Skocz do zawartości



Zdjęcie
* - - - - 1 głosy

samookaleczenia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
132 odpowiedzi w tym temacie

#121 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 5531 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 18 luty 2018 - 16:04


Czyli to normalne, ze Panią Starsza w autobusie bym najchętniej wyp... przez okno? Czuje sie znacznie lepiej w takim razie

 

 

 

Gracjo to nie jest normalne ani chęć samookaleczeń ani chęć krzywdzenia innych...terapia się kłania

 

Miałem przez krótki okres zwyczaj walki ze smutkami za pomocą żyletki. Z tego co pamiętam, zawsze miałem nadzieję, że dostanę zakażenia i będzie po wszystkim. O dziwo nikt nie zwrócić uwagi, mimo iż ręka wyglądała jakbym w biegu wpadł w krzak jeżyn. Myślałem, że obecnie jest większa świadomość problemu i smuci mnie to, co czytam w Internecie :( W owym czasie znalazłem inne hobby, w którym mogłem się wyżyć. Zacząłem rąbać drewno (mieszkałem wtedy na wsi). Wystarczył kwadrans walki z sękami, bym poczuł ulgę. Do tego robiłem coś pożytecznego. Do dziś mi wstyd, że mogłem tak krzywdzić „swoją świątynię”.

 

 

Przerażające, że lekarze „szastają” tą potężną grupą leków, jakby nie miały żadnych konsekwencji. Wystarczy pożalić się na problemy ze snem, by je dostać i to w ilości wystarczającej do pojawienia się objawów odstawiennych, jeśli ktoś wpadnie na pomysł użycia niestandardowej dawki w stosunku do problemu.

 

 

Moim zdaniem super pomysł na wyżycie się, nie wiem czy ja jako kobieta dałabym radę narąbać tyle, żeby całą agresję z siebie wyrzucić zanim padnę ze zmęczenia ale myślę, że większość facetów mogłaby w ten sposób przyjemne z pożytecznym połączyć.

 

Niestety niewielu psychiatrów informuje swoich pacjentów o tym że benzo uzależniają.

 

 

Asiu, każdy lekarz u którego byłam ostrzegał przed benzo i uzależnieniem...każdy jeden

 

 

 

Wszyscy lekarze specjaliści u których byłem (4?) ostrzegają przed tym.

Neurolog nie chciał wypisać nawet 1 opakowania. Nie i koniec.

Lekarze POZ ('rodzinni') wypisują ale przez pierwsze 3 miesiące, potem coraz trudniej, również ostrzegają.

Przykro mi, że źle trafiłaś.

 

Ale temat nie o tym.

Samookaleczenia. Kto był, ten wie.

Ryzyko - jedno zbyt dobre cięcie i masz niewładne palce.

 

.....................................................................................................

 

 

Usunęłam część postu z pomysłami  to nie szkółka dla początkujących, nie uczymy nowych adeptów jak lepiej zrobić sobie krzywdę tylko jak tego uniknąć.


  • molenka lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#122 północ-południe

północ-południe

    Weteran forum

  • Użytkownik
  • 1150 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 luty 2018 - 16:43

przycinam, brak taktu

Użytkownik północ-południe edytował ten post 18 luty 2018 - 19:33


#123 *Aniela*

*Aniela*

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 577 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 luty 2018 - 17:18

Implanty przecież są bardzo popularne. 

Tylko w inny sposób niż Ty proponujesz aplikowane. 

Chyba często spotykane są implanty podskórne-forma zdobienia ciała 

 

Ja zaś słyszałam o ratowaniu ludzkiej dłoni przez czołowych chirurgów .Doszyli oni dłoń do inne części ciała człowieka ,by pozostała ona ukrwiona .

w ten sposób uzyskali czas i uratowali dłoń później wszywając ją we właściwe miejsce. (to tak adekwatnie "coś dolutować"


  • molenka, temida i północ-południe lubią to

"Pomagam i daje nie dlatego, że mam dużo. Ale dlatego, że wiem jak to jest nie mieć"


#124 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Moderator
  • 5531 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 18 luty 2018 - 17:27

PP mam nadzieję, że nie jesteś tym na serio zainteresowany??

Proponuję odpuścić póki dyskusja nie zaszła za daleko.

 

Anielo też widziałam takie programy, ratują życie i zdrowie. W Trzebnicy koło Wrocławia jest jeden z najlepszych w Polsce ośrodków.


  • molenka lubi to
Dołączona grafika
 
Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

#125 północ-południe

północ-południe

    Weteran forum

  • Użytkownik
  • 1150 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 luty 2018 - 17:59

(przyciąłem, brak taktu)Ja jestem tylko na etapie sporadycznej ochoty na przycięcie się, przypalenie czy coś. Na razie tego uniknąłem.

Użytkownik północ-południe edytował ten post 18 luty 2018 - 19:33

  • molenka i Willow47 lubią to

#126 *Aniela*

*Aniela*

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 577 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 luty 2018 - 18:15

To dobrze. 

Nie każdemu się udaje..


"Pomagam i daje nie dlatego, że mam dużo. Ale dlatego, że wiem jak to jest nie mieć"


#127 północ-południe

północ-południe

    Weteran forum

  • Użytkownik
  • 1150 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 luty 2018 - 19:45

Myślę, że jednak warto uświadamiać, ile lat takie coś schodzi. I że nie zawsze to się ukryje.
  • molenka lubi to

#128 psychonauta

psychonauta

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 48 postów
  • Imię:LesławCzesław

Napisano 18 luty 2018 - 19:50

Chciałbym dodać, że samookaleczenie otwiera pewne drzwi w psychice. Już na zawsze nie ma się 100% szacunku do siebie i pewności siebie gdy co chwila na ciele widzi się ślady.

 

Samookaleczenie nic nie daje w rozrachunku zysków i strat. Podobnie jak autodestruktywne społeczne zachowania. Otwierają też pewne drzwi w psychice. Medytacja powinna być przedmiotem w szkole.

 

PS. Decyzję Willow w pełni akceptuję - nie ma sprawy. Jeśli to możliwe, to zastąpię to tylko zdaniem:

 

Nie róbcie tego, to zostaje nawet na 10 lat.


Użytkownik psychonauta edytował ten post 18 luty 2018 - 19:51

  • północ-południe lubi to

#129 *Aniela*

*Aniela*

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 577 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 18 luty 2018 - 19:51

Lub strach przed wejściem do wanny..


"Pomagam i daje nie dlatego, że mam dużo. Ale dlatego, że wiem jak to jest nie mieć"


#130 północ-południe

północ-południe

    Weteran forum

  • Użytkownik
  • 1150 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 luty 2018 - 17:27

PP mam nadzieję, że nie jesteś tym na serio zainteresowany??
Proponuję odpuścić póki dyskusja nie zaszła za daleko.
 
Anielo też widziałam takie programy, ratują życie i zdrowie. W Trzebnicy koło Wrocławia jest jeden z najlepszych w Polsce ośrodków.

Oczywiście, że nie na serio. Po prostu nie zmieściło się w mojej pustawej głowie to, że można używać do tego takich narzędzi i nie jest to opisywanie czystej teorii, przeklejki z sadistica lub opis czegoś, co ktoś zrobił w Ameryce. Zorientowałem się dopiero po kilku godzinach, na jakim forum jestem i że to jest realne...
Jest mi głupio.
Jeśli chodzi o moje myśli to pod względem częstotliwości występowania i natrętności porządkuję je tak:
myśli o zrobieniu sobie krzywdy na amen -> myśli o zrobieniu komuś krzywdy -> myśli o zrobieniu sobie krzywdy typu opisywanych tu. Te ostatnie najmniej natrętne i najłatwiejsze do odgonienia, może dlatego że od myśli do czynu relatywnie najbliżej.

Niezależnie, nie wyobrażam sobie, co musi czuć i przeżywać osoba, która robi takie rzeczy, abstrahując od używanych do tego narzędzi.

Chyba temat nie dla mnie i nie powinno mnie tu być. Trzymajcie się.

#131 temida

temida

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 1657 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 22 luty 2018 - 17:31

Witajcie
Moim problemem jest samookaleczanie.Chciałabym przestać,

ogolnie to jest temat asi o skonczeniu z autoagresją....wiele wpisow jest tu z sufitu :(
  • zielona-dama i Willow47 lubią to
spoza czasu

#132 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 646 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 luty 2018 - 18:26

Nadal walczę z tym dziadostwem.Jestem na etapie chęci na samookaleczenia,ale jednak się trzymam,no prawie.Ostatnio w chwilach silnego stresu trochę się podrapałam,ale nic więcej.Chciałabym żeby ten wątek zniechęcał ludzi przed robieniem sobie krzywdy i zbierał tych którzy mają z tym problem i chcą to rzucić.
  • temida i Willow47 lubią to

#133 Killjoy

Killjoy

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 224 postów
  • Imię:Karolina

Napisano 22 luty 2018 - 18:31

Wiem, że w psychiatryku proponowali ludziom, którzy mieli z tym problem, by nosili na rękach gumki recepturki i w chwili, gdy przychodziła im chęć - strzelali z nich. Inną opcją było przykładanie sobie kostek lodu. Jedno i drugie sprawia ból, a nie kaleczy.

 

 

 

 

 

 

choć... jak ktoś się dobrze postara.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych