-
5 stron
- « Pierwsza
- ←
- 3
- 4
- 5
lęk paniczny
#81
Napisano 24 luty 2009 - 18:21
Oj zdarza mi się przeżywać napady lęku panicznego
. Ostatnio lubią się pojawiać wieczorami
Nie szczycę się mądrością, Panie
Nie szczycę się z dostatku swych sił.
Nie jestem dumna z tego co posiadam...
www.fobicy.pl wpadajcie ;)
Nie szczycę się z dostatku swych sił.
Nie jestem dumna z tego co posiadam...
www.fobicy.pl wpadajcie ;)
#82
Napisano 24 luty 2009 - 23:11
szkoda, ze wczesniej nie znalazlem tego tematu ...
lek paniczny ?
owszem.
przed dzwonieniem do kogos, zalatwianiem czegos czy wchodzeniem do zatloczonych miejsc ...
lek paniczny ?
owszem.
przed dzwonieniem do kogos, zalatwianiem czegos czy wchodzeniem do zatloczonych miejsc ...
#83
Napisano 27 marzec 2009 - 17:49
Też cierpie na napady lęku głównie w miejscach zatłoczonych, głośnych, zamkniętych z co śmieszne ślizgimi podłogami. Oprócz typowych objawów jak zimny pot, chęć ucieczki, mroczki przed oczami, płytki oddech, zawroty głowy itp.
wraz z pogłębiającymi się objawami zwmniejszałem może wykluczałem sobie wiele miejsc takich jak dworce, tramwaje, przejścia podziemne, centra handlowe i dużą cześć świata.
Naneczka ja ściskałem wtedy panicznie i aż do bólu rękę mojej dziewczyny, wymyślałem setki powodów by nigdzie nie wyjść. Terapia pomogła mi bardziej zrozumieć siebie ale nic więcej, przełom nastąpił dzięki lekom(nie wiem jak to się pisze
. Wtedy przez to że długo zwlekałem z leczeniem nastąpiła mała mania wielkości i wszechmocności. Innymi słowy nagle zaczołem być mega aktywny a to co otaczało mnie do tej pory było złe i przypominało mi o mojej słabości i wpłyneło na nasz związek. Mam nadzieję że to pomorze
wraz z pogłębiającymi się objawami zwmniejszałem może wykluczałem sobie wiele miejsc takich jak dworce, tramwaje, przejścia podziemne, centra handlowe i dużą cześć świata.
Naneczka ja ściskałem wtedy panicznie i aż do bólu rękę mojej dziewczyny, wymyślałem setki powodów by nigdzie nie wyjść. Terapia pomogła mi bardziej zrozumieć siebie ale nic więcej, przełom nastąpił dzięki lekom(nie wiem jak to się pisze
#0 Bot Reklamowy
#84
Napisano 27 marzec 2009 - 23:39
Ataki leku panicznego? Dopisuję się - ja też mam z nimi kłopot. Zaskakują mnie zawsze z nienacka, w różnych miejscach, o różnej porze dnia i nocy
Nie szczycę się mądrością, Panie
Nie szczycę się z dostatku swych sił.
Nie jestem dumna z tego co posiadam...
www.fobicy.pl wpadajcie ;)
Nie szczycę się z dostatku swych sił.
Nie jestem dumna z tego co posiadam...
www.fobicy.pl wpadajcie ;)
#85
Napisano 28 marzec 2009 - 22:57
heh lęk paniczny.... u każdego coś innego. U mnie budzi się gdy jest ciemno- takie błache i dziecinne, a jednak czuję wtedy jak wariuję. Oczywiście nie zawsze, to zdarza się gdy wracam późno do domu lub gdy jestem sama. Okropne uczucie, nie wiesz co masz ze sobą zrobić, płytki oddech tak by nikt Cię nie słyszał. Jednak współczuję tym, którzy maja napady leku o różnej porze. Trzymam za was kciuki kochani!!!
#86
Napisano 01 wrzesień 2011 - 12:07
POLECAM PSYCHOTERAPIĘ W SZPITALU WOLSKIM, NA KASPRZAKA 17. TERAPIA JEST PROWADZONA W NURCIE POZNAWCZO-BEHAWIORALNYM. TERAPEUCI SĄ SUPER, A JEDEN BARDZO PRZYSTOJNY. TERAPIA TRWA 12-TYG, OD 9.00- 13.30, JEST BEZPŁATNA, DAJĄ ZWOLNIENIA. pRACUJE SIĘ W GRUPIE DO 9 0SÓB. PODAJE NAMIARY:
(22) 3894 933, (22) 3894 804. SPIESZCIE SIĘ OD WRZEŚNIA RUSZAJĄ NOWE GRUPY
(22) 3894 933, (22) 3894 804. SPIESZCIE SIĘ OD WRZEŚNIA RUSZAJĄ NOWE GRUPY
#87
Napisano 02 wrzesień 2011 - 20:37
Generalnie jest tak...na pocztku lekki niepokoj, przyspieszone bicie serca, problemy ze zlapaniem oddechu a pozniej juz tylko gorzej..oblewaja zimne poty drzenie ust..najokropniejsze uczucie jakie mozna poczuc. Zdarzalo mi sie dosyc czesto...kiedy jechalm winda balam sie ze utknie i sie udusze
, w mysli mialam tylko wielka przestrzen, ogromna zielona lake i bylo okej:)) z kolei jak bylam na otwartej przestrzeni robilo mi sie slabo i marzylam zeby znalezc sie w malym pomieszczeniu...praktycznie boje sie wszystkiego co sobie tylko uroje. Ale jedno wiem ze pomagala mi bliskosc mojego chlopaka, ktory czesto staral sie byc kolo mnie i widzac moj strach lapal za reke.. zrozumienie i spokoj drugiej osoby jest chyba wtedy na wage zlota:)
#0 Bot Reklamowy
#88
Napisano 14 październik 2011 - 17:01
Miałam kiedyś okres, w którym te napady zdarzały mi się często...na ulicy, w tłumie, w metrze, jak było bardzo głośno, kiedy szłam spać...to taki moment w którym serce mi zaczynało szybko bić, a ja doznawałam uczucia, że za chwilę umrę. Z czasem były coraz rzadsze i teraz mam je bardzo bardzo rzadko...trochę nauczyłam się nad tym panować, mówiłam sobie w takim momencie "spokojnie, to nerwica, to zaraz przejdzie" i jakoś to przechodziło. Niestety wciąż są sytuacje, których wolę unikać w obawie, że to znowu się pojawi. To było 3 lata temu jakoś i dzisiaj prawie nie ma po tym śladu...mam nadzieję, że już to nie wróci.
Udostępnij ten temat:
-
5 stron
- « Pierwsza
- ←
- 3
- 4
- 5

Pomoc








