Chudnięcie po Citalu
#1
Napisano 09 wrzesień 2008 - 11:43
#2
Napisano 09 wrzesień 2008 - 12:03
"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
#3
Napisano 10 wrzesień 2008 - 05:16
A macie coś dobrego na sen. Nie moge spać nawet po 4-rech tabsach, jaraniu, ani alkoholu. Zasnąć to jeszcze mogę, ale budzę się już po godzinie i kaplica. Nie zasnę i już
#4
Napisano 10 wrzesień 2008 - 09:13
"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
#5
Napisano 10 wrzesień 2008 - 17:07
#7
Napisano 11 wrzesień 2008 - 16:24
"Prozac – na chęć życia. Geriavit – na się nie starzenie. Nootropil – na lepsze funkcjonowanie metabolizmu mózgu. Etopirynę – profilaktycznie." Dzień Świra
#8
Napisano 11 wrzesień 2008 - 17:51
#9
Napisano 11 wrzesień 2008 - 18:38
ania318 napisał:
Chętnie dorzuce jeszcze 20kg
I'm leaving you today
Goodbye, goodbye, goodbye
#11
Napisano 13 marzec 2009 - 21:10
adamsen napisał:
A macie coś dobrego na sen. Nie moge spać nawet po 4-rech tabsach, jaraniu, ani alkoholu. Zasnąć to jeszcze mogę, ale budzę się już po godzinie i kaplica. Nie zasnę i już
na sen polecam innowane ( chyba tak ma byc napisane) jak zarzucisz 2 szt to spisz w pionie,jedyny minus -gorzko w ustach po przebudzemiu no i jesc sie nie chce hehe.
Po seronilu tez chudłam.
A Ty masz dwubiegunówke?
zazywajac seronil ,zomiren i innowane(imowne?) zjechałam z 12 kg w miesiąc.
leki pomogły ,odstawiłam -natychmiast przytyłam 10 kg i powróciła ta szmaciara!
teraz mam nasenny "nasen" gówno nic nie działa,robi tylko lekką banie,a nie sen.
W nim traci wartość słowo
Ja stoję przed zwyczajnym murem
I walę w niego głową
#12
Napisano 13 marzec 2009 - 21:12
W nim traci wartość słowo
Ja stoję przed zwyczajnym murem
I walę w niego głową
#13
Napisano 13 marzec 2009 - 21:16
Filozofka napisał:
mnie tez po "tym" początkowo scinało,teraz za nic nie zasne! lubiałam marie własnie dlatego ze wprowadzała mnie w ramiona morfeusza,teraz mnie nie wprowadza ,franca jedna ,wiec sie z nią rozwiodłam
W nim traci wartość słowo
Ja stoję przed zwyczajnym murem
I walę w niego głową
#14
Napisano 16 marzec 2009 - 19:04
Wejść w to srebro na wskroś złote,
W niezawiły śmierci cud
I zawiłą beztęsknotę"
#15
Napisano 17 marzec 2009 - 11:02
przepis na schudnięcie, sprawdzony na własnej skórze....nie przekraczać 1000kcal dziennie , nie jeść po 18 , ćwiczyć albo dużo spacerować -w 1,5 miesiąca schudłam nie tylko w pasie ale i w udach i mieszcze sie powoli w spodnie sprzed roku !!!!!
mozecie sie wspomóc octem jabłkowym i zieloną herbatą
#16
Napisano 19 marzec 2009 - 20:55
Tak w sumie to nawet wole siebie taką okrąglejszą ,tylko co tu ubrać ?
Po nocach nie śpie to i podjadam.
Stres-to jest dopiero "dieta" kiedy miałam dziecko w ciezkim stanie w szpitalu ,wazyłam 46 kg z 62....tragedia ,na sniadanie szlug,na obiad szlug ,na kolacje szlug i tak pół roku.
Depresja tez daje po tłuszczyku,bynajmniej u mnie.
W nim traci wartość słowo
Ja stoję przed zwyczajnym murem
I walę w niego głową
#17
Napisano 19 marzec 2009 - 21:07
Ja jednego jestem pewna :tusza nie ma nic do atrakcyjności ,chyba że otyłosc chorobliwa powyżej 150 kg .
Znam kobiety puszyste ,a są takie dzagi że każdy się oglądnie za nimi, znam i takie z figurą modelki co przechodzą niezauważone.
Mnie tam specjalnie nie obchodzi czy waze 55 czy 90 kg ,zebym tylko miała na ciuszki w swoim rozmiarze.Pana tez miałam puszystego i nigdy się nie oglądałam za innymi.
Taki to był brzusio tofany
W nim traci wartość słowo
Ja stoję przed zwyczajnym murem
I walę w niego głową
#18
Napisano 20 marzec 2009 - 08:01
fakt że kobiety różnie są postrzegane i nie zawsze chude czy bardzo szczupłe są atrakcyjniejsze od tych bardziej krąglejszych, jednakże ja sie źle poczułam z tym że nie mogę sie zmieścić w ciuchy sprzed kilku miesięcy i że z miesiąca na miesiąc zaczyna mi ich po prostu brakować.
#19
Napisano 02 maj 2009 - 20:53

Pomoc








