Depresja

Jest to najczęstsza przyczyna hospitalizacji psychiatrycznej nie związanej ściśle z chorobą psychiczną typu schizofrenia. Ludzie przypominają bezwolne kukiełki, chodzą bez celu lub przesiadują zgaszeni godzinami na swoich łóżkach. Smutek bijący z ich wnętrza jest tak silny, że potrafią zarażać nim otoczenie. Depresja - to nazwa tego zaburzenia nastroju.

Nie wiemy wiele o powstawaniu jej głównej i najcięższej odmiany (wielka depresja). Nie wydaje się, żeby ten chorobliwy smutek, wywoływały bezpośrednie wydarzenia życiowe, jak utrata bliskiej osoby, strata pracy czy rozstanie z partnerem. U podłoża depresji mogą leżeć bolesne, zapomniane przeżycie dzieciństwa (nawet jednostkowe przeżycia), podłoże genetyczne, zmiany pracy neuroprzekaźników w mózgu.

Psychoterapia w wielkiej depresji (depresja endogenna) nie przynosi zazwyczaj oczekiwanych rezultatów. Pacjent nie ma dość siły woli i koncentracji, aby współpracować z terapeutą, ponadto sama domniemana geneza depresji, mocno ogranicza skuteczność psychoterapii.

Podstawowym środkiem leczniczym są leki przeciwdepresyjne (tzw. Neuroleptyki), m.in. imipramina, solian, coaxil, sulpiryd… Popularne preparaty ziołowe, jak persen, nie mają żadnego leczniczego zastosowania w przypadku depresji.


« powrót