Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

pytania o nature Pana Boga

Bóg Ziemia Ludzie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#21 Doma

Doma

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 635 postów
  • Imię:Hania

Napisano 12 marzec 2017 - 14:58


W ciężkiej depresji pytania o wiarę tracą sens, tak jak wszystko inne.. Ale to nie znaczy, że Boga nie ma.



#22 magno

magno

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 12 postów
  • Imię:Magda

Napisano 12 marzec 2017 - 15:01

...zasłyszane: "A co jeśli po śmierci Bóg zapyta nas jak było w raju?"


  • Willow47 lubi to

#23 Aleks G.

Aleks G.

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 80 postów
  • Gadu-Gadu:2710766
  • Imię:Ola
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Darłowo

Napisano 12 marzec 2017 - 16:06

W ciężkiej depresji pytania o wiarę tracą sens, tak jak wszystko inne.. Ale to nie znaczy, że Boga nie ma.

 

 To by sugerowało, że wszyscy ateiści są w depresji...



#24 wydra

wydra

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 19 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 12 marzec 2017 - 16:37

niektory29

 

Nie do końca rozumiem twój tok myślenia. "dlaczego [Bóg] miałby lubić latami wysłuchiwać próśb"? No właśnie, dlaczego miałby? ;) Ja uważam, że (przynajmniej w teorii) mamy na ziemi wszystko, aby sami realizować swoje prośby: dwie ręce, dwie nogi, zdolności ruchowe i intelektualne. Lepiej i szybciej samemu "zabrać się do roboty" niż po prostu prosić Boga. Zresztą Kościół wielokrotnie to powtarza, że nie wystarczy tylko się modlić, trzeba działać, a przynajmniej być otwartym na pomoc Bożą, która może przyjść w różnej formie.

Ja tak właśnie robię: robię wszystko co w mojej mocy (a przynajmniej się staram), aby coś się wydarzyło, a oprócz tego modlę się o pomoc. 

Ponadto wszystko zależy od naszej percepcji. Możemy prosić Boga o nowy samochód i być źli na niego przez ileś lat, że nam nie pomógł. Albo... Możemy prosić Boga o nowy samochód i codziennie widzieć Jego pomoc w tym, że udaje nam się na niego oszczędzać i w końcu go kupić.

 

Kościół nie każe nikomu o nic Boga prosić ani nie mówi, jak długo ma to się dziać :D Bardziej zachęca, przypomina, że jest taka możliwość. A to stwierdzenie "Proście, a będzie wam dane" czy przypowieść Jezusa na ten temat, według mnie, ma bardziej na celu zwrócenie naszej uwagi na to, jak ważna jest WYTRWAŁOŚĆ. Przez myśli mi nie może przejść podejrzenie, że chodzi tu po prostu aby bezmyślnym klepaniem jakieś formułki napchać ego Bogu do momentu, aż nam ześle jakąś łaskę... Skąd w ogóle takie pomysły? :D

 

Zupełnie inna sprawa to cuda, prośby o wstawiennictwo w jakiejś tragicznej sytuacji. Może o to ci chodzi?

 

magno

"...zasłyszane: "A co jeśli po śmierci Bóg zapyta nas jak było w raju?""

Dobre :D Kilka razy na wpół żartem, na wpół serio, pomyślałam sobie, że może przed przyjściem na świat powiedziałam do Boga/anioła zawiadującego przydziałami "Daj mi jakiś trudniejszy level, wiesz, z problemami i przeciwnościami, żeby nie było za łatwo, zobaczysz jak to rozwalę" i wybrałam to życie, a teraz pluję sobie w brodę ;D A najgorsze, że po powrocie nie będzie na kogo zwalić winy i już sobie wyobrażam minę Boga/anioła, kiedy do mnie mówi z sarkazmem "Noo, widziałem, tak to rozwaliłaś, że fiufiu..." :D

 

Ogólnie to dobrze jest mieć trochę dystansu do religii, nie wszystko co mówi Kościół może być prawdą, wielokrotnie się mylił (ja tutaj widzę spory problem i niespójność wartą dyskusji).

 

Najtrudniejsze to wierzyć. Że będzie dobrze, że Bóg jest dobry, że Mu na nas zależy i że się troszczy, że to co się nam przytrafia ma jakąś dobrą stronę albo chociaż okruszek tej dobrej strony. I o to chyba chodziło Domie.


  • Willow47 lubi to

#25 magno

magno

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 12 postów
  • Imię:Magda

Napisano 12 marzec 2017 - 19:47

Wydra - coś jest w tym levelu, szkoda tylko, że skille nie te. Szkoda, że tak słabe, że doprowadziły to zawieszenia, a teraz trzeba resetować postać...


  • wydra lubi to

#26 Doma

Doma

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 635 postów
  • Imię:Hania

Napisano 12 marzec 2017 - 21:41

Wydra dobrze to ujęła. Chodziło mi o to, że wiara zakłada istnienie Boga niezależnie od naszego stanu psychicznego. Człowiek będący w depresji (i nie mówię tu o przejściowym smutku tylko o chorobie) często nie jest w stanie modlić się do Boga, bo wydaje mu się, że to bez sensu. Ale to nie znaczy, ze nie wierzy. Myślę, że Bóg paradoksalnie jest blisko tego cierpiącego człowieka. A wiara w to, że Bóg może wyciągnąć dobro z każdej najtrudniejszej sytuacji - bardzo pomaga na drodze do zdrowienia.


  • WyrazyWspółczucia lubi to

#27 Kingu123

Kingu123

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 20 postów
  • Imię:Kin

Napisano 12 maj 2017 - 00:04

Zastanawiam się:

 

 W jakim celu Bóg utrzymuje fermę ludzką na Ziemi? (...)

 

"Co by było gdybyśmy jako ludzkość zaprotestowali, "

 

Ach wyobraziłam sobie taka manifestację , tak jak np. wiele w Polsce teraz, tylko nie przeciw politykom w imię ochrony praw czy czegoś ,, ale manifestacja przeciw Bogu. Wyobraziłam sobie takie wielkie sztandary , które należałoby przygotować  by ten starzec z chmurki wszystko dobrze zauważył.

 

 A na plakatach  demonstracyjnych - protestujemy przeciw trzęsieniom ziemi, wichurom i tsunami. przeciwko wojnom i zarazom.

i  przeciwko komarom i starości -  a na ulice wyszliby wszyscy.

 

a tak na poważnie -  mi naturę Boga przybliżyli Państwo Gajdy , którzy robią świetną robotę  jeśli idzie o szerzenie duchowości chrześcijańskiej. Bo duchowość to jednak inna półka niż dogmaty religijne. Faktycznie dużo się modlą, ale poza tym mówią mnóstwo fajnych rzeczy , sa otwarci na dialog, a pozatym są teraputami z  zawodu. I o cierpieniu  i otym jak z nim postępować wiedza bardzo dużo.

http://www.przyjacie...dex.php/on-line



#28 Willow47

Willow47

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 1844 postów
  • Imię:Willow
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Skąd Inąd

Napisano 15 maj 2017 - 06:39

Bóg...tato.....ktoś kogo nie zaznałam tu na ziemi, a przecież jest ( dla mnie przynajmniej ) obecny w moim życiu....troszczy się o mnie i podnosi kiedy upadam....mogę do Niego przyjść w każdej sprawie, z każdym problemem o każdej porze dnia i nocy.....zawsze ma dla mnie czas i siłę....zawsze odpowie...nieraz są to czytania z dnia, nieraz stawia mi na drodze Anioły, ale nigdy nie jestem sama....

 

Co mnie ostatnio zastanawia.....to pytanie postawione przez kogoś wcześniej: "A co jeśli po śmierci Bóg zapyta nas jak było w raju?".......

Holly Tolledo.....skoro jestem w raju, to.....no właśnie...na co ten raj marnuję? czym go niszczę i zachwaszczam?? moja złość, smutki, żale i pamiętliwość zabijają we mnie raj....a przecież chcę raju....chcę, żeby było dobrze....

 

 


Odwaga to panowanie nad strachem a nie jego brak 

 

 


#29 Sana

Sana

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 681 postów
  • Gadu-Gadu:40722741
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 maj 2017 - 11:01

1. W jakim celu Bóg utrzymuje fermę ludzką na Ziemi?
Żeby sadzili truskawki! Truskawki dają szczecie. Bóg nas kocha!

2. Dlaczego Bóg chce (lubi?) być wielokrotnie proszony zanim spełni czyjąś prośbę, o ile w ogóle?
Mnie Bóg nie prosił, żebym prosiła. Czasem spełnia prośby nieproszone. Nie zrozumiałeś Go.

3. Dlaczego Boga cechują inne płytkie uczucia takie jak bardzo silna zazdrość?
Chyba nigdy nie byłeś zazdrosny. To boskie uczucie

4. Ile jeszcze takich ferm typu Ziemia prowadzi Bóg?
37 jedne mniej lub bardziej udane.

5. Co by było gdybyśmy jako ludzkość zaprotestowali, przerwali eksperyment na fermie i nie rozmnażali się więcej, czy Bóg bardzo by się wkurzył?
Mógłby się wkurzyć i nas pozabijać ale Bóg jest mądry i tylko by poczekał aż wymrzemy :)
 


  • toy_ i Willow47 lubią to





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Bóg, Ziemia, Ludzie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych