Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

apostazja


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
24 odpowiedzi w tym temacie

#1 północ-południe

północ-południe

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 785 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 21 czerwiec 2017 - 21:23


próbował ktoś?

nie ma z tym problemu?



#2 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4187 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 22 czerwiec 2017 - 09:58

nie ma ale to drastyczne krok i po nim nie ma już odwrotu....


Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

 

 


#3 północ-południe

północ-południe

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 785 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 czerwiec 2017 - 11:36

No problem.

Aż mi się nie chce wierzyć,że nie robią przeszkód :P

#4 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4187 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 22 czerwiec 2017 - 11:43

skladasz oswiadczenie przed proboszczem....corka naszej sasiadki wystapila z KK...

oczywiscie ksiadz ma obowiazek zapytac czy jestes swiadomy i znasz i rozumiesz jakie sa konsekwencje...byc moze zapyta o powody...


  • północ-południe lubi to

Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

 

 


#5 Gość_michalrz_*

Gość_michalrz_*
  • Gość

Napisano 22 czerwiec 2017 - 12:56

Ja miałem apostazję ale to musiałem mieć skierowanie do chirurga szczękowego, potem długo czekałem na RTG zatok, no i potem kolejka do chirurga na zabieg.

 

 

 

 

 

 

 

A może chodziło o resekcję? Jeden grzyb. Good luck!


  • titanic i Complicated_85 lubią to

#6 temida

temida

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 930 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 22 czerwiec 2017 - 14:48

Nie powinienes się wypowiadac w temacie będąc tak drastycznie niezorientowanym.
Apostazja to bezsens, bo jesli nie wierzysz ze te sakramenty znaczą cokolwiek to dlaczego starac się je wymazać?

dinozaury nie jedzą wiśni

#7 północ-południe

północ-południe

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 785 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 22 czerwiec 2017 - 15:24

żeby nie poprawiać statystyk, będących później narzędziem politycznym ;)

 

Może nie warto. Będę obserwował sytuację, jeżeli polski KK zrówna się z toruńskim, no to pa pa...


Użytkownik północ-południe edytował ten post 23 czerwiec 2017 - 16:57


#8 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5007 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 czerwiec 2017 - 12:34

A po co ma Kościół dostawać podatek ode mnie jako osoby wierzącej ; )?

 

Też bym się zdecydowała natomiast moi rodzice na starość skłonili się ku chrześcijaństwu. Przenieśli się na wieś, gdzie ten aspekt katolicki jest bardzo mocny i z szacunku do nich nie chcę, aby spotykali się z jakąkolwiek dyskryminacją.


  • północ-południe lubi to
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#9 północ-południe

północ-południe

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 785 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 czerwiec 2017 - 14:28

Dla mnie ten temat jest w chwili obecnej w zakresie luźnych rozważań, ale kiedyś, kto wie.

 

Na wsi ludzie potrafią być okropni, kiedy znajdą sobie "odmieńców", choć zależy, jaka to wieś, jeżeli pod dużym miastem, gdzie jest dużo napływowych "miastowych", to nie powinno być tak źle. Zresztą w mieście nie lepiej, ale łatwiej jest zaginąć w tłumie, ludzie się tak mocno nie interesują życiem innych.



#10 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4187 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 24 czerwiec 2017 - 14:32

A po co ma Kościół dostawać podatek ode mnie jako osoby wierzącej ; )?

 

Też bym się zdecydowała natomiast moi rodzice na starość skłonili się ku chrześcijaństwu. Przenieśli się na wieś, gdzie ten aspekt katolicki jest bardzo mocny i z szacunku do nich nie chcę, aby spotykali się z jakąkolwiek dyskryminacją.

 

rozumiem, że z powodu rodziców zmuszasz się do wiary? 

W takim razie z wiarą nie ma to nic wspólnego, tylko pogłębiasz kłamstwo, i myślę, że rodzice to czują....


Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

 

 


#11 północ-południe

północ-południe

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 785 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 czerwiec 2017 - 14:43

Z tego, co ja zrozumiałem, to anche chodzi o to, że nie chce narażać swoich rodziców na nieprzyjemności ze strony sąsiadów, gdyby dowiedzieli się o apostazji. Na wsiach wiadomości szybciej się rozchodzą.



#12 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4187 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 24 czerwiec 2017 - 14:48

rozumiem rozumiem.....

tylko zgrzyta mi to okropnie....bo jesli mi na czymś nie zależy, to nie przejmuję się też opinią ...a tu takie trochę mieć ciastko i zjeść ciastko...nie da się być "trochę" w ciąży...albo jesteś albo nie...


Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

 

 


#13 temida

temida

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 930 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 czerwiec 2017 - 19:01

Ja rozumiem że @anche zachowuje pozory, aby rodzice nie doznali przykrości.
  • północ-południe lubi to

dinozaury nie jedzą wiśni

#14 carlinde

carlinde

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 188 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 październik 2017 - 20:26

Czy mogę przywrócić temat?

 

Od lutego 2016 roku obowiązują niby nowe przepisy dotyczące apostazji, zgodnie z którymi nie musisz już przyprowadzać świadków, tylko zgłaszasz się sam z dowodem osobistym i wypełnionym podaniem. Niby - ponieważ ja zostałam odesłana z pierwszego spotkania ze względu na to, że proboszcz w grudniu 2016 roku dalej nie był zorientowany w nowych przepisach i twierdził, że dosłownie miesiąc wcześniej miał spotkanie omawiające apostazję na starych zasadach. Okazał się na tyle w porządku, że obiecał zorientowanie się w temacie i wyznaczył spotkanie dwa dni później, na którym bez problemu załatwiłam wszystko, co miałam. Obyło się bez namawiania na pozostanie w Kościele, zostałam zapytana tylko, czy zdaję sobie sprawę z konsekwencji, czy przechodzę na inną religię i czy zostałam wychowana w duchu katolickim, tzn. czy moi rodzice byli praktykujący (odpowiednio: tak - nie - nie). Reszta półgodzinnego spotkania była głównie zwyczajną rozmową o życiu, o tym czym się zajmuję i co chciałabym osiągnąć, z zachowaniem wzajemnego szacunku i zrozumienia dla innych poglądów. 

 

I przyznam, że wyszłam stamtąd lżejsza o połowę. Dla mnie to miało znaczenie, żeby wystąpić z Kościoła, z którym się nie identyfikowałam, a w którym znalazłam się ze względu na nalegania mojej babci. (a dodatkowo też nie chciałam zawyżać statystyk, przyznaję, proszę nie biczować)


Oh, the road is long
If you stay strong
You're a better man than I


#15 Yann

Yann

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 3319 postów
  • Imię:Yannusz
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 01 październik 2017 - 20:28

Pozwolę sobie opisać moje starania o apostazję - księdzu powiedział "nie dam" i tyle. :P



#16 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4187 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 01 październik 2017 - 20:41

Wiecie, apostazja to trudny temat. Szczególnie, że osoby niewierzące, ateiści i zmieniający wiarę nie mają pojęcia, że Proboszcz każdej parafii płaci podatki od wszystkich osób zamieszkujących parafię, bez względu na to, czy chodzą do kościoła czy nie, czy wierzą czy nie, płacą czy nie. Polska jest jedynym krajem w Europie w którym księza są rozliczani z "głów" zamieszkujących parafię a nie z liczby wiernych aktywnie praktykujących.

 

Dlatego marzę o tym aby religia wróciła na parafie a państwo opodatkowało wszystkie kościoły i związki wyznaniowe i każdy sobie sam zadecyduje na jaki kościol placi.

I wtedy będzie zonk. Bo ksiądz komuś dziecka nie ochrzci albo nie pochowa mamusi i tatusia. 


Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

 

 


#17 carlinde

carlinde

    Średniozaawansowany

  • Użytkownik
  • 188 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 październik 2017 - 20:47

Will, podkreślę - zrobiłam to dla siebie, bo czułam, że nie pasuję do katolicyzmu. Dodatkowym powodem było to, że nie chciałam zawyżać statystyk - nie dotyczących liczby osób zamieszkujących parafię, bo nadal jestem zameldowana pod tym samym adresem, ale tych, które mówią, że prawie 100% Polaków to katolicy. Z punktu widzenia statystyki to drobiazg, wiem o tym, ale to było dla mnie ważne i zrobiłam to dla siebie - ze świadomością tego, jak wygląda sytuacja w tym kraju.


Użytkownik carlinde edytował ten post 01 październik 2017 - 20:47

  • północ-południe lubi to

Oh, the road is long
If you stay strong
You're a better man than I


#18 PurePoison

PurePoison

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 3373 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 październik 2017 - 20:54

 

Dlatego marzę o tym aby religia wróciła na parafie a państwo opodatkowało wszystkie kościoły i związki wyznaniowe i każdy sobie sam zadecyduje na jaki kościol placi.

I wtedy będzie zonk. Bo ksiądz komuś dziecka nie ochrzci albo nie pochowa mamusi i tatusia. 

 

czyli wtedy nie kościół by płacił podatki tylko wierni za kościół a jak ktos jest ateistą i nie chce płacić na żaden kosciół to i tak by płacił jak znam życie. Poza tym inne kościoły też płacą podatki na tych samych zasadach co kościół katolicki czyli:

 

"Kwartalne stawki ryczałtu zamieszczone są w załącznikach do ustawy (nr 5 i 6) i stosuje się je odpowiednio do osób duchownych innych wyznań, którzy sprawują porównywalne funkcje." 

 

I zeby nie było przesadnego uzalania sie nad losem biednych księży to jeszcze jeden cytat:

" Statystyczny proboszcz płaci obecnie 344 zł, a wikary 259 zł kwartalnie." więc nie pzresadzajmy z tym lamentem nad ich losem może bo to nie są jakieś zawrotne sumy, wręcz przeciwnie.


Użytkownik PurePoison edytował ten post 01 październik 2017 - 20:55


#19 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 4187 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 01 październik 2017 - 20:56

Carli ja nie oceniam i nie napisałam tego specjalnie do Ciebie :)

nie jestem klótliwcem ani żadnym moherowym beretem, po prostu napisałam jakie mam zdanie. Jesteś odpowiedzialna i świadomie podjęłaś decyzję. Trzeba to uszanować. 


  • carlinde lubi to

Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

 

 


#20 PurePoison

PurePoison

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 3373 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 01 październik 2017 - 20:57

a dokładniej to tyle płacą: "Kwartalna stawka ryczałtu od przychodu proboszczów może zatem wahać się 257 złotych (gdy parafia nie liczy więcej niż 1000 osób ) do 911 złotych (w przypadku parafii liczącej nie mniej niż 20 tysięcy osób ). Inaczej kształtują się kwartalne stawki ryczałtu od przychodów wikariuszy. Wówczas wysokość opłaty uzależniona jest także od liczby mieszkańców. Najmniejsza opłata to 83 złote, a najwyższa kwota to 299 złotych."


Użytkownik PurePoison edytował ten post 01 październik 2017 - 20:59





Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych