój psychiatra mówił, że wiele osób czuje się podobnie do Ciebie. Lęk, wewnętrzny niepokój i te sprawy. Objawy te powinny złagodnieć, ale jeżeli byłyby zbyt silne "skonsultuj się z lekarzem" ;-)
Trzymam kciuki...
Psalm 17,8
#9
Napisano 23 wrzesień 2008 - 16:21
Szóstego dnia nie wzięłam BIOXETIN-u,poszłam do lekarza i odstawił mi ten lek, za to zwiększył dawkę LERIVON-u z 30 mg do 40 mg.Czuję sie dziś o wiele lepiej, nie mdli mnie,wrócił apetyt, nie ma ścisku w gardle, nie trzęsą mi się nogi, właśnie ugotowałam obiad i śpiewam z córkami piosenki, starsza gra na gitarze. Tak się skończyła moja przygoda z BIOXETIN-em, nikomu nie życzę, żeby coś takiego przeżył, myślałam,że odjadę nogami do przodu.
#10
Napisano 25 wrzesień 2008 - 11:43
#11
Napisano 06 październik 2008 - 10:02
zalogowałem się na forum bo coś ostatnio kuleje moje sampoczucie i mam wrażenie że chorba się zakrada powoli ... niestety
osobiście polecam dużo ćwiczeń fizycznych (wiem jak trudno zacząć) ale tak potrafią one rozruszć hormon szczęścia że potem idzie już z górki
ja się nie poddaję i oprócz efektów fizycznych mam też sposób na depresję ... chociaż ostatnio trochę gasnę ...
życzę wam wszystkim dużo zdrowia i uśmiechu
#12
Napisano 06 kwiecień 2010 - 01:14
...więźniem w pokrowcu ciała..."
#13
Napisano 22 kwiecień 2010 - 10:35
#14
Napisano 16 sierpień 2010 - 07:27
dzialal nie tylko na depresje ale tez i na moje problemy sercowe
jednak gdy po dluzszej przerwie do niego wrocilam to czulam sie fatalnie
czynić dobrze innym służy sobie samemu
z niedostrzegania dobra w dobrym rodzi się smutek...

Pomoc










