Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

chce miec dziecko


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
225 odpowiedzi w tym temacie

#41 Gail

Gail

    Wędrowiec

  • Użytkownik
  • 2569 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:00


Myslę o pracy dość poważnie... (wiem jedno, ze bede miała podwójnie cięizko bo nie jestem człowiem, który zdaniem moich rodziców i dziadków został powołany do pracy) Chcę wyjechać do Holandii. Tam mam tatę, tam nawet czekałby na mnie wolny pokój. Z moją dobrą znajomością angielskiego mogę coś zdziałać. Trzeba jeszcze sobie paszport wyrobić.
Co do antykoncepcji w tabletkach - mam pewne zastrzezenia. To antykoncepcja kontrowersyjna, ingerencja w naturalny przebieg zmian hormonalnych. Boję się brać coś takiego. :/

Ja biore tabletki antykoncepcyjne i nic mi nie jest. Nawet nie tyje :P


Boje sie tylko jednego..... :(

#42 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:05

Wiem jedno: po tym co usłyszałam na temat antykoncepcji hormonalnej i jej zbawiennej mocy niesprowadzania na świat dzieci, boje się jeszcze bardziej. Teraz jestem niemal na 100 % pewna ze dołączę do grupy matek w najbliższych 3 latach. :P A rypinskie społeczeństwo powiększy się o kolejnego degenerata, który wyszedł z mojego łona, by wieść patologiczne zycie nijakiego człowieka (właściwie jak takie życie wiodę) :) Ironia waszych wypowiedzi mnie zaskakuje! To nie jest właściwe podejscie dyskutujacych :P

#43 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:08

Teraz czekam aż spadnie na mnie fala waszych brutalnych ataków.

#44 Gail

Gail

    Wędrowiec

  • Użytkownik
  • 2569 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:10

Ja Ci radze raczej pytac sie ginekologa o takie rzeczy, niz sluchac co kolezanki plotkuja. To nie jest prawda ze stajesz sie calkiem bez plodna po tabletkach, wlasnie jest na odwrot, po tabletkach staje sie bardziej plodnym. Gozej jest jesli zajdziesz w ciaze nie wiedzac o tym, a biorac dalej tabletki, wtedy mozna poronic....i tego boje sie najbardziej :(

#45 Gail

Gail

    Wędrowiec

  • Użytkownik
  • 2569 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:11

A ja mam pytanie?
Czy cos z tego wszystkiego do Ciebie dochodzi?

#46 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:15

A ja nie bede brać tabletek (pigułek czy czym to świńswto jest, co powoduje nawet poronienia) i juz!

#47 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:17

Właśnie, ze do mnie wiele dociera z waszych wypowiedzi. BO się zaczełam bardziej bać o zajście w ciąze ( w koncu nie biorę waszych wszystkomogących pigułek :P)

#48 chill

chill

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 867 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:31

o jessu dziewczyno weź się ogarnij bo gadasz jak piętnastolatka a chcesz dzieci na świat powoływać!!!

chcesz to sobie marnuj swoje życie..ale po cholerę chcesz krzywidzisz własne dziecko?!?!

tabletek się boisz jakbyś żyła w średniowieczu..
ale do łóżka to poleziesz?mimo tak to kiedyś określiłaś tradycyjnego wychowania?

twoja kompletna bezmyślna niekonsekwencja mnie zaczyna doprowadzać do szału!jak rozkapryszony dzieciak się zachowujesz!
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co

#49 chill

chill

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 867 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:33

Widzisz! Jednak nie jestem taka głupia i naiwna jak ci się wydaje. :P

to co widzę wprawia mnie w przerażenie..
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co

#50 anche

anche

    anche

  • Moderator
  • 5007 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:49

własnie dlatego nie udzielam sie juz na tym forum.
ale miło sobie ten temat poczytać. pewien poziom dojrzałości tak mnie rozpierdala, że musiałam się zacząć śmiać.
aż nie wiem czy nie zacząć dziękować.

ps. na jego miejscu zaczełabym nosić własne gumki, bo czasem poprzebijane gumki 'się zdarzają'
szczęście nie jest dziełem przypadku ani darem bogów.
szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie.
~ e. fromm

#51 whoCares

whoCares

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 697 postów
  • Płeć:Nie ustawione

Napisano 29 styczeń 2009 - 21:56

ps. na jego miejscu zaczełabym nosić własne gumki, bo czasem poprzebijane gumki 'się zdarzają'

czasem i gumki nie pomagaja :D : http://f.kafeteria.p...3870107&start=0

#52 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 29 styczeń 2009 - 22:33

widzę, że tu wielka dyskusja była

moje obie córeczki nie były planowane, nie mydliłam nikomu oczu że nie wpadłam - choć wpadka w wieku 24 lat po skończeniu studiów, z człowiekiem który mnie kochał (czas przeszły) jakoś inaczej wygląda

ale takiedziecinne gadanie - "chcę, to bedę mieć" mnie nie tyle śmieszy co drażni - bo począć i urodzić (choć moje porody do łatwych nie nalezały) to jedno, a mieć siłę żeby wychowywać i troszczyć się o dziecko to drugie - to nie tylko kwestia pieniędzy (są ludzie biedni jak myszy kościelne a kochają się i tworzą wspaniałe rodziny)

Gratuluję mamajana! Myślę, ze to najdojrzalsza wypowiedź w tej jakże dziwacznej dyskusji. Świetnie podsumowująca ten spór.
Przyznaję się do tego szczerze: jestem niedojrzałą osobą, czasem myslącą naiwnie z racji braku doświadcznia, a moze z racji posiadania nieco marzycielskiego usposobienia.
Nie chcę jednak, by ktoś wtrącał się do mojego życia płciowego. Wiem, ze obrałam waszym zdaniem niewłaściwą drogę, ze powinnam brać pigułki i zapomieć o dziecku przynajmniej na 6 lat. Nie dąże do tego by mieć dziecko na siłę. Chcę być po prostu lepiej przygotowana na jego przyjscie na świat. Moze na razie wszystko wskazuje na to, ze moje dziecko bedzie nieszczęśliwe, bo jestem dalej zalezna od rodziców. Może i tak będzie, jak moje dziecko przyjdzie na świat w ciągu powiedzmy najbliższych 3 lat. Dlatego, wbrew własnym instynktom macierzyńskim, nadal mam wątpliwości. Zastanawiam się co robić, by jednak nie "wpaść". Abstynencja seksualna. Czystość przedmałżeńska. Ale to w obecnych czasach nie wchodzi w grę.
Mam chyba uzasadnione obawy przed braniem pigułek, w koncu chyba kazda kobieta zanim zacznie je brać obawia sie negatwnych skutków jakie mogą wywołać. A poza tym nie w pełni zabezpieczają przed ciążą.
Wyrazam swoje wątpliwości i obawy, piszę o własnych potrzebach. TO TYLE.

#53 chill

chill

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 867 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 styczeń 2009 - 22:43

.

Nie chcę jednak, by ktoś wtrącał się do mojego życia płciowego.

Abstynencja seksualna. Czystość przedmałżeńska. Ale to w obecnych czasach nie wchodzi w grę.
.

najpierw wypytujesz,, roztrząsasz na forum a potem stwierdzasz że nie chcesz żeby się ktoś wtrącał.
jeśli publicznie zaczynasz pewne tematy roztrząsać,, to nie możesz potem powiedzieć,, że ktoś ci się bezczelnie wtrąca.
a robisz to nagminnie.
za każdym razem kiedy twoja niedojrzałość nie wzbudza poklasku,,tylko trwogę..

pisałaś również że mieszkanie z facetem bez ślubu jest złe,, że jesteś inaczej wychowana i sobie tego nie wyobrażasz..
teraz ciągniesz że czystość przedmałżeńska to nie w tych czasach..

sorrki ale mi tu pachnie hipokryzją
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co

#54 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 29 styczeń 2009 - 22:59

Przede wszystkim chciałabym zwrócić uwagę na poziom dyskusji. Przyznam się w tym momencie to błedu. Jakiś czas temu używałam brzydkich słów na forum w wątku "Jestem nic niewartą dziwką" Usunełam ten wątek, by nikogo nie raził wulgaryzm wypowiedzi. Przyznaję, ze wtedy, byłam słaba psychicznie. Moja depresja sie pogłębiła wskutek przyczyny czystko fizjologicznej. Piłam ogromne ilości kawy, której naduzywanie skutkuje pewną niestabilnością emocjonalną. Przepraszam za obraźliwe słowa. Wtedy to nie byłam JA. Jeszcze raz przepraszam.
Proszę rowniez o wyrozumiałość i niewyzywanie mnie od małolat, czy nierozważnych dziewczyn, czy jakich tam słów użyliście.
Może i jedno nie pasuje do drugiego: katolickie wychowanie, czy też katolickie podejscie do seksu do seksu przedmałżeńskiego. Owszem rownież dostrzegam tu sprzeczność, która mnie najpewniej do piekła doprowadzi :P
Uwaga teraz zmieniam sie w specjaliste z dziedziny ginekologii: otóż w cyklu płciowym kobiety występują dni niepłodne, które kobieta jest w stanie precyzyjnie wyznaczyć, dzieki pomiarom TEMP. i obserwacji śluzu. Wierzę w skuteczność tej metody, zwanej Naturalnym Planowaniem Rodziny, dzieki świadectwu wielu kobiet, zadowolonych z tej metody. Jestem świadoma tego, ze czynię zło, współzyjąc przed ślubem, wiem, ze jest to moralnie niedopuszczalne, wiem, ze nie powinnam stosować tej metody zanim nie poslubie swojego mężczyzny...

#55 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 29 styczeń 2009 - 23:03

Owszem chill jestm hipokrytą, i chyba przy kolejnej spowiedzi wyznam moje grzechy. A najlepszą pokutą bedzie niepodejmowanie sie współżycia przez okres przed małzeński. Jesli pisałam o takim czy innym wychowaniu, to robiłam to pod wpływem emocji, dziwnych emocji jakie mna wtedy tergały.
Proszę cie, chill, o jedno, byś o moim życiu seksualnym nie wypiadała sie z taką pogardą... Być moze o to mi własnie chodziło, gdy pisałam, ze nie chce by sie wtrącano, bo mojego pozycia seksualnego nie wtrącano.

#56 chill

chill

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 867 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 29 styczeń 2009 - 23:16

rozumiem że w tym momencie próbujesz mi zarzucić niski poziom dyskusji?

a może ja zaczne rzucać bluzgami a potem powiem że to przez kawę?

i nie moja droga,, nie będę się kajać za pogardę do twojego życia seksualnego,, bo takowej nie wyraziłam.i nie mam zamiaru się przyznawać do uczuć ani słów,, których we mnie nie ma.

a naturalne planowanie rodziny zaoowocowało już niejednym niechcianym dzieckiem..dzięki stresowi,, przeziębieniom,, chorobom..organizm kobiety natychmiast na te czynniki reaguje. z tego co dowiedziałam się ostatnio od swojego lekarza,, skuteczność zapobiegania ciąży w takich metodach wynosi zaledwie 60-70%

a co do seksu przedmałżeńskiego ogólnie,, nie tylko tobie,, ale wszystkim młodym dziewczynom radzę jedno:
jeśli nie czujecie się na tyle dorosłe,, żeby samodzielnie kierować własnym życiem,, to z całą pewnością nie jesteście na tyle dojrzałe,, żeby decydować się na podjęcie współżycia ze swoim chłopakiem.

to będzie o wiele lepiej smakowało bez strachu i stresu.
Podtrzymywałaś moją głowę
Nie roztrzaskałam skroni
O podłogę - póki co

#57 bel

bel

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 1881 postów

Napisano 30 styczeń 2009 - 09:32

rozumiem że w tym momencie próbujesz mi zarzucić niski poziom dyskusji?

a może ja zaczne rzucać bluzgami a potem powiem że to przez kawę?

i nie moja droga,, nie będę się kajać za pogardę do twojego życia seksualnego,, bo takowej nie wyraziłam.i nie mam zamiaru się przyznawać do uczuć ani słów,, których we mnie nie ma.

a naturalne planowanie rodziny zaoowocowało już niejednym niechcianym dzieckiem..dzięki stresowi,, przeziębieniom,, chorobom..organizm kobiety natychmiast na te czynniki reaguje. z tego co dowiedziałam się ostatnio od swojego lekarza,, skuteczność zapobiegania ciąży w takich metodach wynosi zaledwie 60-70%

a co do seksu przedmałżeńskiego ogólnie,, nie tylko tobie,, ale wszystkim młodym dziewczynom radzę jedno:
jeśli nie czujecie się na tyle dorosłe,, żeby samodzielnie kierować własnym życiem,, to z całą pewnością nie jesteście na tyle dojrzałe,, żeby decydować się na podjęcie współżycia ze swoim chłopakiem.

to będzie o wiele lepiej smakowało bez strachu i stresu.

witam chill oraz reszta gorna forumowiczow. eczesniej wypowiedzlam sie na teamt bycia matką. przyznam szczerze ze bardzo chce dziecka jednak sa inne problemy do pokonania, niestety ja sama. okazuje sie ze musze poradzic sobie sama ze soba. jet we mnie wiele blaganu w glowie. musze jakos to wszytsko piukladac sobie. musze zgodzic sie czesciowo z mamajana. do decyzji o posiadaniu malnstwa ytzeba dorosnać. byc pewnym tej decyzji ale byc przedewszytskim ODPWIEDZIALNYM ZA MALENSTO KTORE PRZYJDZIE. mamajana wie ze mam problemy pisalam nieraz w swoich postach. MUSZE ZGODZIC SIE Z NIA ZE MATAK MUSI BYC SILNA. BO TAK JAK ONA NAPISALA - 1- TO SPLODZIC A 2-GIE BYC GOTOWYM NA WYCHOWANIE MALUSZKA. NIE MA SIE CO OSZUKIWAC. BERETA CHCESZ NIE BRAC PIGULEK. DOBRA DECYZJA ALE NIEWIEM CZY NA TYLE SKUTECZNA BY POMOGLA. JA PRZYZNAJE BRALAM PIGULKI BO BALAM SIE ALE TERAZ NIE BIORE OD ROKU. CHCE MIEC DZIECKO JEDNAK WIEM ZE JEZELI SOBIE NIE POMOGE TO MOJE DZIECKO BEDZIE PRZEZE MNIE NIESCZESLIWE A TEGO NIECHCE. MATKA MUSI BYC SILNA DLA SWOJEGO DZIECKA. WIEC NAJPIERW POWINNAM POMOC SOBIE A POZNIEJ MYSLEC O MALENSTWIE. POWINNAM SIE TERAZ ZDYSTANSOWAC WIEC ZOBACZYMY. CHILL PIGULKI SA DOBRE ALE NIE DO KONCA ZNANE SA ICH SKUTKI UBOCZNE. WIEC NIEWIEM CZY BRANIE PIGULEK JEST DOBRE

#58 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 30 styczeń 2009 - 11:39

chill - zostało naukowo udowodnione na ze kawa powoduje pogłębienie się depresji u osób z problemami "nerwowymi"
jeszcze raz przepraszam za to, ze sie wówczas niestosownie zachowałam
czy teraz to Cie, chill, zadawala, to, ze sie tak kajam i przepraszam za swoje błędy.?
co mam jeszcze zrobić, byś nie była tak na mnie najerzona, jak pies, gdy widzi na swojej drodze kota. :P

#59 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 30 styczeń 2009 - 11:46

Bel, wierze, ze bedziesz dobrą matką dla swojego maluszka. Masz racje, ze najpierw trzeba poukładać swoje życie emocjonalne, a dopiero potem sprowadzić dziecko na świat. Życzę powodzenia w tej walce z samym sobą. Zgodzę się z Tobą, ze dziecko musi mieć oparcie w matce, w rodzicach. Ja nie miałam wystarczającego opracia emocjonalnego w mojej mamie. Ona też miała problemy związane z depresją. Być może popełniła bład decydując się na dziecko, nie będąc osobą stabilną emocjonalnie.

#60 Guest

Guest

    Nowy uczestnik

  • Gość
  • Pip
  • 0 postów

Napisano 30 styczeń 2009 - 12:16

Być może popełniła bład decydując się na dziecko, nie będąc osobą stabilną emocjonalnie.

...jaka szkoda, że nie pomyślałam o tym dawniej...





Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych