Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

CHAD - szybkie zmiany nastroju a praca, obowiązki. Co robić?

CHAD praca obowiazki c

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 corobiccorobic

corobiccorobic

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:Kamil

Napisano 04 marzec 2016 - 15:15


Hej,

Nie byłem u psychologa, lecz po przeczytaniu wielu artykułów w internecie doszedłem do wniosku, że od dłuższego czasu cierpię na CHAD. Czasem bywa tak, że gwałtowne zmiany nastroju mają miejsce dosłownie godzina po godzinie - to jest straszne, gdy w jednej chwili mam tyle ambitnych planów (dodatkowa praca jako dodatek do studiów, pisanie książki, wolontariat itd. itp.), a już niedługo opada mnie zwątpienie i nie jestem do niczego zdolny. Oprócz kwestii związanych z emocjami i życiem osobistym zaczynam uświadamiać sobie inny fakt - póki co, jestem niezdolny do stałej, systematycznej pracy - zawsze przykładałęm się do nauki, to nawet w pracy sezonowej w wakacje nie wytrwałem dłużej niż 3 tygodnie, niedawno również odrzuciłem niezłą ofertę pracy. Ktoś w temacie związanym  z CHAD napisał, że w okresie hipomanii ma o sobie zbyt wielkie mniemanie, uważa się za lepszego, a w gruncie rzeczy niewiele potrafi. Mam wrażenie że ze mną jest podobnie. 

Co robić? Nie chcę za kilka lat wylądować jako bezrobotny nieudacznik na utrzymaniu rodziców. Pytanie do tych, którzy żyją i pracują, cierpiąc na CHAD - jak zwalczać to schorzenie? Polecacie może jakieś lektury, strony internetowe, poradniki, cokolwiek, co może mi pomóc?

Proszę o odpowiedź



#2 Gość_toy__*

Gość_toy__*
  • Gość

Napisano 04 marzec 2016 - 15:35

doradzam zeby psychiatra ustawil ci leki na obie fazy

#3 corobiccorobic

corobiccorobic

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:Kamil

Napisano 04 marzec 2016 - 19:19

Problem jest w tym, że nie mam pieniędzy na psychiatrę...



#4 Gość_toy__*

Gość_toy__*
  • Gość

Napisano 04 marzec 2016 - 19:21

osobiscie chodze na nfz

#5 1dwa3

1dwa3

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 897 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 marzec 2016 - 19:40

a czemu nie wybierzesz sie wlasnie do psychologa? poraniki nie pomoga Ci tak, jak drugi czlowiek



#6 1dwa3

1dwa3

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 897 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 04 marzec 2016 - 19:41

czemu od razu leki? moża uda się bez nich, ja bym poszla najpierw do psychologa, a dopiero potem do psychiatry, jesli to zaleci



#7 Gość_toy__*

Gość_toy__*
  • Gość

Napisano 04 marzec 2016 - 19:43

psychiatra zleca psychologa, a nie na odwrot

#8 corobiccorobic

corobiccorobic

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Imię:Kamil

Napisano 04 marzec 2016 - 20:05

Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Rany, nie potrafię przemóc się do wizyty u psychiatry/psychologa...



#9 emzet

emzet

    Bywalec

  • Administrator
  • 509 postów
  • Imię:Grześ
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 05 marzec 2016 - 01:05

Pewnie jak każdy z nas kiedyś... :)


`Twoja w tym głowa, burzyć i budować od nowa,
coś zaryzykować, nie chować głowy w piasek...`

#10 Hellenistka

Hellenistka

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 31 postów
  • Imię:Sylwia
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 marzec 2016 - 19:21

kiedyś też sama się "diagnozowałam" u doktora Google, wychodziła mi głęboka depresja i też nic z tym nie robiłam. Uważałam że taka już jestem, wstydziłam się swojego zachowania- tak jak teraz. Teraz czekam na pierwszą wizytę po wielu latach męczenia się sama ze sobą, zanim wybrałam numer patrzyłam się w wyświetlacz kilka minut, bałam się zadzwonić. W trakcie rozmowy chciałam zrezygnować ale pani mnie przytrzymała, kiedy już wyznaczyła termin poczułam w pewnym stopniu ulgę, poczułam że w końcu coś próbuję zrobić, działać, nie ukrywam że wiąże nadzieje na wyjście z tego mojego dołka bo obecnie jest mi naprawdę ciężko. Trzeba tylko się przemóc.


  • anche lubi to

#11 jachu

jachu

    Nowy uczestnik

  • Użytkownik
  • 35 postów
  • Imię::)

Napisano 14 kwiecień 2016 - 20:45

Ciężka choroba

#12 Complicated_85

Complicated_85

    Zadomowiony

  • Użytkownik
  • 1941 postów
  • Gadu-Gadu:3246621
  • Imię:Dominika
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 07 styczeń 2018 - 18:12

Pozwolę sobie odkopać temat - najwyżej nie będzie odzewu.

 

Może ktoś, kto dołączył od tamtego czasu i jest borderem/chadowcem podzieli się swoimi odczuciami lub radami na funkcjonowanie w pracy, w związku lub ogólnie relacjami międzyludzkimi, które jak wiadomo ciężko utrzymać z racji znamion tego zaburzenia.


"The pain you feel today, will be the strength you feel tomorrow".

 

"Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą".

 

 


#13 zielona-dama

zielona-dama

    Bywalec

  • Użytkownik
  • 585 postów
  • Imię:Joanna
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 styczeń 2018 - 21:52

Ostatnio zmieniono mi rozpoznanie na chad.Moim zdaniem to po pierwsze trzeba sobie uzmysłowić,że to tylko diagnoza.W bliższych relacjach moim zdaniem ważna jest szczerość.Trzeba powiedzieć bliskim osobom co i jak.Nie jest to łatwe.W chwilach podwyższonego nastroju trzeba zrezygnować z podejmowania pochopnych decyzji,wziąć coś na uspokojenie,spróbować spowolnić bieg myśli.W chwilach złych moim zdaniem ważna jest wyrozumiałość ,zmniejszenie wymagań wobec siebie.Jednak wiem,że warto zmusić się do wykonywania rzeczy które dawniej sprawiały przyjemność nawet jeśli nam się nie chce. To chyba wszystko.Moim zdaniem jeśli człowiek zaczyna się w porę leczyć,to choroba nie rozwala różnych dziedzin życia i można funkcjonować normalnie.
  • Wisienka770330 lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych