-
31 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Śpiochy
#1
Napisano 19 sierpień 2008 - 23:55
#2
Napisano 20 sierpień 2008 - 00:03
#3
Napisano 20 sierpień 2008 - 00:14
#0 Bot Reklamowy
#4
Napisano 20 sierpień 2008 - 06:39
tez se faje spale,,,,a co tak z rana ,,,mocccc!!!!
ukochy
#5
Napisano 20 sierpień 2008 - 10:45
#8
Napisano 20 sierpień 2008 - 23:34
#10
Napisano 21 sierpień 2008 - 00:09
#11
Napisano 21 sierpień 2008 - 00:12
Od m-ca nie moge spac - zasypiam g.2-3 czasem 4-5 i ok.7 jestem "przytomna". Koszmar doswiadczany przez kazdego z nas.
No i tak czytam, przegladam sobie nieinwazyjnie rozne rzeczy.
Zaczynam poziewac - co wcale nie znaczy, ze zasne.
#12
Napisano 21 sierpień 2008 - 00:21
ja przeważnie jestem w nocy.. zasypiam ok 7 i wstaje po 10.. koszmary, sen niby sen.. mózg mi nie w chodzi w faze ren czy cos.. jak ktos mi powiedzial.. nie wiem.. bierzesz jakieś leki nasenne?
#13
Napisano 21 sierpień 2008 - 00:56
Czesc Bezsenna
Bralam Cloranxen, Tranxene 5, 10 mg( to ten sam skladnik)-nie spie po nich. Po Estazolanie 1 raz dobrze. Ale bylo i tak, ze wzielam 6 tab.( co 2 godz.) i nie przespałam nocy. Teraz nie walcze na sile ze spaniem. Dobrze jak zasne a jak nie to trudno.
Miesiac bylam na zwolnieniu, wiec niedospanie bylo bez znaczenia. Dzis bylam 1 dzien w pracy i po zlej nocy bylo znosnie.
Ale jak Ty dasz sobie rade w szkole? Jak idzie Ci nauka, gdy jestes ciagle niewyspana? No i jak wstajesz na czas?
#14
Napisano 21 sierpień 2008 - 01:11
#15
Napisano 21 sierpień 2008 - 01:53
I wiesz, choroby mamy takie same. Od 5 lat mam astme nabyta po ciezkim, powiklanym zapaleniu oskrzeli. Rozumiem Cie doskonale jak to jest, gdy prawie kazde przeziebienie nie w pore rozpedzone przechodzi w zap.osk. Zapytam tylko - regularnie bierzesz leki, nie omijasz nawet, gdy czujesz sie dobrze, prawda?
Czytalam Twoj dialog o smierci, ale niedokonczylam.
Swoja droga - wcale nie kadzac - madra z Ciebie dziewczyna.
Nauczyciele rzadko sa sprawiedliwi - wazne zebys sama miala wiedze, no i oczywiscie zaliczyla. Mature zdasz na pewno - oceniac Cie bedzie kto inny. A swoja droga - nagralabym te jej wyzywanie Cie i komus kompetentnemu pokazala. Komu? Komus kto moglby pomoc Tobie albo ja utemperowac, albo pomoc Tobie radzic sobie z ta i w tej sytuacji. Przeciez to co robi ta pani jest niedopuszczalne!!!!
Co tyczy sie zdrowia - dowcip z Angory:
- I jak, panie doktorze?
- Jutro pana wypisujemy, niech pan zadzwoni po zone, zeby po pana przyjechala.
-Eee, nie ma co jej glowy zawracac...
- Jak to nie ma? A kto cialo zabierze?
Bede znikac niedlugo, bo oczy mnie juz bola(nosze okulary - 5,oo)
Zasnij spokojnie i snij pieknie, sciskam serdecznie.
#16
Napisano 21 sierpień 2008 - 02:04
hm.. próbowałam z tą kobietą walczyć w zeszłym roku (gospodarzem klasy byłam, a ona upatrzyła sobie 7 osób które ciągle krytykuje, oczernia itd) ale musiałabym w tą walkę wciągnąć całą klasę.. moja klasa nie wydała zgody, a nazwiskami nie chciałam u dyrektora szastać bo ona jest zdolna do wszystkiego.. nie mogę nagrać tego co ona robi - sprzeczne z prawem. nauczyłam się napamięć kodeksu praw i obowiązków ucznia - ona łamie ich ponad połowe.. niestety klasa się nie zgodziła - strach że jej furia obejmie inne osoby z klasy.. śmieszne jest to że ona nawet komentuje moje wypracowania w zeszytach innych ludzi.. np. kolżanka siedzi w innym rzędzie oddalonym od mojego o 2 rzędy a ta i tak uparcie wypisuje komentarze typu "Szkoda że sugerujesz się wypowiadziami K... twoje zdanie napewno było by bardziej wartościowe i nteligentne bez tego" u mnie najczęsciej jest coś w rodzaju "przez twoje nie obecności stajesz się odmóżdżona, postaram się abyś poparawiała tą klasę, bno z takimi brakami nigdzie nie zajdziesz. Piszesz gwarą, a nie językiem ogólno narodowym, a na maturze piszę się właśnie owym językiem" itd..
leki biore.. takie wziewy mam zielony i pomaranczowy. nie pamietam jak się nazywają.. pamiętam natomiast jak za 1 razem się "sztachnełam" to tak mi się w głowie keciło że uuuu!
spokojnych snów figo
#17
Napisano 21 sierpień 2008 - 02:31
Gasze , ale snu nie widac nawet na horyzoncie , pa.
#18
Napisano 21 sierpień 2008 - 02:49
#19
Napisano 21 sierpień 2008 - 05:54
Ja pierdykam.... jeden ma luzik i to dobrze, a inni wszystkie chorobska jakie są. Jakie pogięte zycie.
#0 Bot Reklamowy
#20
Napisano 21 sierpień 2008 - 20:12
zenith napisał:
hehe.. zgodze się z tym.. u mnie to jednak wynik głupoty.. gdy zachorowałam na krztusiec mimo szczepionki (miałam z 12-13 lat już:/) pół roku w szpitalu.. i wtedy miałam pierwszą próbe samobójczą.. po powrocie do domu.. łyknęłam dużo rzeczy - w sumie nie pamiętam nawet co.. ale duzo.. i przez to mój organizm przestał się jakkolwiek bronić.. i zaczeło się.. zapalenie za zapaleniem.. potem zapalenie płuc.. kolejne zapalenie.. aż w końcu astma oskrzelowa..
alergie też mam.. na szczeście tylko na niektore kosmetyki (musze używać AA) mleko i chlor
Udostępnij ten temat:
-
31 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »

Pomoc







